Home / Bałkany / Grecja / Grecja: Opinie polityków o budżecie 2012

Grecja: Opinie polityków o budżecie 2012

Źródło: news247.gr

Ateny| 08 grudnia 2011 r.

Papadimos: wszyscy musimy starać się o sukces

W środę o godzinie 1:30 w nocy zakończono głosowanie parlamentu greckiego, które uchwaliło budżet na rok 2012. W sumie głosowało 299 deputowanych z trzech partii wchodzących w skład rządu: socjalistycznego PASOK-u, konserwatywnej Nowej Demokracji (ND) i skrajnie prawicowego Ludowego Stowarzyszenia Ortodoksyjnego (LA.O.S). Za uchwaleniem budżetu głosowało 258 parlamentarzystów, natomiast 41 było przeciw.

– Cały naród ma teraz możliwość – i odwagę – aby dokonać wielkiego przedsięwzięcia – powiedział premier Lukas Papadimos i dodał, że realizacja zadań będzie trwała przez wiele lat. Podkreślił, że jest to trudny plan, który będzie musiał być wdrażany w warunkach bardzo niepewnych, ale jego cele są ambitne:

– Historia nie wybaczy nam, jeśli zrezygnujemy z walki o przyszłość, rzucając cień na przeszłość -dodał grecki premier i wyraził pogląd, iż greckiemu społeczeństwu zostanie wynagrodzona współpraca. Wyjaśnił również, że kryzys gospodarczy nie jest burzą, która przechodzi po deszczu, ale trwać będzie przez dłuższy okres. Jest wynikiem błędów i zaniedbań, które doprowadziły do narastania długu publicznego. Stwierdził ponadto, iż doskonale rozumie obawy przeciętnego obywatela wobec spadku dochodów i ciągłego wzrostu bezrobocia, ale – jak powiedział – „łatwe rozwiązania nie istnieją”.

Z kolei Minister Finansów, Elefteros Wenizelos zaznaczył:

– Nadeszła chwila prawdy, a przyszła polityka musi opierać się na prawdzie i uczciwości. Musimy stworzyć najlepszy i najbardziej bezpieczny mechanizm dla naszego narodu teraz, gdy Europa słabnie i nic nie jest oczywiste.

Jorgos Papandreu powiedział z kolei:

– Będziemy podejmować trudne decyzje. Trzeba by naród się zjednoczył i zachowywał odpowiedzialnie. Wszyscy musimy wysłać za granicę i na rynki finansowe jasny i spójny przekaz. Wzywam wszystkie partie, które popierają władzę, by pomogły, gdyż teraz musimy uratować kraj, odratować stracone obszary, a następnie rozwinąć się. Następnie dodał, że on sam nie spóźnił się z podjęciem kroków zapobiegawczych, ale usiłował uniknąć ich wprowadzania:

– Jeśli ktoś się spóźnił, to nie byliśmy to my, to ja jako pierwszy żądam przejrzystości. (…) Nie spóźniłem się z podjęciem kroków, chciałem wprowadzić środki zapobiegawcze, które nie uderzą w podatnika i emeryta. Ale rynki reagowały zbyt szybko. W tamtym okresie Europa nie reagowała – państwa, jak Niemcy, bały się zaangażować, choćby i nominalnie. Dziś płacimy za ówczesne zaniedbania Europy. (…) Obecnie sytuacja w strefie euro ukazuje porażkę konserwatystów. Europa konserwatywna zawiodła. Oskarżała narody zamiast leczyć chorobę. (…) Nie ustąpiłem ze stanowiska ponieważ doznałem porażki, ale ponieważ chciałem zapewnić, że nastąpi kontynuacja polityki, którą razem wprowadzaliśmy – oznajmił były premier i dodał, że w pełni popiera rząd Lukasa Papadimosa podkreślając, że nie dba o „swój stołek”, ale o dobro kraju, któremu ciągłe zapowiedzi przedwczesnych wyborów mogą jedynie zaszkodzić.

Przewodniczący partii Nea Dimokratia, Antonios Samaras, podkreślił, że obecnie należy się raczej skupić na opracowaniu planu spłaceniu długów kraju. Podkreślił, że decyzje dotyczące roku 2012 zostały już przegłosowane wcześniej.

– Nadal nie zgadzamy się co do wysokości podatków i haraczu, ale najważniejszą kwestią jest problem greckiego długu i tu zgadzamy się, że należy zmniejszyć i deficyt, i dług. Dlatego popieramy budżet, ponieważ zapewnia on walkę z zadłużeniem.

Odnosząc się do sytuacji w Europie Samaras oznajmił, że stanowisko ND popierają takie postaci jak Delors, Schmidt, czy Kohl, co unaocznia, że w Grecji prowadzono błędną politykę.

Przewodniczący partii LAOS, Jorgos Karandzaferis użył z kolei poetyckiej metafory oznajmiając, że popiera rząd Papadimosa w jej staraniach, by okręt wypłynął na szerokie wody.

Sekretarz SYRIZA (Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnej Lewicy), Aleksis Tsipras, oznajmił że zatwierdzony budżet jest budżetem dla kraju Afryki Subsaharyjskiej, bo jedynie w tamtym regionie, a nie w Europie, podobne rozwiązania mogą zostały przyjęte. Oskarżył rząd o dogmatyczne trzymanie się rozwiązań, które doprowadziły kraj na skraj upadku i społecznej dezintegracji, po czym dodał:

– Utworzyliście zróżnicowany rząd, umieściliście w nim skrajną prawicę na stanowiskach ministerialnych i Nową Demokrację, która twierdzi, że jest jego współuczestnikiem i opozycją zarazem. Nie można nas zmusić żebyśmy znosili ministrów PASOK-u, którzy sieją demagogię i zasztyletowują się nawzajem.

Na koniec wypowiedziała się Sekretarz Generalny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Grecji (KKE), Aleka Papariga, która uznała, że nowy budżet zawiera elementy wzajemnie sprzeczne, wizja niekontrolowanego bankructwa kraju jest nadal aktualna, a kryzys będzie się pogłębiał.

– Jedna rzecz jest pewna – dodała. – Nawet jeśli rząd będzie dziesięciopartyjny, ten budżet nie zostanie zrealizowany.

Oszczędnościowy budżet Grecji na rok 2012 przewiduje znaczne zmniejszenie deficytu budżetowego, podwyżki podatków, a także zmniejszenie liczby pracowników i płac w sektorze publicznym.

Tekst: news247.gr , tłum. i red. Justyna Tyrpa

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE