Home / Bałkany / Grecja / Grecja: Stanie na dworcu lokomotywa

Grecja: Stanie na dworcu lokomotywa

Gdy naciśnie się klamkę stylizowaną na skrzydło boga Hermesa i przekroczy próg wysokich drewnianych drzwi, można przez chwilę się poczuć jak w innej epoce. Dworzec Kolei Peloponeskiej, zbudowany pod koniec XIX wieku, służył ateńczykom nieprzerwanie do 2005 roku. Od dziewięciu lat nieczynny niemal wcale nie stracił na schludności i elegancji, którymi zawsze się szczycił. Nad wejściem wciąż wita gości stary zegar, w poczekalni widać marmurowe kominki, a ze zdobionego sztukaterią sufitu w kolorze sjeny palonej zwisają wieloramienne, kryształowe żyrandole. Na peronach stoją drewniane, finezyjnie wykrzywione ławki a także tablice z nazwą stacji, nie bez powodu wyglądające jak z minionej epoki.

Tym bardziej powinna cieszyć wiadomość, że drewniane drzwi wkrótce znów staną otworem dla każdego chętnego. Pod koniec przyszłego roku dworzec ma ugościć w swoich progach Muzeum Kolejnictwa. Budynek jest w niezłym stanie, nie trzeba więc wykonywać wielu prac modernizacyjnych.

Dyrekcja Kolei Greckich chce, aby – jak za najlepszych lat – dworzec znów się stał jedną z architektonicznych wizytówek Aten. Stąd decyzja o przeprowadzce muzeum. Z poprzedniej siedziby, mieszczącej się przy ulicy Liosion w dzielnicy Sepolia, zostaną przeniesione wszystkie eksponaty, w tym zabytkowe lokomotywy. Ponadto Dworzec Peloponeski ma być otwarty na wszelkie inicjatywy kulturalne, z happeningami włącznie. Już w zeszłym roku budynek w drodze wyjątku otwarto na jeden marcowy wieczór, a grupa atenistasCulture zorganizowała tam wieczorek dla miłośników tanga z muzyką na żywo.

Budowę Dworca Kolei Peloponeskiej rozpoczęto w 1884 roku, a do użytku oddano go pięć lat później. Został zaprojektowany przez zespół francuskich architektów, których sprowadził ówczesny premier Grecji Charilaos Trikupis. Swój dzisiejszy kształt (między innymi trzy charakterystyczne kopuły) zawdzięcza saksońskiemu architektowi, Ernstowi Zillerowi, który dokonał przebudowy na początku XX wieku. W 1985 roku dworzec został uznany za zabytek.

Budynek jest dwupiętrowy i, co ciekawe, stanowi pozbawioną elementów orientalnych i pomniejszoną kopię dworca w Stambule, wzniesionego przez osmańską spółkę „Chemins de fer Orientaux”. Klasycystyczna bryła łączy się z secesyjnymi elementami z metalu, takimi jak wspomniane kopuły czy zadaszenie nad wejściem. Na dole mieściły się kasy biletowe, poczekalnia oraz przechowalnia bagażu, na piętrze zaś biura pracowników kolei.

źródła: imerisia.gr; ethnos.gr; athensville.blogspot.com

About Krzysztof Usakiewicz

Doktorant na Wydziale "Artes Liberales" UW. Uwielbia całe Bałkany, ale szczególnym sentymentem darzy Grecję i Bułgarię. Wolne chwilę poświęca wyprawom rowerowym (oczywiście, najchętniej po Bałkanach) oraz grze w scrabble.
KOMENTARZE