Home / Bałkany / Grecja / Hagia Sofia znów meczetem?
hagia sofia

Hagia Sofia znów meczetem?

Co pewien czas Partia Ruchu Narodowego (Milliyetçi Hareket Partisi) zgłasza w parlamencie tureckim projekt, by przywrócić funkcję meczetu stambulskiej świątyni Hagia Sofia, obecnie będącej muzeum. Można się domyślać, że opozycyjna partia próbuje w ten sposób wywrzeć nacisk na rząd Recepa Tayyipa Erdoğana, który do tej pory nigdy takiej możliwości nie brał poważnie pod uwagę.

Na początku listopada greckie media z pewnym niepokojem informowały, że poseł Ruchu Narodowego Yusuf Halaçoğlu po raz kolejny przedstawił propozycję zmian. W zgłoszonym projekcie podkreślił, że kiedy w 1935 roku Hagia Sofia została przekształcona z meczetu w muzeum, decyzji nie umieszczono w dzienniku ustaw, w związku z czym nie można jej uznać za prawnie wiążącą. Przypomniał również, że świątynia była meczetem przez 481 lat i po dziś dzień pozostaje symbolem zdobycia Konstantynopola.

Projekt Halaçoğlu spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem tureckiego duchowieństwa. Prowadzący modlitwę w stambulskim Błękitnym Meczecie, na jej zakończenie powiedział:
– Hagia Sofia płacze. Hagia Sofia szuka swoich wiernych. […] Jednak z pomocą Boga pewnego dnia Hagia Sofia znów będzie miejscem naszego zgromadzenia na modlitwę w czasie Bajramu.

Temat powrócił w ostatnich dniach, gdy nadzieję, że już wkrótce Hagia Sofia znów będzie meczetem, publicznie wyraził sam wicepremier Turcji, Bülent Arınç. Przypomniał on historię dwóch świątyń w Izniku oraz Trabzonie, w których – po wielu latach przerwy – muzułmanie znów mogą od niedawna spotykać się na wspólne modlitwy.

Reakcja strony greckiej była natychmiastowa. W specjalnym oświadczeniu minister spraw zagranicznych, Konstantinos Kutras, zarzucił mu „urażenie uczuć religijnych milionów chrześcijan” oraz „anachroniczne działania, niezrozumiałe w przypadku kraju, który deklaruje chęć, by w przyszłości stać się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej – organizacji, której jedną z fundamentalnych zasad jest przecież poszanowanie wolności religijnej”. Kutras dodał, że świątynie bizantyńskie są nieodłącznym elementem światowego dziedzictwa kulturowego, dlatego powinny zostać otoczone szczególną opieką.

Z kolei w oświadczeniu przygotowanym przez grecką partię Lewicy Demokratycznej (DIMAR) można przeczytać: „Wystąpienie wicepremiera rządu tureckiego, w którym mówi on, że Hagia Sofia, największy pomnik wyznania prawosławnego, powinna zostać przekształcona w meczet, jest nie do przyjęcia. Jest to akt wrogości i nietolerancji, który nie przyczyni się do dobrosąsiedzkich stosunków pomiędzy obydwoma państwami”.

Spór o to, jaką funkcję w przyszłości ma pełnić Hagia Sofia, toczy się już od kilku lat.

Źródła: ethnos.gr, hurriyetdailynews.com, onalert.gr, ethnos.gr

About Krzysztof Usakiewicz

Doktorant na Wydziale "Artes Liberales" UW. Uwielbia całe Bałkany, ale szczególnym sentymentem darzy Grecję i Bułgarię. Wolne chwilę poświęca wyprawom rowerowym (oczywiście, najchętniej po Bałkanach) oraz grze w scrabble.
KOMENTARZE