Home / Baklava / Hijab i spodnie symbolem demokracji w Turcji?
Kobiety w Turcji - telegraph.co.uk

Hijab i spodnie symbolem demokracji w Turcji?

Ostatni tydzień przyniósł kontrowersyjne zmiany legislacyjne w Turcji, które odbiły się echem w całej Europie. Słynną już sprawę z pięcioma parlamentarzystkami, które wkroczyły na posiedzenie rządu z chustami na głowach, opisałam tydzień temu. Tym razem Pierwsza Dama, Hayrunisa Gül, zabrała głos w tej sprawie.

Żona prezydenta powiedziała, że kobiety w chustach stały się znaczniej widoczne w Turcji, ponieważ zaczęły być bardziej zaangażowane w życie społeczne i polityczne państwa, a nie dlatego, że liczba noszących nakrycie głowy wzrosła.

Co ciekawe, poglądy prezydentowej Gül, według dziennika The Hürriyet Daily News, można określić jako konserwatywne, ale nie radykalne. Bardzo prorodzinne, antyaborcyjne, przeciwne cesarskiemu cięciu. Zaskakujące. Jednak, mocno podkreśliła, że jest przeciw aborcji, ale nie za jej zakazem, ponieważ powinien to być osobisty wybór kobiety, a nie z góry narzucony zakaz.

 – Nie wyobrażam sobie przerwania życia, ale podjęcie decyzji należy do kobiety (…). Oczywiście, nie jestem przeciwniczką planowania rodziny. Zależy mi na wolności. Jeżeli jestem zmuszona do czegoś, wywiera to na mnie odwrotny efekt. Jestem przeciwna mówieniu ludziom, co powinni robić, ponieważ to oni sami powinni decydować – powiedziała Hayrunisa Gül.

W artykule przybliżę nie tylko obecną sytuację polityczną i prawną związaną ze zmianami legislacyjnymi, ale też źródła, z których wywodzi się sam hijab, bo właśnie on wywołuje najgorętszą dyskusję w Turcji, stając się symbolem, dla jednych wolności, dla innych, islamizacji.

Geneza

Przełomowym rokiem dla Turcji stał się rok 1923, kiedy to Mustafa Kemal Atatürk zlaicyzował państwo proklamując Republikę Turecką. Wprowadził sekularyzację państwa w tureckiej konstytucji z 1924 r. i słynne reformy Atatürka. Zgodnie z kemalistyczną ideologią, znaną również jako Atatürkism, bazuje w oparciu o tzw. „sześć strzał” (Altı Ok),  którego jednym z założeń jest sekularyzm (Laiklik), definiowany jako wyłączenie religii z działań organów politycznych państwa. To pojęcie zawarte jest w postulatach rewolucji młodotureckiej.

Sytuacja współczesna

Po wygranych wyborach w 2008 roku i uzyskaniu większości, partia AKP wprowadziła zasadniczą zmianę do art.10§4 Konstytucji (rozdział 10 – Równość wobec prawa). Stare brzmienie tego przepisu: Organy państwowe i administracyjne są zobowiązane do działania zgodnie z zasadami równości wobec prawa we wszystkich swoich działaniach. (Organs of the state and administrative authorities are obliged to act according to the principles of equality before the law in all their transactions.)

Po przegłosowaniu zmian art. 10§4 otrzymał brzmienie: Organy państwowe i administracyjne są zobowiązane do działania zgodnie z zasadą równości wobec prawa we wszystkich działaniach,  w tym dotyczących świadczenia usług publicznych. (Organs of the state and administrative authorities are obliged to act according to the principle of equality before the law in all their transactions and in all activities pertaining to the provision of public services.)

Różnica między nimi jest ogromna. Jeżeli prawo chroni nie tylko odbiorców, ale także wykonujących zawody w sektorze publicznym, to nauczyciele, urzędnicy państwowi, lekarze, prawnicy, i rzeczywiście, żona prezydenta, mogą nosić chustę podczas sprawowania urzędowych funkcji. Posłowie opozycji z CHP (Republikańska Partia Ludowa) słusznie podnieśli tę kwestię przed Parlamentem.

Zreformowany Aartykuł 10 ma także inne konsekwencje niż tylko dopuszczenie do sprawowania urzędów publicznych przez kobiety noszące hijab. W przypadku dyskryminacji ze względu na przekonania religijne, która jest przeciwko tureckiemu prawu, czy oznacza, że żydowski student, który nosi jarmułkę lub chrześcijański student noszący krzyż jest tak samo chroniony, jak tureckie kobiety noszące chusty? A jeśli nie, to dlaczego? A co z długoletnią praktyką nie pozwalającą zatrudniania nie-muzułmańskich obywateli na wielu rządowych stanowiskach administracyjnych? W skrócie, Artykuł 10 umożliwia wiele niespodziewanych iteracji, które wykraczają daleko poza wyłącznym zamiarem zniesienia zakazu chusty.

Zakaz noszenia hijabu u kobiet sprawujących funkcje państwowe wprowadzono prawie 90 lat temu, wkrótce po proklamowaniu Republiki Turcji. Jego zniesienie weszło w życie ze skutkiem natychmiastowym, co znaczy nie było nawet vacatio legis, czyli okresu pomiędzy publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie mającym na celu wprowadzenie ewentualnych zmian, wynikających z obowiązku ich wykonywania i zapoznania się obywateli ze zmianą prawodawstwa. Erdoğanowi bardzo się spieszyło.

Źródło leży w Koranie

Tureckie kobiety powołują się na wolność religijną, która zezwala im na noszenie hijabu. Ponadto konserwatywna partia AKP, uważa, że nie można zabronić kobietom bycia skromną i religijną. Koran, który nie jest w Republice Tureckiej od dawnych czasów źródłem prawa (w przeciwieństwie na przykład do Arabii Saudyjskiej, gdzie stanowi on Konstytucję), wywiera jednak ogromny wpływ na sposób myślenia tureckich kobiet. Przyjrzyjmy się dokładniej dlaczego w ogóle symbolem wierzącej muzułmanki jest hijab, bo jednak wokół niego toczy się cała dyskusja dotycząca wolności religijnej.

Jest wiele kobiet, które twierdzą iż posiadają haja (skromność), aczkolwiek w odniesieniu do „hidżabu” wyznają opinię, iż jest on symbolem zacofania i przestrzeganie nakazu okrywania nie jest w naszych czasach już konieczne, co ewidentnie jest oznaką niedowierzania. Albowiem żadna osoba, naprawdę zaopatrzona w haja, nigdy nie uczyni rzeczy sprzecznej z zaleceniami Allaha, nawet jeżeli rzecz ta nie do końca jej się podoba. Haja kobiety wynika ze skromności i nieśmiałości oraz strachu przed Allahem, zatem jak można twierdzić, iż jest w nashaja, kiedy spacerujemy z odkrytą głową w miejscu publicznym? Dowodem jest poniższy hadis:

Abdullah ibn Umar (radi allahu `anh) przekazał, iż Prorok (sal allahu alejhi ła sallam) powiedział: „Zaprawdę Haja (skromność) oraz Iman są Towarzyszami. Kiedy jeden z nich zanika, drugi również odchodzi.”
(Baihaqi)[1]

Jest wiele wersetów w Koranie oraz wiele hadisów wyjaśniających przyczyny leżące w nakazie okrywania się przez kobiety hidżabem. Prawo islamskie (szariat) nie zatrzymało się jedynie na wydaniu nakazu okrywania (…) Hidżab ewidentnie odgrywa ogromnie ważną rolę w odniesieniu do haja. Zapobiega lubieżności, wsparty przez haja, czyni naszą wiarę silniejszą. Obie te rzeczy uzupełniają się nawzajem.[2]

Zakaz mieszkania pod jednym dachem bez ślubu i nie tylko

Obok zmian związanych z nakryciem głowy kobiet, premier powiedział, że chce zakazać mieszkania razem kobiet  i mężczyzn, ponieważ dociera do niego, co się tam dzieje. Chodzi nie tylko o akademickie kampusy, ale mieszkania prywatne. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj.

Spodnie dla tureckich posłanek w parlamencie

Parlamentarna Konstytucyjna Komisja Pojednawcza zatwierdziła poprawkę torując drogę dla posłanek noszenia spodni podczas zgromadzeń ogólnych. Komisja przyjęła propozycję poprawki art. 56 parlamentarnego regulaminu. Nowy przepis ma przyjąć brzmienie: „Kobiety powinny nosić żakiety i spódnice lub żakiety i spodnie.” Poprawka ma być zatwierdzony przez Zgromadzenie Ogólne w przyszłym tygodniu. (Poprzednio art. 56 mówił: „Panie powinny nosić kostium”).

Zakaz, który był źródłem skarg posłanek, został przywrócony do porządku obrad, kiedy 31 października br. deputowane partii AKP wkroczył na salę obrad w chustach. Posłanka CHP Şafak Pavey, zabrał głos podczas posiedzenia rządu, mówiąc, że kobiety sprawujące funkcje państwowe, uzyskały prawne przyzwolenia do noszenia hijabów, a wewnętrzne regulacje parlamentu nie przyzwalają im na noszenie spodni. Pavey, długo walczyła o zmianę przepisów, ponieważ zakaz ten dotykał ją osobiście – posłanka ma protezę nogi i zależało jej na tym, aby nosić w parlamencie spodnie.

Co dalej? Wybiórcza tolerancja

Podczas sobotniej wizyty w Warszawie Erdoğan powiedział, iż fakt, że Turcja jest krajem muzułmańskim, nie powinien być przeszkodą dla akcesji.Pozostawienie państwa poza bramą Europy tylko dlatego, że różni się ono nieco światopoglądowo, czyli jest krajem muzułmańskim, jest postawą godną potępienia – oznajmił. Dodał, że Europa powinna jasno powiedzieć, że jest to dla niej problem, powinna też pokazać, że jest w stanie wznieść się ponad takie światopoglądowe podziały i nie powinna brać pod uwagę różnic religii.

Pytanie, kto odgrywa w Turcji rolę strażników moralności? Jesteśmy świadkami działania władzy, która ingeruje w życie prywatne swoich obywateli. Wydaje się, że religia i życie zgodnie z Islamem jest sprawą indywidualną. Problem pogłębia fakt, że wielu studentów międzynarodowych przebywających na wymianach studenckich, wynajmuje mieszkania od obywateli tureckich. Dla Europejczyków zakaz wprowadzony przez AKP jest absurdalny. Dodatkowo, odnosząc się do słów Pierwszej Damy w Turcja wykazuje coraz większą tolerancję dla różnych kultur, tradycji i wartości. Paradoks goni paradoks. Tolerancja dla konserwatywnych, prawicowych poglądów, ale zakaz mieszanych płci pod jednym dachem. Pojęcie tolerancji nabiera nowego, żeby nie powiedzieć zawężonego znaczenia. Władze przedstawiają to jako umocnienie demokracji. Obrońcy świeckiego państwa zarzucają rządowi forsowanie programu islamizacji.

Nie trzeba długo się zastanawiać żeby stwierdzić, że Erdoğan decyduje się na radykalne kroki. Pytanie tylko, co na to sami Turcy.

Żródła: Koran, planetaislam.com, euronews.com, refworld.com, tokfm.pldissentmagazine.org, hurriyetdailynews.com (1),  hurriyetdailynews.com (2)



[1]      Planetaislam.com

[2]      Ibidem

About Agata Michalewicz

KOMENTARZE