Home / Bałkany / Czarnogóra / Internetowa wersja dziennika Daily Mail opisuje walory turystyczne Czarnogóry

Internetowa wersja dziennika Daily Mail opisuje walory turystyczne Czarnogóry

Reklama jest dźwignią nie tylko handlu, ale i turystyki; ta prawda jest szczególnie ważna  dla niewielkiego kraju, którego gospodarka w coraz większym stopniu bazuje na branży turystycznej. Taką właśnie promocję zapewnił Czarnogórze Daily Mail. W elektronicznym wydaniu poczytnego brytyjskiego tabloidu, Mail Online, ukazał się przed kilkoma dniami reportaż zachwalający unikatowe walory turystyczne Budvy i okolic

Kate O’Grady  w swoim artykule opisuje największe atrakcje letniej stolicy Czarnogóry, nawiązując do ich weneckiego rodowodu i bogatej historii miasta. W tekście nie brakuje zachwytów nad pięknem przyrody, śródziemnomorską kuchnią i godnym pozazdroszczenia, niespiesznym stylem życia Czarnogórców. Nietrudno jednak dostrzec, że reportaż szczególną uwagę poświęca nowym atutom Czarnogóry – luksusowym hotelom z prywatnymi plażami, ekskluzywnym klubom i marinie Porto Montenegro, pełnej ogromnych jachtów i ostentacyjnego bogactwa. Czarnogórskie wybrzeże, jak zauważa autorka, nawet w czasach jugosłowiańskich przyciągało znane osobistości z wielkiego świata. Wszak swoją obecnością zaszczycili je nawet Elizabeth Taylor i Richard Burton. Wszystko to budowało swoistą legendę tego niewielkiego skrawka adriatyckiego wybrzeża, który dla obywateli krajów zza żelaznej kurtyny był namiastką Cote d’Azur; do dziś zresztą Budva jest ulubionym kurortem szukających słońca turystów z krajów postsowieckich. Teraz jednak Czarnogóra ma dużo większe ambicje – ciężko pracuje nad zmianą wizerunku i robi wiele aby konkurować z bardziej znanymi sąsiadkami: Grecją i Chorwacją. Ma do tego wszelkie predyspozycje i może stać się pożądanym miejscem wypoczynku dla osób bogatych, które na równi z luksusem i pięknymi widokami cenią swoją prywatność, spokój i dyskrecję.

To zresztą nie pierwsza prezentacja Czarnogóry w Mail Online – już przed dwoma laty pisano o jej (nie w pełni wykorzystanym) potencjale turystycznym. Widać znaczącą zmianę w wizerunku kraju jaka dokonała się od tego czasu. Autor poprzedniego artykułu chwali  piękno dzikiej przyrody w głębi kraju i niezwykła urodę średniowiecznych miasteczek na wybrzeżu, ale jednocześnie wytyka trudne do zaakceptowania braki w infrastrukturze – fatalną jakość dróg i zbyt małą liczbę nienajlepszych w dodatku hoteli, w których standard usług i siermiężny wystrój nie zmieniły się od epoki socjalizmu. I chociaż stan dróg pewnie nie uległ wielkiej zmianie, ale za to baza noclegowo – rozrywkowa została już bardzo  pozytywnie oceniona.

Darmową reklamą trudno pogardzać. Gazeta Daily Mail słynie wprawdzie z mało wyrafinowanych treści, opartych na zdjęciach paparazzich, niewybrednych plotkach i taniej sensacji, ale właśnie dlatego może pochwalić się wysokim nakładem i szerokim kręgiem wiernych czytelników. Elektroniczne wydanie gazety, w którym ukazał się omawiany reportaż jest jedną z najpoczytniejszych anglojęzycznych stron internetowych na świecie – dziennie odwiedza ją ok. 3 mln. czytelników. To pokaźna liczba, nawet biorąc pod uwagę, iż tylko niewielka część z nich zdecyduje się na konfrontację prasowej relacji  z rzeczywistością.

Źródło: dailymail.co.uk, dailymail.co.uk, portalanalitika.me

 

 

 

 

 

About Monika Pawlak

Absolwentka slawistyki Uniwersytetu Łódzkiego, pasjonatka literatury serbskiej (szczególnie Milorada Pavicia, Danilo Kiša i Vladana Desnicy) oraz podróży po Bałkanach, zwłaszcza Czarnogórze. Zajmuje się tłumaczeniami, zgłębianiem kultury narodów bałkańskich, a także planowaniem kolejnych wypraw do ulubionej części Europy.
KOMENTARZE