Home / Bałkany / Bułgaria / Jak mieszka burmistrz bułgarskiego miasta?

Jak mieszka burmistrz bułgarskiego miasta?

kmet

Pewna rodzina francuskich magnatów zamieszkuje zamek nad Loarą, z wysokości którego włada potężnym imperium finansowym. Pewne morderstwo gwałtownie kończy tę sielankę. Dziennikarze wszczynają śledztwo i krok po kroku odkrywają mroczne rodzinne sekrety skrywane za grubymi zamkowymi murami. Tak krótko można streścić fabułę francuskiego serialu „Chateau Valon”, który pod koniec lat 80. bił rekordy popularności w bułgarskiej telewizji.

W ostatnich dniach srebrnym ekranem zawładnął nowy „serial”. Dron należący do bTV (Bułgarskiej Telewizji Narodowej) przeleciał nad rezydencjami burmistrzów bułgarskich miast. Film odkrywający tajemnice posiadłości miejskich włodarzy został wyemitowany w telewizji, a podkładem muzycznym do tegoż obrazu stała się charakterystyczna, idylliczna ścieżka dźwiękowa serialu „Chateau Valon”.

Początkowo film pokazuje imponujący ogród należący do bumistrza Pazardżiku, następnie zamek „władcy” miasta Haskovo. Nie ulega wątpliwości, że burmistrzowie mają słabość do imponujących nieruchomości.

Bycie zamożnym samo w sobie nie jest niczym złym, jednakże problem pojawia się, gdy bogacenie się idzie w parze z piastowaniem państwowego urzędu. Wiadomo powszechnie, iż żona burmistrza Haskowo kupiła działki za 4,5 tys. lewów (ok. 9 tys. zł), a sprzedała je firmie budowlanej za bagatela 1,3 mln lewów (ok. 2,7 mln zł). Natomiast burmistrzowi miasta Botewgrad udało się namówić mieszkańców, którzy otrzymali niegdyś lokale od gminy, by choć część z nich oddali na powrót miastu za, oczywiście, symboliczne pieniądze.

Jeden mały dron nie jest w stanie ujawnić złożonego systemu zależności i powiązań mających miejsce w bułgarskich urzędach. Wszystkie 265 gmin ogłasza co jakiś czas zamówienia publiczne, o których realizacje konkurują zarówno firmy miejscowe jak i krajowe. Wszystkie posiadają grunty, które wedle życzenia mogą zostać użytkowane bądź sprzedane. Wszystkie oferują usługi opłacane z gminnego lub państwowego budżetu. Wszystkie posiadają przedsiębiorstwa państwowe, które można okraść lub doprowadzić do ruiny, co działa na korzyść firm oferujących podobne usługi, ale prywatnych. Wniosek? Każda gmina daje obraz ekonomicznej sytuacji w całej Bułgarii.

I nad każdą z wszystkich 265 gmin władzę sprawuje burmistrz, który swoje stanowisko piastuje dzięki wygranej w  wyborach demokratycznych. Burmistrz, który odpowiada jedynie przed swoimi wyborcami i partią, do której należy. Tak naprawdę burmistrzowie nie są pociągani są do odpowiedzialności ani przez jednych, ani drugich.

Jak uczą przykłady włodaży Pazardżika i Botewgradu, szeregi partii można już po wygranych wyborach opuścić i śmiało realizować swoje prywatne interesy, wykorzystując sieci polityczno-gospodarczych znajomości, którym nie tylko się przewodzi, ale które również w dużej mierze samemu przez lata się tkało.

Co do samych wyborców: jak to się dzieje, że na kolejne kadencje wybierają tych samych ludzi? Burmistrzowie mają na to swoje sposoby: podpisują umowy z firmami zatrudniającymi dużo miejscowych robotników albo budują drogi lub systemy kanalizacyjne. Z badania stopnia skorumpowania w urzędów gmin po wielkich powodziach z 2005 i 2006 r. wynika, że im więcej przypadków korupcji odnotowanych w danej gminie, tym większa szansa, że sprawujący władzę burmistrz zostanie wybrany ponownie.

Jeszcze zanim drony bTV wyruszyły w trasę wiadome było, że burmistrzowie nie są niezależni, a piastowanie państwowej funkcji daje im możliwość budowania czegoś na kształt systemu feudalnego. Audyty przeprowadzone przez Trybunał Obrachunkowy od lat wykazują nieprawidłowości w budżetach gminnych i organizowaniu zamówień publicznych, a audyty unijne z ostatnich 2-3 lat ukazały ogromną skalę tego problemu. Te pierwsze zgłosiły nieprawidłowości do prokuratury, która pełni swoją stałą funkcję w modelu urzędniczej nietykalności. Nie można się więc po niej spodziewać działań na niekorzyść oskarżanych.

Na szczęście wyniki pracy unijnych kontrolerów przełożyły się na realne sankcje finansowe. Ukarane grzywnami gminy będą przez kolejne lata spłacać nieuczciwych  burmistrzów

Cały problem nie pojawił się ani wczoraj, ani dziś. Imponujący materiał wizualny zebrany z lotu ptaka stanowi jedynie trafne podsumowanie całego systemu, jednakże cały system urzędniczej korupcji był pieczołowicie budowany przez lata i to przez wszystkie partie. Drony filmują, ludzie w „zamkach” zmieniają się, ale reguły gry wciąż nie ulegają zmianom.

Żródło: kapital.bg, 

Materiał filmowy: btvnovinite.bg

About Sylwia Dimtchev

KOMENTARZE