Home / Baklava / Jestem przede wszystkim Serbką z Chorwacji oraz żoną Tity
In this picture taken on February 12, 1955 shows Yugoslav leader Josip Broz Tito (R)and his wife Jovanka Broz disembarking at the port of Rijeka.AFP PHOTO/united press photos        (Photo credit should read -/AFP/Getty Images)

Jestem przede wszystkim Serbką z Chorwacji oraz żoną Tity

20 października 2013 roku w wieku 88 lat zmarła Jovanka Broz, żona marszałka Jugosławii, Josipa Broz Tity. Miała ambicje polityczne, ale większość nich została w sferze marzeń. „Kontrolowała“ męża, opiekując się nim. On ją kontrolował politycznie, za pomocą specjalnie do tego stworzonej, państwowej komisji. Można by ich określić małżeństwem z rozsądku. Każde z nich miało w tym swój interes. Jovanka stała się osobą publiczną, szanowaną, majętną, co było dla niej ważne, gdyż wychowywała się w biednej rodzinie.

Urodziła się w 1924r., w małej wsi Pećane, położonej w regionie Lika w części centralno-nadmorskiej w Chorwacji. Matka zmarła przed wojną, ojciec podczas II wojny światowej. Jako 17-latka wstąpiła do młodzieżówki Związku Komunistycznego Jugosławii (Savez komunističke omladine Jugoslavije). Podczas wojny była ranna i chorowała na tyfus. Brała czynny udział w walkach, była oficerem armii jugosłowiańskiej. W 1945r. otrzymała dwa Ordery za Odwagę. Po wojnie została praktycznie sama. Wersji tego jak znalazła się w Belgradzie i została wybranką Tity jest co najmniej kilka. Dostała  propozycję objęcia stanowiska jego sekretarki. On po śmierci swojej wojennej miłości Davorjanki Paunović, potrzebował kobiety, raczej do celów wizerunkowych. I tak w 1952 roku zostali małżeństwem. Ślub odbył się w tajemnicy. Była od niego 32 lat młodsza – ona miała 28 lat, on 60. Korzyści z tego małżeństwa mieli oboje, ale o braku jakiegokolwiek uczucia nie może być mowy. Jovanka była kobietą atrakcyjną, umiała się zachować w towarzystwie.

Josipa Broza poznała w 1944r. podczas desantu na Dvar. Pierwsza z tez o tym, jak znalazła się przed obliczem marszałka w Belgradzie mówi, jak to po zakończeniu II wojny światowej minister spraw wewnętrznych Aleksandar Ranković zorganizował casting. Spośród 50 kandydatek jugosłowiańskiej partyzantki Ticie najbardziej spodobała się Jovanka. Druga wspomina o tym, że to szef jugosłowiańskich organów bezpieczeństwa, Ivan Stevo Krajačić zaproponował ją, co dowodzi tego, według niektórych historyków, że była ona rosyjskim szpiegiem.

Tito był typowym przykładem bałkańskiego macho. Opalony, zawsze dobrze ubrany (nie wiadomo, czyja była to zasługa, można się jednak domyślić). Oszczędny w czułych słowach i gestach. Poważny, wyprostowany, o władczym spojrzeniu. Nie zawsze jednak potrafił okazać należyty szacunek swojej wybrance. Potrafił ją znieważyć słownie pośród gości. Był kobieciarzem, nie są tajemnicą jego liczne romanse. Szacuje się, że pozostawił około szesnaścioro potomków, dwoje z nich uznał za swoje dzieci. Z Jovanką ich mieć nie chciał. Ona poświęciła swoje życie wyłącznie jemu. Niezależnie od tego jakie miała z tego tytułu korzyści, była mu wierna. Nigdy nie wypowiadała się o nim krytycznie. To Josip Broz wyprowadził się z ich wspólnego domu, trzy lata przed swoją śmiercią. To z jego inicjatywy, aż do swojej śmierci w 1980r., pozostali w separacji. Nie chciał jej widzieć nawet w szpitalu.

Nie wiadomo dokładnie czy to ona sterowała jego działaniami, czy wszyscy w jego otoczeniu sterowali nim i kierowali małżonków przeciwko sobie. W latach 70-tych Tito był już starszym człowiekiem, nieco mniej charyzmatycznym niż w latach młodości. Jovanka wciąż była w pełni sił.

W XXI wieku życie byłej pierwszej damy nie było łatwe. Poza warunkami w jakich mieszkała, musiała walczyć z rozmaitymi chorobami. Po rozpadzie Jugosławii, nie mogła liczyć na pomoc państwa serbskiego. Trzydzieści lat czekała na dowód osobisty i paszport. W 2009 roku dokumenty osobiste wręczył jej minister spraw wewnętrznych Ivica Dačić oraz minister pracy i polityki socjalnej Rasim Ljalić. Wcześniej była obywatelem drugiej kategorii.

Jovanka została pochowana obok Tity, w jego mauzoleum w Belgradzie. Bardzo o to walczyła tuż przed śmiercią. Tak jak walczyła o swój majątek, zbierany w trakcie swojego małżeństwa. Niestety, po śmierci Tity, 27 lipca 1980r. została wyrzucona z domu przy Užičkoj 15, a jej dobra zostały oficjalnie uznane za państwowe. Została przesiedlona do domu na Bulevaru Mira 75 i tam pozostała do swojej śmierci, przez 30 lat przebywając w areszcie domowym. Żyła w skrajnie złych warunkach. Nie miała ciepłej wody, częste przerwy w dostawie prądu, brak ogrzewania, bez łazienki. Dom był w opłakanym stanie.  Mimo, iż większość serbskich gazet ujmowała się za  pierwszą damą Jugosławii, władza nie zrobiła nic aby polepszyć standard jej życia. Sama nie apelowała do nikogo. Po śmierci męża nie pojawiała się w mediach, nie udzielała wywiadów, nie pozowała do zdjęć. Dogorywała w samotności i w sąsiedztwie wspomnień. Zabrano jej nawet zdjęcia i osobiste pamiątki. Wszystko to znajduje się w Muzeum Historii Jugosławii, nieopodal mauzoleum Tity. Wszystko należy do państwa.

W Muzeum można zobaczyć wystawę przedstawiającą osobiste rzeczy, które należały do małżeństwa Broz, m.in.: kolekcja strzelb łowieckich, srebrną zastawę stołową, biżuterię oraz wiele prezentów, jakie otrzymali od gości z całego świata; od przywódców innych państw, od prezydentów np. Meksyku czy cesarza Etiopii Haile Selassiego. Część wystawy zajmują podarunki od narodów jugosłowiańskich – tradycyjne ubiory, wyszywane poduszki czy obrusy. Skierowane są bezpośrednio do Marszałka. Wystawa robi ogromne wrażenie. Warto ją zobaczyć chociaż raz w życiu i poczuć jak czczono Titę w jego państwie.

 Źródła: przegląd-tygodnik.pl,web.archive.org, web.archive.org, novosti.rs, blic.rs, novosti.rs, blic.rs, novosti.rs, balkans.aljazeera.net

About Agnieszka Kawczyńska

Ukończyła slawistykę na UŁ, aktualnie studiuje na II stopniu SEW na UW. Uzależniona od kultury serbskiej. Wielbicielka historii sztuki i kina autorskiego. W wolnych chwilach czyta Houellebecq'a.
KOMENTARZE