Home / Bałkany / Macedonia / Katar, Macedonia i Polska Prezydencja w Unii

Katar, Macedonia i Polska Prezydencja w Unii

Autor: Łukasz Fleischerowicz

Dzisiaj swą oficjalną, dwudniową wizytę w Warszawie składa emir Kataru, szejk Hamad ibn Chalifa as-Sani. Przylatuje on do Polski po wizycie w Macedonii i Albanii, gdzie rozmawiał z przywódcami tych państw o możliwościach inwestycyjnych. Wizyta emira składnia do refleksji, dokąd zmierza Macedonia i dlaczego Unia Europejska powinna przeorientować swoją politykę względem tego kraju. Polska sprawująca prezydencję powinna wyczulić Brukselę na pewne fakty

Wizyta w Macedonii
Emir Kataru, szejk Hamad ibn Chalifa as-Sani przebywał z oficjalną, dwudniową wizytą w Macedonii 17 i 18 października. Emir przybył na zaproszenie prezydenta Giorgi Ivanova, a spotkał się również z premierem Nikolą Gruevskim oraz przewodniczącym parlamentu Trajko Veljanoskim. Podczas wizyty doszło także do dwustronnego spotkania przedstawicieli Macedońskiej Izby Gospodarczej oraz Katarskiej Izby Handlu i Przemysłu.
Wizyta as-Saniego była pierwszą oficjalną wizytą przedstawiciela najwyższych władz państwowych krajów arabskich w Macedonii. Delegacja przewodzona przez emira liczyła 100 osób. Wśród nich znaleźli się dwaj członkowie najbliższej rodziny królewskiej, 12 ministrów, akredytowani dziennikarze oraz biznesmeni – przedstawiciele 20 katarskich firm. Emir przybył też z własną, liczną ochroną.
Delegacja Kataru, która przybyła do Macedonii żywotnie zainteresowana była inwestycjami i zwiększeniem wymiany handlowej. Delegację interesowała sytuacja w przemyśle wydobywczym (rudy, minerały), energetyce, sektorze bankowym, rolnictwie, przetwórstwie mięsa (zwłaszcza jagnięciny), turystyce i budownictwie.
Katar zamierza inwestować w Macedonii w dwojaki sposób.  Jednym źródłem mają być pieniądze z państwowego Funduszu Inwestycyjnego Kataru, który przeznaczyć może środki kapitałowe w infrastrukturę i energetykę, a także być może w pewne firmy. Drugie, to inwestycje bezpośrednie prywatnych przedsiębiorców.
Przed spotkaniem przedstawicieli firm obu krajów nie ogłoszono oficjalnej listy biznesmenów działających na rynku macedońskim. Wiadomo jednak, że  na spotkaniu obecny był prezes Macedońskiej Izby Gospodarczej Zlatko Kalenikov, prezes Północno Zachodniego Oddziału Izby Menderes Kuczi, Minczo Jordanov, szef „Makstil”, dyrektor generalny „Łukoil Macedonia” Andrej Kuku, Venko Gligorov z „Login Sistemi”, Vladimir Todorović, właściciel sieci spożywczej „Tineks”, właściciele hotelu „Stone Bridge”, właściciele „Pelisterka” oraz Blagoja Samakovski z „Mikrosan”.
Obie Izby podpisały porozumienie o powołaniu wspólnej rady biznesowej, która ułatwić ma wzajemne stosunki gospodarcze. Zostało także uzgodnione spotkanie delegacji macedońskiej w Katarze, 4 grudnia br., podczas której przedstawionych ma zostać 20 konkretnych projektów, o których podjęto wstępne rozmowy. Biznesmenami zaopiekuje się Agencja ds. Zarządzania Komunikacją „Apriori Communications”, należąca do grupy „Apriori”, która została zaproszona do otwarcia biura w Katarze przez firmę „Al-Atija” z siedzibą w stołecznym Ad-Dauha.

Spotkanie na szczycie państwowym
Na lotnisku im. „Aleksandra Wielkiego” w Skopiu emira powitał jego gospodarz, prezydent RM Giorgi Ivanov. Prezydent Ivanov spotkał się z emirem już po raz trzeci. Pierwszy raz odbyli oni rozmowy w 2009 r. w Nowym Jorku podczas 64. Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ich drugie spotkanie miało miejsce w Katarze w 2010 r., podczas 10. Ad-Dauha Forum.
Prezydent Macedonii zaprosił emira na spotkanie w willi Vodno, podczas którego zostały przeanalizowane obecne dwustronne stosunki między oboma krajami oraz wymieniono poglądy na temat sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i na Bałkanach. Po spotkaniu Ivanov wręczył as-Sani „Order 8 września”, w uznaniu za jego wysiłki na rzecz pokoju. Po południu obaj udali się na obiad i spacer po Starym Bazarze w Skopiu, który zakończył się w nowowybudowanym Muzeum Macedońskiej Walki, gdzie prezydent Ivanov wręczył szejkowi macedońskie stroje ludowe oraz mundur strażnika.

Incydent w hotelu goszczącym
W przerwie między spotkaniem, a spacerem, w hotelu „Aleksander Palace” doszło do incydentu. W hotelu pojawił się dym. W efekcie włączyły się syreny przeciwpożarowe i utworzyła się „mgła” w wyniku działań opryskiwaczy chemicznych do gaszenia ognia. Na podłogę spadły części z metalu i szkła. W momencie, gdy miało miejsce zdarzenie, w hotelu znajdowała się zarówno ochrona emira Kataru, rządowa oraz obiektu. Istniało podejrzenie zamachu, jako, że emir jest wiadomym obiektem terrorystów. W oficjalnym komunikacie minister spraw wewnętrznych Gordana Jankulovska podała jednak, że powodem dymu była awaria instalacji elektrycznych, którą wywołały wadliwe lampy. Dowódca jednostki straży pożarnej Blagoja Menkovski potwierdził, że interweniowano w hotelu. Według niego, problem spowodował obwód instalacji elektrycznej, a dym powstał podczas zajęcia się tworzyw sztucznych. W wyniku incydentu, szejkowi podczas spaceru na Starym Bazarze towarzyszył oddział policji, a z powietrza jego ruchy śledził helikopter.
Wieczorem Prezydent RM zaprosił emira na oficjalną kolację, podczas której na prośbę gości nie serwowano wieprzowiny (podano jagnięcinę) i alkoholu. Przy kolacji towarzyszył zatrudniony w ostatniej chwili tłumacz języka arabskiego – obywatel Jordanii, Muhammad.

Spotkanie z premierem i przewodniczącym parlamentu
Emir as-Sani spotkał się także z premierem Nikolą Gruevskim i przewodniczącym parlamentu Trajko Veljanoskim. Obaj wyrazili wdzięczność za wsparcie Kataru i solidarność z Republiką Macedonii, w stosunku do korzystania z konstytucyjnej nazwy Macedonii, na szczeblu dwustronnym i międzynarodowym. Veljanovski zakomunikował, że w niedługim czasie powinna zostać otwarta ambasada Kataru w Skopiu (Macedonia ma swoją ambasadę w Katarze od 2004 r.).

Efekty wizyty w Macedonii
Rezultatem przeprowadzonych rozmów było podpisanie 10 bilateralnych umów, które mają zapewnić warunki dla rozwoju współpracy gospodarczej. Umowy dwustronne dotyczą obszaru ochrony wzajemnych inwestycji, kultury, edukacji, zdrowia, turystyki, wymiany informacji, regulacji dotyczących zatrudnienia obywateli macedońskich w Katarze oraz umowy wiążące izby gospodarcze obu krajów.

Komentarz dla Polskiej Prezydencji:
W ostatnim czasie Macedonia intensyfikuje swoje działania na rzecz współpracy ze Wschodem. Po ostatniej wizycie premiera Turcji Recepa Erdogana i niedawnym spotkaniu z przedstawicielami Zgromadzenia Narodowego Kuwejtu, Macedonia przyjęła gości z Kataru.
Zaangażowanie Skopia we współpracę z krajami Wschodu jest widomym znakiem postępującej erozji w stosunkach z Unią Europejską. Po trzecim, kolejnym z rzędu raporcie Komisji Europejskiej proponującym rozpoczęcie negocjacji bez wyznaczenia konkretnej daty, macedońskie władze podejmą dalsze starania w celu zaciśnięcia współpracy z innymi, bogatymi krajami.
W sytuacji politycznego odrzucenia ze strony UE, należy się spodziewać dalszego wzmocnienia aktywności Ankary, a nie wykluczone, że i silniej zaangażuje się Moskwa. Inwestycje z Kuwejtu, czy Kataru nie stanowią zagrożenia dla macedońskiej i europejskiej gospodarki, jeśli jednak po nich Macedonią, lub szerzej Bałkanami zainteresują się inwestorzy z Arabii Saudyjskiej, czy Iranu sytuacja, nie tylko gospodarcza w regionie może ulec znaczącym przemianom.
Macedonia znacznie zliberalizowała swoją gospodarkę, magazyn „Forbes” uznał ją w ostatnim raporcie za najatrakcyjniejszy kraj w regionie do robienia biznesu. Wyprzedziła ona w nim nawet wchodząca do Unii Chorwację i będącą w niej Bułgarię. Kraj spełnił też wszystkie warunki formalne, by rozpocząć negocjacje z Unią.
Bruksela nie powinna odwracać pleców od małego dwumilionowego kraju, w którym mieszka sporo praktykujących muzułmanów. Wchłonięcie tak małej gospodarki nie będzie stanowić znacznego wysiłku dla 27, a wkrótce 28 państw europejskich. W przeciwnym razie krajem aktywniej mogą zainteresować się biznesmeni mający na uwadze inne, niż demokratyczne cele.
Unia pochłonięta jest teraz problemami w Grecji, a część obserwatorów uważa, że zmuszanie Aten w obecnej sytuacji do negocjacji w sprawie nazwy Macedonii, może być traktowane jako cios wymierzony w plecy. W tej sytuacji należałoby nacisnąć na grecki rząd, by zgodził się na rozpoczęcie negocjacji ze Skopiem, bez względu na postępy w relacjach bilateralnych. Nic nie wskazuje na to, by rozpoczęte negocjacje mogły zakończyć się wcześniej niż przez najbliższe 5 lat. Przez ten okres Macedonia może dalej się rozwijać i gospodarczo, i społecznie w kierunku cywilizacji europejskiej i systemu demokratycznego lub kultury turecko-arabskiej, stając się możliwym miejscem do działań antydemokratycznych.

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE