Home / Bałkany / Grecja / Czy Grecy wierzą we wszystko, co słyszą?

Czy Grecy wierzą we wszystko, co słyszą?

Autorka: Monika Kurjata-Lymperopoulou

Społeczeństwo greckie bankrutuje…. i nie chodzi jedynie o wysokie bezrobocie, sięgające 24,4%. Weźmy pod uwagę rozpoczęte protesty: bez leków i lekarzy, bez policji, strażaków, sił mundurowych, nauczycieli, ale przede wszystkim bez sądów, nie ma mowy o demokratycznym państwie.

Najprawdopodobniej pakiet tych oszczędności zostanie przegłosowany przez posłów partii rządzących, choć niektórzy informują, że nie ze wszystkimi postulatami się zgadzają.

Obywatele greccy nie ufają już jednak zapowiedziom polityków. Osobiście mam wrażenie, że zwykli, przeciętni ludzie nadal nie wierzą w to, co słyszą. Obserwują z niecierpliwością i nadzieją, że jednak rząd wycofa się z tak „bolesnego” pakietu, jaki – zdaniem obywateli – po raz kolejny mają zapłacić najbiedniejsi. Tym bardziej, że widzą, że osoby, które nie regulowały wcześniej swoich zobowiązań wobec państwa wciąż pozostają „nietykalne”.

W kręgu protestów

Przedwczoraj, 8 września w Salonikach odbyły się 77 Międzynarodowe Targi w Salonikach (ΔΕΘ). Najważniejszym punktem programu było przemówienie premiera, które odbyło się przy ochronie około 3,5 tys. policjantów (co kosztowało państwo około 1,3 mln euro). Po drugiej stronie „barykady” protestowało około 12 tysięcy obywateli ze wszystkich sektorów publicznych i prywatnych, z udziałem opozycji. Premiera, gdy wchodził do budynku, powitali niepełnosprawni. Ich przedstawiciel przywitał Samarasa słowami: „Chcemy żyć, mamy prawo do życia”. Premier obiecał, że zrobi, co możliwe, aby poprawić sytuację kiedy tylko uda się przywrócić rozwój gospodarczy w kraju. Przypomniał również, iż nie ma innej drogi – oszczędności muszą być wprowadzone, ale za to są to ostatnie cięcia płac oraz emerytur. Zapewnił też, że rząd zrobi wszystko by uniknąć efektu argentyńskiego, czyli po prostu – bankructwa. Protesty zakończyły się w miarę spokojnie, kilka osób zostało doprowadzonych na komendy policji, ale obyło się bez aresztowań.

Od dziś, 10 września, lekarze EOPYY rozpoczynają nowy tydzień protestem i nie będą przyjmować pacjentów. Aptekarze nadal sprzedawać będą leki bez uwzględnienia zniżki ubezpieczeniowej. Szkoły, zaraz po uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego, czyli 11 września, zostaną zamknięte 12 września na 24 godziny. Nauczyciele przyłączają się do demonstracji przeciw oszczędnościom. Sądy i prokuratury od 17 do 22 września będą pracowały tylko do godziny 11 rano.

Czarna rzeczywistość

Lekarze i szpitale są już na skraju bankructwa. Jak donosi spyrospero.gr, w tym roku przybywa pacjentów. Tylko do tej pory szpitale na północy Grecji odnotowują wzmożenie ruchu o około 30-40% i przypuszczają, że suma ta sięgnie 50% do końca roku. Ze wzgląd na brak finansów, szpitale zmuszone są na obcięcie dyżurów. Pacjenci chorzy na raka kierują się do Bułgarii, gdzie poszukują tańszej opieki zdrowotnej oraz leków. Jak donosi portal, około 30 % dzieci nie jest szczepionych, co oczywiście stwarza niebezpieczeństwo dla całego społeczeństwa, mając na uwadze odrodzenie się „zapomnianych” już chorób.

Bezkarni naziści

Jak donosi Real.gr, gdyby wybory odbyły się dzisiaj (VPCR dla Ellada avrio), SYRIZA byłaby pierwsza z 30% poparciem, na drugim miejscu nalazłaby się Nowa Demokracja- 28% i trzecim – Chrysi Awgi z 12% głosów. Szczególnie ten ostatni wynik (bardzo wysoki) może martwić, ponieważ dałby Złotemu Świtowi trzecią pozycję w parlamencie. Tymczasem, Złota Jutrzenka wydaje się być bezkarna, a rasistowskie poglądy i nękanie obcokrajowców stają się jej dewizą. Na portalu skai.gr [dostępny link do video – przyp. red.] podano, że w minioną sobotę członkowie organizacji przeprowadzili bezprawne kontrole dokumentów wśród obcokrajowców, zajmujących się drobnym handlem obwoźnym. Zaraz po tym zniszczyli namioty i stoiska sprzedawców, używając przy tym kijów i kamieni.

Wg wypowiedzi przedstawiciela partii, operację przeprowadzono w celu „zniszczenia czarnego rynku w Grecji”, gdyż takich kontroli jak do tej pory (zdaniem Złotego Świtu), nie przeprowadziła ani policja, ani straż miejska. Członkowie partii zapowiedzieli również, że tego typu operacje będą przeprowadzane częściej

 Czy Grecy wierzą we wszystko?

Czy rzeczywiście społeczeństwo greckie zasłużyło sobie na tak wysoką karę? A jeśli nie, to dlaczego wciąż głosuje na ludzi, którzy doprowadzają kraj do stanu, w jakim się znajduje?

Dlaczego politykom ciągle tych samych partii udaje się przekonać ludzi, by to właśnie na nich głosowali?

Czasem dziwi mnie mentalność Greków, którzy wierzą we wszystko, co słyszą, albo po prostu nie chcą słyszeć tego, w co nie będą mogli uwierzyć…

 

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE

Cóż dopóki społeczeństwo nie będzie chciało zmian to w Grecji przez następne 20 lat nic się zmieni