Home / Bałkany / Kosowo / Kosowo: Zakaz palenia, którego nikt nie przestrzega

Kosowo: Zakaz palenia, którego nikt nie przestrzega

Ok. 500 tys. mieszkańców Kosowa pali regularnie tytoń, podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Jednak zgodnie z ustawą, przyjętą w lutym 2010 r., nie we wszystkich miejscach jest to dozwolone. Tymczasem w praktyce, nikt tego zakazu nie przestrzega.

Ministerstwo Zdrowia uważa, że jest to spowodowane zbyt małymi karami oraz nieegzekwowaniem prawa, które z kolei jest skutkiem niejasnościach w ustawie. Z tego powodu Ministerstwo sporządziło nową ustawę, która ma wprowadzić całkowity zakaz palenia w pomieszczeniach zamkniętych, likwidując dotychczasowy podział, określający, że  30% powierzchni lokali ma być przeznaczone dla palaczy. Dyrektor Departamentu Informacji w Ministerstwie Zdrowia, Faik Hoti zapewnia także, że wraz z wejściem w życie ustawy, kara dla osób palących w niedozwolonych miejscach wzrośnie z 20 do 100 EUR.

Tymczasem urzędnicy ze Światowej Organizacji Zdrowia w Kosowie twierdzą, że na nieprzestrzeganie obowiązującego prawa wpływa brak woli politycznej oraz niski poziom świadomości mieszkańców Kosowa.

- Do teraz nie było woli politycznej do realizacji tego prawa ze strony decydentów wysokiego szczebla, poza tym istnieje także niski poziom ogólnej świadomości na temat konsekwencji palenia, czego jesteśmy świadkami – tytoń jest palony w obecności dzieci, osób starszych, kobiet w ciąży, jak również w środowiskach rodzinnych oraz na przestrzeniach publicznych. Nie było żadnego zaangażowania, ani nadzoru nad realizacją prawa – powiedział przewodniczący organizacji, Skënder Syla.

Syla podkreśla, że aby prawo było w pełni zrealizowane, warto wziąć przykład z doświadczenia innych krajów, w których istnieją specjalne mechanizmy, stworzone przez biuro premiera, i są w nie zaangażowane wszystkie ministerstwa, wdrażając i kontrolując prawo.

 

Źródło: evropaelire.org

About Maria Reptowska

KOMENTARZE