Home / Bałkany / Kosowo / Kosowo: Życie za 80 euro miesięcznie

Kosowo: Życie za 80 euro miesięcznie

Kosowscy emeryci żądają od władz podniesienia rent i emerytur. Według nich, wartość tych świadczeń powinna wynosić około 60% średniej pensji w Kosowie. Hajdar Gashi, kosowski emeryt, mówi, że to wstyd ze strony rządu Kosowa, gdyż akurat ta grupa społeczna jest wrażliwa i potrzebuje opieki ze strony państwa, natomiast ani razu, od zakończenia wojny, jej nie otrzymała.

„To państwo stworzyli dzisiejsi emeryci. Są to już osoby w podeszłym wieku, garstka ludzi, i nikt o nich nie dba”, mówi Gashi. Emeryci spodziewali się, że emerytury wzrosną na drodze demokratycznej.

„Nie wychodzimy protestować na ulice, i dlatego emerytury nie rosną. Ale my czekamy na rozwiązanie tej sprawy w sposób demokratyczny”, dodaje.

Osman Syla, 85-latek, mówi, że 80 euro emerytury nie starcza nawet na lekarstwa. Dodaje, że nigdzie w cywilizowanym świecie emeryci nie są pozostawieni bez ochrony tak bardzo, jak w Kosowie. „Nigdzie na świecie nie ma takiego braku zainteresowania tą grupą społeczną. Tutaj nikt o nas nie dba. Dziś pozostałem z 80 euro emerytury. Nie starcza mi nawet na zakup lekarstw. Dwa razy w miesiącu kupuję leki za 17 euro, zapłacę za prąd i nie zostaje mi nic już na jedzenie z emerytury, którą dostaję od państwa”, mówi Syla.

Również Ilmi Cakolli, 69-letni Kosowianin uważa, że instytucje państwowe muszą zrobić więcej dla emerytów, ponieważ, jak twierdzi, emerytura w wysokości 80 euro nie wystarcza nawet na najpotrzebniejsze rzeczy codziennego użytku. Krytykuje rząd Kosowa za powstałą sytuację.

„Rząd nie myśli o emerytach ani o ubogich, oni tam w ogóle o tym nie myślą. Rząd Kosowa myśli tylko o sobie i swoich najbliższych. Emeryci nawet im nie przyjdą do głowy”, podkreśla Cakolli.

Ilmi Cakolli pracował w sarajewskim Energoinvest. Mówi, że poświęcał się dla tego kraju, a teraz, gdy jest już starszy, ten sam kraj pozostawił go bez opieki. „Przez dwa lata pobierałem emeryturę z byłej Jugosławii w wysokości 200 marek niemieckich, a teraz mam 80 euro emerytury, tyle”, dodaje.

Sahit Dragaj, szef Partii Emerytów, oświadczył, że minimalne wynagrodzenie w Kosowie wynosi 170 euro miesięcznie, natomiast obecnie emeryci pobierają pensję w wysokości 20% kwoty średniej pensji. Według niego, emeryci nie zgodzą się na to, żeby średnia emerytura była niższa niż minimalna płaca.

Emeryci zapowiedzieli już, że jeśli rząd nie rozwiąże problemu w sposób instytucjonalny i prawny, będą zmuszeni użyć innych dróg i środków do spełnienia swoich żądań.

 

Tekst: evropaelire.org, tłum. i red. K.D.

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE