Home / Bałkany / Czarnogóra / Liczba turystów w Czarnogórze wciąż rośnie
montenegro - misto-market.com.ua

Liczba turystów w Czarnogórze wciąż rośnie

Czarnogórę przez 6 ostatnich miesięcy odwiedziło 335 000 turystów, co daje wzrost o 5,3% w stosunku do tego samego okresu w 2012 roku. Przejścia graniczne przekroczyło 4 339 989 osób, 8% więcej, a do Kotoru wpłynęło 126 rejsowych statków, o 10% więcej niż w ubiegłym roku. Zapowiadany jest również wzrost liczby lotów na lotnisku w Tivacie, do października aż o 52%.
Informacje te pokazują, że tegoroczny sezon turystyczny będzie lepszy, ogłoszono z Ministerstwa Zrównoważonego Rozwoju i Turystyki. – W czerwcu nasz kraj odwiedziło 160 000 turystów, co wskazuje na 3,2% wzrost w odniesieniu do poprzedniego roku. Zostało zrealizowanych 976 000 noclegów, a w ciągu ostatnich 6 miesięcy ich liczba wynosiła aż 1 720 000 noclegów (zwiększenie o 2,5%) – ogłosił Predrag Jelušić z ministerstwa, odpowiadając jednocześnie na pytanie, jakiego roku pod względem turystyki oczekuje się w resorcie, po opublikowaniu raportu dziennikarzy portalu Pobjeda z Budwy, Ulcinja, Herceg Novi i Baru. Pokazał on, że w odróżnieniu do hoteli, które są wypełnione po brzegi, kwatery prywatne są puste.
W tym roku zauważono również zwiększenie się ruchu pojazdów o 2%; lotnisko w Tivacie przyjęło natomiast przez pół roku 263 748 turystów, 13% więcej niż w 2012 roku. Oczekuje się, że do października zostanie zrealizowanych 4461 lotów. Podniosła się liczba statków rejsowych, które wpłynęły do portu w Kotorze. – Do chwili obecnej pojawiło się 126 wycieczkowców, a liczba turystów, korzystających z tego rodzaju środka transportu wynosiła 97 769 osób – 33% więcej niż w 2012 roku, poinformował Jelušić. Zarówno liczba sprzedanych biletów wstępu do parków narodowych, jak i wniesione opłaty pobytowe w Budwie zwiększyły się o 30%. Bardzo istotne jest nasilenie się przyjazdów z Niemiec, jednego z ważniejszych rynków turystycznych dla Czarnogóry, a to dzięki touroperatorom ITS i Dertour.
Przystąpienie Chorwacji do Unii Europejskiej i zaostrzenia na przejściach granicznych przyciągają turystów do Czarnogóry. Lokalni restauratorzy i gospodarze mają nadzieję, że ten sezon będzie dla nich lepszy od poprzedniego, szczególnie, że opinie na temat kraju są raczej pozytywne. – Chorwacja wydaje się być bardziej przygotowana do turystyki. Dubrownik jest jednak droższy niż Budwa, tutaj jest całkiem inaczej, jedzenie i napoje są tańsze – mówią turyści z Londynu. Struktura gości w Czarnogórze nie zmieniła się jednak w ostatnich latach, zauważa portal rtcg.me. Na czele wciąż są Rosjanie i turyści z regionu. – Pierwszy raz jestem w Budwie, wszystko jest cudowne, naród gościnny, cenny fantastyczne, nic nie jest bardzo drogie, a obsługa jest świetna – opowiada Marko z Belgradu.– Czarnogóra jest ‘naprawdę ładna’, a przyjęcie w restauracjach, kawiarniach i hotelach świetne, zauważa turystka z Rosji, Varvara. Dodaje również, że ceny są niższe niż w Europie.
Restauratorzy żalą się jednak, że to nie liczba turystów jest wyznacznikiem sukcesu, a pieniądze, których niestety nie wydają zbyt dużo. Ponad 1,5 mln odwiedziny turystów w 2012 roku, przyniosły Czarnogórze 700 mln euro legalnego zysku i 400 mln euro nielegalnego zarobku. W tym roku oczekiwania są mimo wszystko większe. Głównym celem hotelarzy jest wydłużenie sezonu. – Aktualne wskaźniki pokazują, że jesteśmy na poziomie z zeszłego roku, a dzięki pozytywnym zapowiedziom na wrzesień i październik, możemy postarać się o przedłużenie tego okresu, powiedział Vladimir Prlja z hotelu Maestral.
Specjaliści twierdzą, że jest jeszcze za wcześnie by prognozować, czy bardziej rygorystyczne przepisy celne w Chorwacji, przekierowały część turystów do Czarnogóry. Według nich, jeśli do tego dojdzie, to o tych turystów trzeba szczególnie dbać, by zatrzymać ich na dłużej. – Należy dostosować turystyczną ofertę tak, by byli zadowoleni, informuje Ivo Županović z Wydziału Biznesu i Turystyki.

Źródło: pobjeda.me, portalanalitika.me, rtcg.me

About Julita Wachowska

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zakochana w głośnym Belgradzie i podróżach.
KOMENTARZE