Home / Bałkany / Manifestacje poparcia dla Radovana Karadžicia na ulicach Belgradu
eizbori.com
eizbori.com

Manifestacje poparcia dla Radovana Karadžicia na ulicach Belgradu

Dziś, w siedemnastą rocznicę bombardowania Serbii przez oddziały NATO Vojislav Šešelj, członkowie i zwolennicy SRS (Srpska Radikalna Stranka) zorganizowali manifestację w centrum Belgradu. Lider SRS przypominał zgromadzonym sprzeciw swojej partii wobec przystąpienia Serbii do NATO.

Šešelj skomentował także wyrok Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii, który ogłosił dzisiaj wyrok w sprawie byłego prezydenta Serbskiej Republiki Bośni i Hercegowiny Radovana Karadžicia. Šešelj określił Trybunał jako „fałszywy sąd”, Karadžicia jako „niewinnego, skazanego tylko dlatego, że jest Serbem”.

Vojislav Šešelj jest oskarżony m.in. o zbrodnie przeciwko ludzkości, prześladowania ze względów politycznych, rasowych lub religijnych, deportacje, łamania praw lub obyczajów wojennych. Został zwolniony z aresztu w Hadze w 2014 roku z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Wyrok w sprawie Šešelja zapadnie 31 marca br.

Przywódca ultraprawicowej partii SRS dodał, że ostatnia umowa podpisana przez Serbię z zachodnim sojuszem wojskowym to de facto okupacja kraju, a kraj powinien „wrócić pod skrzydła swojej matki Rosji”.

– Podczas wyborów 24 kwietnia obywatele zdecydują czy są za krajami UE, naszymi tradycyjnymi nieprzyjaciółmi, czy za Rosją. – stwierdził Šešelj.

Manifestacja przebiegła w atmosferze protestu przeciwko obecnej władzy. Uczestnicy nieśli ze sobą flagi Serbii, SRS oraz plakaty z wizerunkiem oskarżonego serbskiego generała, dowódcy oddziałów Wojska Republiki Serbskiej BiH Ratka Mladicia. Proces Mladicia trwa w Hadze od pięciu lat, postawiono mu zarzuty zbrodni ludobójstwa, prześladowań oraz ataków na ludność cywilną.

żródła: icty.org, eizbori.com

About Agnieszka Kawczyńska

Ukończyła slawistykę na UŁ, aktualnie studiuje na II stopniu SEW na UW. Uzależniona od kultury serbskiej. Wielbicielka historii sztuki i kina autorskiego. W wolnych chwilach czyta Houellebecq'a.
KOMENTARZE