Home / Baklava / Miss Sarajevo: Inela Nogić
inela nogic

Miss Sarajevo: Inela Nogić

Większości z nas konkursy piękności nie kojarzą się z niczym poważnym. Grupka ładnych, uśmiechniętych dziewcząt paraduje po scenie w kusych strojach prezentując swoje talenty. Jedna lepi garnki, druga haftuje, a trzecia gra na kieliszkach. Każda z nich, gdyby mogła nakarmiłaby wszystkie głodne dzieci w Afryce, zaprowadziła pokój na całym świecie, a w międzyczasie zdobyła Nagrodę Nobla. Cele oczywiście jak najbardziej szczytne, umiejętności i uroda warte docenienia, mimo tego wydaje nam się to miałkie i nie zapada w pamięci. Pewnie niewiele osób rozpoznałoby po kilku latach tegoroczną Miss World, albo chociażby naszą rodzimą Miss Polonia.

Zdarzają się jednak wyjątki. Jednym z nich jest Miss Sarajevo, Inela Nogić, czyli zwyciężczyni konkursu na Miss Opkoljenog Sarajeva (Miss Oblężonego Sarajewa), który odbył się w 1993 roku. Okres, w którym siły Republiki Serbskiej i Jugosłowiańskiej Armii Ludowej okupowały wzgórza wokół miasta, do dziś uznaje się za najdłuższe i najbardziej krwawe oblężenie w historii Europy po II wojnie światowej. Codziennie ginęły tam setki ludzi. Pomysł zorganizowania w takich warunkach konkursu piękności wydaje się być absurdalny, a wręcz obrazoburczy. Jednak według zwyciężczyni był on desperacką próbą wprowadzenia odrobiny ”normalności” do wojennej, brutalnej codzienności.

Nogić gdy została miss miała 17 lat. O konkursie dowiedziała się od matki, która usłyszała o tym od koleżanki w pracy i zapowiedziała obecność córki na eliminacjach. Na początku Inela nie była przekonana do tego pomysłu, dlatego opuściła kilka pierwszych spotkań dla kandydatek. Ostatecznie jednak dała się przekonać i wzięła udział w rywalizacji. Jak wspomina na początku czuła się zdezorientowana i zmieszana, według własnej oceny nie była przebojową i elegancką dziewczyną. Atmosfera wśród dziewczyn okazała się jednak bardzo pozytywna. Były dla siebie raczej wsparciem niźli rywalkami. Każda z nich chciała choć trochę ”odczarować” rzeczywistość.

Gala finałowa odbyła się 29 maja. Mimo tego, że był to słoneczny, ciepły dzień wszystko odbywało się w piwnicy. Obawiano się bowiem ataków snajperskich. Uśmiechnięte kandydatki wkroczyły na scenę w kostiumach kąpielowych. Patrząc na nie można by zapomnieć o panującym na zewnątrz okrucieństwie, gdyby nie fakt, że dziewczęta trzymały duży baner, na którym było napisane- Nie pozwólcie im nas zabić. Gdy jury ogłosiło werdykt Ilenę zapytano o plany na przyszłość. Nogić odparła wtedy, że nie ma planów. Nie sądzi bowiem żeby udało jej się dożyć dnia jutrzejszego. Był to chyba najbardziej przygnębiający konkurs piękności, jaki kiedykolwiek się odbył. Młodość, śmiech, zabawa przyniosły ulgę mieszkańcom Sarajewa, ale też podkreśliły całe okrucieństwo i bezsensowność siejącej zniszczenie wojny.

Wydarzenie to zostało stało się tematem filmu dokumentalnego Billa Cartera pt. Miss Sarajevo. Na potrzeby tej produkcji powstał również utwór zespołu U2 o tym samym tytule, w którym gościnnie solo operowe wykonał Luciano Pavarotti. Po raz pierwszy Bono zaśpiewał go na stadionie Koševo przed 50 000 tysięczną publicznością, podczas koncertu w 1997r. Był to pierwszy występ zagranicznego zespołu po zakończeniu oblężenia miasta i pokoleniowe doświadczenie dla młodych ludzi z całych Bałkanów. 23 września 1997 do Sarajewa zjeżdżały autokary pełne fanów z całego półwyspu, m.in. z Chorwacji, Serbii, Macedonii i Bułgarii. Na ten jeden dzień odblokowane zostały połączenia kolejowe niedziałające mimo końca wojny, a Słoweńcom z tej okazji zniesiono wizy. Na zaproszenie Bono, Ilena brała udział w koncercie. Jako że nie mieszkała już w tym czasie w Sarajewie, przyleciała tam wraz z członkami grupy ich prywatnym samolotem. Razem z nimi zwiedzała z nimi miasto przed koncertem. Muzycy zaproponowali jej, aby towarzyszyła im aż do zakończenia trasy PopMart, ta jednak odmówiła ze względu na wcześniej podjęte zobowiązania. Po otrzymaniu tytułu miss jej życie zmieniło się bowiem o 180 stopni.

Wyszła za mąż za holenderskiego dziennikarza, którego poznała w Bośni. Małżonkowie przeprowadzili się do Paryża, jednak Ilena nie mogła się tam odnaleźć. Po roku, w 1994, postanowili zamieszkać w Amsterdamie. Tam Nogić nawiązała współpracę z agencją modelek. W tym zawodzie pracowała przez pięć lat i podróżowała po całej Europie. Z tamtego okresu, jako anegdotę wspomina swoje spotkanie z Naomi Campbell. Podobno gdy zobaczyła ją pierwszy raz myślała, że to transwestyta. Ilena, swoją karierę związaną z wybiegiem przerwała jednak po urodzeniu dzieci – bliźniąt Miji i Maka. W rozmowie z Edinem Barimacem początki macierzyństwa wspomina jako trudne. W wywiadzie określiła nawet siebie z tamtego czasu jako osobę egoistyczną, która lubiła mieć czas i przestrzeń tylko dla siebie. Podkreśliła jednak, że obecnie nie istnieje dla niej nic ważniejszego niż dobro syna i córki; są dla niej całym światem. Z ojcem dzieci rozstała się po sześciu latach małżeństwa.

W 2000 roku zagrała niewielką rolę w filmie Mliječni put. Pytana, czy widzi siebie w roli aktorki odpowiadała, że nie jest to droga którą chce podążać. Zdecydowała się pracować jako topograf w Amsterdamie. Sporządzała mapy holenderskich map i gmin. Od tamtego stopniowo przestała udzielać się publicznie. Stwierdziła, że zachowanie prywatności i intymności rodziny jest dla niej najważniejsze.

Obecnie wiadomo o niej tyle, że w 2013 ponownie wyszła za mąż. Jej wybrankiem jest trener fitness Nermin Tihić. Pytana o plany na przyszłość Ilena udziela bardziej optymistycznej odpowiedzi niż kilkanaście lat temu. Chce ponownie zamieszkać w Sarajewie, powiększyć rodzinę i otworzyć własny biznes związany z modą. Gdy wspomina siebie z dnia wyborów, z uśmiechem stwierdza, że jest teraz zupełnie inną osobą. Przez świat zostanie jednak zapamiętana jako uśmiechnięta siedemnastolatka: Miss Opkoljenog Sarajeva, symbol rozpaczliwej walki miasta o zachowanie resztek godności i człowieczeństwa.

About Alicja Kossek

Studentka Studiów Wschodnich na Uniwersytecie Warszawskim. Oczarowana Bałkanami, ale szczególnie bliska jest jej kultura i tradycje i Serbów. Uwielbia podróże, dobre kino, powieści kryminalne. Marzy o domku w Chorwacji, z którego będzie rozciągał się piękny widok na Adriatyk.
KOMENTARZE