Home / Bałkany / Chorwacja / „Nie” na referendum będzie kosztować Chorwację 1,6 mld EUR

„Nie” na referendum będzie kosztować Chorwację 1,6 mld EUR

51 % Chorwatów jest za wejściem do Unii Europejskiej – pokazują badania przeprowadzone przez agencję Ipsos Plus. Referendum w tej sprawie odbędzie się  22 stycznia, i wbrew obietnicom byłej premier Jadranki Kosor złożonym przedstawicielom związków zawodowych, nie będzie zawierało drugiego pytania dotyczącego samej zasady organizacji referendum w Chorwacji.
Rozpoczęła się już kampania Ministerstwa Spraw Zewnętrznych i Europejskich zachęcająca do wzięcia udziału w referendum. Na ten cel Ministerstwo przeznaczyło 4,8 mln HRK (ok. 2,88 mln PLN). Obywatele będą mogli zdobyć potrzebne informacje dotyczące integracji Chorwacji z Unią Europejską nie tylko za pośrednictwem działającej już infolinii „Halo, EU” , ale także dzięki szeregowi emisji w prywatnych i państwowych środkach masowego przekazu, w których do dyskusji zapraszani będą tak zwolennicy, jak i przeciwnicy akcesji. Ponadto każde gospodarstwo domowe otrzyma broszurę „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Unii Europejskiej” która została wydrukowana w 2,5 mln egzemplarzy, a dla zainteresowanych szczegółami przygotowano obszerniejszą pozycję: „Z czym wiąże się członkostwo w Unii Europejskiej”, która została wydrukowana w nakładzie 14 tys. i jest dostępna w księgarniach. Potrzebne informacje, w tym skrócona wersja traktatu akcesyjnego dostępne są także na stronach rządowych. Dodatkową motywację mają stanowić emitowane spoty, w których politycy różnych opcji – prezydent Ivo Josipović, premier Zorana Milanović, minister Milanka Opačić, Radomir Čačić, Neven Mimic, Željko Jovanović , Vesna Pusić, ale i Jadranka Kosor – zachęcają do głosowania za przystąpieniem do UE, a także spot, w którym Polacy witają Chorwatów w Unii i odpowiedź zagrzebskich studentów.
„Nie” na referendum kosztowałoby Chorwację utratę 180 mln EUR na przystosowanie się, 449 mln EUR na projekty i ponad miliarda euro, które otrzymałaby w 2014 r. – powiedziała w wywiadzie dla gazety „Poslovni Dnevnik” Minister Spraw Zewnętrznych i Europejskich Vesna Pusić. W przypadku negatywnego rezultatu możliwe byłoby powtórzenie referendum za pół roku lub za rok, przy czym ten drugi termin jest bardziej prawdopodobny. Pojawia się wtedy ryzyko, że Chorwacja musiałaby poczekać na zakończenie negocjacji unijnych z innymi krajami regionu i stworzyć wraz z nimi blok państw przyłączanych, co znacznie opóźniłoby przewidziane na 1 lipca 1013 r. przystąpienie do Unii i wiązałoby się z kolejnymi stratami finansowymi.
– To prawdziwa decyzja, a nie czysta formalność. Wszystko, co do tej pory zrobiliśmy to tylko przygotowania do tego, by obywatele Chorwacji mogli podjąć decyzję. Decyzję o tym, czy należymy do Europy w sensie politycznym, tak, jak zawsze należeliśmy do niej w sensie geograficznym, historycznym i kulturowym – powiedziała Pusić.

Tekst: vecernji.hr, poslovni.hr, zdjęcie: vecernji.hr, tłum. i red. Karolina Włodarczyk

About Karolina Wlodarczyk

KOMENTARZE