Home / Społeczeństwo / Niemcy chętnie importują greckie psy – do adopcji

Niemcy chętnie importują greckie psy – do adopcji

Co roku w grecji setki bezpańskich psów, którym się poszczęściło, znajdują nowy dom u… turystów. O dziwo, fatalna sytuacja finansowa kraju tylko wzmaga ten „eksport”.

Przekazywanie turystom psów wspierają Animal Welware Society  (RAWS) oraz Lucky Paws Animal Rescue – dwie organizacje z Rodos, które tego lata zdołały zapewnić dom za granicą około 130 psom. Dom ten zwierzaki w większości przypadków znalazły u Niemców, którzy najchętniej wybierali psy stare i „brzydkie”. Spośród Greków w tym roku do przygarnięcia nawet słodkiego szczeniaczka, nie zgłosił się nikt.

Wolontariusze organizacji uzależnieni są od datków i odpisów, więc nietrudno się domyślić, że w dobie kryzysu brak im funduszy na działalność statutową. Obecnie na schronisku pozyskanym od władz lokalnych (co było jedynym „wsparciem” ze strony administracji publicznej) na nowych ludzkich przyjaciół czeka 300 psów.

Europejscy miłośnicy czworonogów wspierają organizację nie tylko porzez adopcje i datki, ale i przez darmowe sterylizacje. Weterynarze z Unii mają prawo udostępniać w Grecji swoje usługi za darmo, choć ich greccy koledzy po fachu sprzeciwiają się temu twierdząc, że jest to psucie rynku. Lokalny weterynarz – po doliczeniu zniżki na psa bezdomnego – bierze za sterylizację 150 euro. W ubiegłym miesiącu niemiecki weterynarz wysterylizował 350 psiaków, którymi opiekuje się RAWS, za darmo.

Tradycja adopcji zagranicznych nie jest w kraju nowa i trwa od kilkudziesięciu lat. W Wielkiej Brytanii swą siedzibę ma organizacja  Greek Animal Rescue, która przygarnęła od 1989 r. ponad tysiąc psów. Na jej czele stoi Vesna Jones, która co roku, od 1987, przyjeżdża do Grecji aby opiekować się zwierzakami. Twierdzi, że nie byłaby w stanie wypoczywać tu na wakacjach wiedząc, co dzieje się z psami w tym kraju. W ciągu kilku ostatnich lat jej organizacja zebrała ponad 120 tysięcy euro na ich rzecz, a każdego roku znajduje dom około 120 psom. Tego lata udało się „udomowić” jeszcze więcej psiaków – głównie dzięki zniesieniu bardzo restrykcyjnych brytyjskich praw dotyczących kwarantanny.

Część greckich aktywistów na rzecz bezdomnych psów martwi się o przyszłość eksportowanych zwierząt obawiając się, że mogą one trafić do laboratoriów bądź na futra, jednak fundacja Jones sprawdza dokładnie osoby, którym przekazuje zwierzaki, a jej standardy są wręcz niezwykle wyśrubowane. Sama Jones adoptowała osiem greckich psów.

 

Jeżeli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej, oto adresy stron:

Rhodes Animals Welfare Society (RAWS)

Lucky Paws

Greek Animal Rescue Vesny Jones

 

Źródło: athensnews.gr

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE