Home / Bałkany / Czarnogóra / Niemcy mówią NIE czarnogórskim azylantom
ruch-turystyczny-kathimerini.gr_.gr_

Niemcy mówią NIE czarnogórskim azylantom

Od wielu lat obywatele Czarnogóry poszukują miejsca w Europie, w którym mogliby prowadzić życie w lepszych warunkach, niż oferuje im ojczyzna. W ciągu dwóch ostatnich lat liczba azylantów z krajów Bałkanów Zachodnich w Unii Europejskiej wzrosła dwukrotnie. Czarnogórcy najchętniej decydują się na wyjazdy do Szwajcarii, Luksemburga, Belgii czy Niemiec. Tylko w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, właśnie w Niemczech azylu szukało 2047 obywateli. Warto zaznaczyć, że to aż 2/3 więcej niż w roku poprzednim, kiedy to liczba ta wynosiła 1269 osób. Na 749 wniosków o azyl, aż 581 zostało jednak odrzuconych. Pozytywne decyzje otrzymali głównie Ci, którzy starali się o azyl polityczny, status ochronny czy osoby przebywające w Niemczech na podstawie klauzuli zakazującej wydalenie.
Już w sierpniu ambasadorka Niemiec w Czarnogórze, Gudrun Elisabeth Steinacker, informowała o obawach niemieckiego rządu wobec ogromnej liczby osób przybywających do kraju. Mówiła wtedy, że to absurd, iż duża liczba obywateli z kraju, który jest w trakcie negocjacji o członkostwo w UE i który najprawdopodobniej niedługo otrzyma zaproszenie do grupy, prosi o azyl. Ten jest przeznaczony głównie dla osób, które są narażone ze względu na wojny lub przez sytuację polityczną. Czarnogóra nie ma takich problemów, dlatego nie przysługuje on jej obywatelom. Według dostępnych informacji, mieszkańcy Bałkanów jako najczęstszy powód ubiegania się o azyl podają ubóstwo w kraju pochodzenia, poszukiwanie pracy lub możliwość lepszej edukacji dzieci.
Na początku listopada br., pojawiły się informacje o planowanych działaniach niemieckiego rządu. Urzędnicy północnych gmin Czarnogóry potwierdzili, że Niemcy wkrótce rozpoczną organizację powrotów czarnogórskich obywateli, których wnioski o azyl zostały odrzucone. Pierwsze autobusy przybędą z Niemiec w najbliższych dniach, ale ich dokładna liczba nie jest jeszcze znana, piszą Dnevne novine.
Władze w kraju przypominają, że Ci, którzy wyjechali z Czarnogóry, w poszukiwaniu lepszego życia, najczęściej wyprzedali wszystko co posiadali. W swoje nadzieje zainwestowali ogromne pieniądze, a teraz, wracają z gorzkim rozczarowaniem. Czarnogóra, według zapowiedzi urzędników, chce pomóc powracającym, poprzez pomoc w znalezieniu pracy, włączenie dzieci w system edukacji czy świadcząc pomoc socjalną.
Powrót uchodźców do kraju nie budzi w nas żadnych szczególnych emocji, chętnie powitamy ich znów w kraju, powiedział przedstawiciel gminy Bijelo Polje, Džemal Ljušković. – Nikomu nie zabraniamy podróżować w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Według danych, którymi dysponujemy, od początku roku wyjechało tylko z naszej okolicy około 500 osób, powiedział, a według informacji organizacji Euromost, od początku roku do połowy lipca, Czarnogórę opuściło aż 6270 osób.

źródło: portalanalitika.me, rtvbn.com, novosti.rs

About Julita Wachowska

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zakochana w głośnym Belgradzie i podróżach.
KOMENTARZE