Home / Polityka / Niemcy stawiają Serbii kolejne warunki w kwestii członkostwa w UE

Niemcy stawiają Serbii kolejne warunki w kwestii członkostwa w UE

Podczas dwudniowej wizyty w Berlinie wicepremier i minister obrony Serbii Aleksandar Vučić, od posłów rządzącej Chadecji (CDU/CSU) usłyszał 7 warunków, które Serbia powinna spełnić jeśli chce uzyskać datę rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z UE:

1. Wypełnienie postanowień Planu Działania (Action Plan), który Serbia podpisała z Komisją Europejską na początku 2011 r. Obejmuje on 96 zmian w przepisach prawnych.

2. Wszczęte ma zostać postępowanie w sprawie ataku na Ambasadę RFN w Belgradzie w lutym 2008 r., po tym, jak Niemcy uznały niepodległość Kosowa.

3. Oczekuje się jasnych sygnałów ze strony Belgradu służących dialogowi w regionie. Oświadczenie Nikolicia o tym, że w Srebrenicy nie doszło do ludobójstwa, uznane zostało w Niemczech za krok wstecz.

4. Oczekuje się realizacji dotychczasowych porozumień w dialogu z Prisztiną oraz kontynuacji tego dialogu, a także inicjatywy w kwestiach nieprzewidzianych dotychczas w umowach  np. energetyki i telekomunikacji.

5. Zlikwidowane muszą zostać paralelne struktury serbskich władz w Kosowie i zakończone ich finansowanie.

6. Belgrad ma wpłynąć na Serbów zamieszkujących północną część Kosowa, by aktywniej podjęli współpracę z EULEX i KFOR.

7. Władze Serbii muszą wykazać gotowość do podpisania porozumień normalizujących stosunki bilateralne z Kosowem, by w przyszłości oba państwa członkowskie (Serbia i Kosowo) mogły realizować swoje wspólne i indywidualne interesy.

Wicepremier Vučić, który przybył do Berlina z inicjatywy strony niemieckiej oświadczył, że Serbia nie może uznać niepodległości Kosowa, ale że Niemcy mogą oczekiwać, iż wszelkie zobowiązania poprzedniego rządu Serbii w dialogu z Prisztiną zostaną wprowadzone w życie.

Po powrocie do kraju, Vučić stwierdził, że mimo trudnych warunków, jakie Niemcy stawiają przed Serbią wobec jej członkostwa w UE, kraj nie może liczyć na realny rozwój gospodarczy jeśli wyrzeknie się współpracy z Berlinem. Wicepremier wyraził zadowolenie z podpisanego protokołu o współpracy między niemiecką spółką RWE a firmą Elektroprivreda Srbije.

Tymczasem wicepremier Rasim Ljajić w wywiadzie dla telewizji „Pink” oświadczył, że niektóre spośród siedmiu warunków, jakie Bundestag postawił przed Serbią w sprawie rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych do Unii Europejskiej, są „oderwane od rzeczywistości”. Za takie uznał przede wszystkim likwidację paralelnych struktur serbskich władz w Kosowie.

Według jego słów, spełnienie warunku o rozwiązaniu problemów telekomunikacyjnych i energetycznych będzie trudne w realizacji i konieczne będą ustępstwa ze strony Belgradu. Kosowo domaga się niezależnego numeru kierunkowego +383, a ponieważ nie może go uzyskać, Parlament Kosowa uchwalił przejście na albański prefiks +355. Serbia proponowała międzynarodowy nr kierunkowy +3815, który wskazywałby na wspólnotę z Serbią (+381 to kierunkowy do Serbii), ale i niezależność od Belgradu poprzez dodatkową liczbę 5.

W kwestiach energetyki Ljajić uściślił, że wspólnota międzynarodowa domaga się, by systemy energetyczne Valač i Gazivoda stały się częścią systemu kosowskiego, podczas gdy w chwili obecnej są one własnością Serbskiego Skarbu Państwa.

 

Źródło: vesti-online.com, politika.rs, danas.rs

 

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE