Home / Bałkany / Grecja / Niemieckie media krytykują ciepły stosunek Grecji do Rosji
President Putin continues his working visit to Far Eastern Federal District

Niemieckie media krytykują ciepły stosunek Grecji do Rosji

– Jeśli Ateny skierują taką prośbę do naszego rządu, na pewno ją rozpatrzymy – oświadczył w rozmowie ze stacją CNBC minister finansów Rosji Anton Siluanow, sygnalizując gotowość Moskwy do finansowego wsparcia południowego przyjaciela.

Niemiecka media podkreślają, że zażyłość pomiędzy Grecją a Rosją dało się przewidzieć. W rosyjskiej telewizji państwowej Tsipras był najpopularniejszym rozmówcą dziennikarzy, gdy doszło do kryzysu w Grecji. Jeszczew dniu zaprzysiężenia odbyło się spotkanie nowego ministra z rosyjskim ambasadorem. Gratulacje Tsiprasowi od premiera Putina przekazał w Atenach Andrej Maslow.

W Moskwie zwycięstwo SYRIZA przyjęto z satysfakcją. „Rosja i Grecja mogą nawiązać konstruktywną współpracę i skutecznie działać w rozwiązywaniu bieżących problemów w Europie i na świecie” – czytamy w oświadczeniu Putina. Mocno podkreśla się także aspekt religijny. Rosję i Grecję łączy prawosławie.

W ostatnich dniach dyskutowano w Unii Europejskiej na temat zbytniego zbliżenia nowego rządu w Atenach do Rosji w kontekście nowych sankcji. Grecja ostrożnie podeszła do propozycji nałożenia kolejnych ograniczeń na Rosję w związku z wciąż trwającym kryzysem i walkami zbrojnymi na Ukrainie.

„Sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji szkodą greckiemu rolnictwu. Według Związku Spółdzielni Rolniczych więcej niż 600.000 ton warzyw i owoców jest zgniłe jesienią. Rosja jest jednym z najważniejszych partnerów handlowych Grecji (12,6% udziału) obok Niemiec, Włoch, Holandii i Francji” – podkreśla gazeta „Westfaelische Nachrichten”. Według niemieckich źródeł na sankcjach Grecja straciła około 430 mln euro. Dziennik prognozuje także, że zmiana kursu wobec Moskwy może być dla Aten katastrofalna w skutkach, bo kraj z południa jest ściśle związany także ze strefą euro.

Dzięki współpracy z Rosją Ateny mogą stać się także jednym z kluczowych graczy na rynku energetyki w Europie. Rosyjski gaz będzie bowiem płynął nie przez Ukrainę, ale przez Turcję i Grecję do południowych krajów kontynentu. To może dać Grecji większe dochody i zdecydowanie silniejszą pozycję negocjacyjną w ramach Unii Europejskiej.

Serwis tagesschau.de sarkastycznie dopowiada, że relacje rosyjsko-greckie są także budowane w oparciu o turystyczne zamiłowania Władimira Putina – podobno polityk swoje wakacje ze szczególną przyjemnością spędza nad Morzem Egejskim. Poza tym około miliona Rosjan przybywa każdego roku do Grecji na urlop (to trzecia największa grupa zagranicznych gości). Biorąc pod uwagę spadek wartości rubla, możliwe, że wielu rosyjskich turystów nie będzie mogło pozwolić sobie na taki wyjazd w przyszłości.

Magdalena Gajek na podstawie:
dw.de
, wn.de,  welt.de, tagesschau.de

KOMENTARZE