Home / Bałkany / Kosowo / Nowy raport HRW: Kosowo dokonało małego kroku naprzód

Nowy raport HRW: Kosowo dokonało małego kroku naprzód

Organizacja pozarządowa Human Rights Watch (HRW) przedstawiła 676-stronicowy raport o przestrzeganiu praw człowieka w ponad 90 krajach świata w 2011 r. Dokument ten dotyczy łamania praw człowieka na całym świecie, włączając m.in.: wojnę w Libii i Afganistanie, wprowadzenie cenzury Internetu w Iranie i Tajlandii, nieprawidłowości w czasie wyborów w Rosji, niewłaściwe traktowanie imigrantów w Europie Zachodniej, represje na tle religijnym w Indonezji i Arabii Saudyjskiej, stosowanie tortur w Pakistanie i Uzbekistanie, a także wyroki w Malezji i USA.

Część dotycząca Kosowa

Wstęp

W roku 2011 zanotowano nieznaczną poprawę sytuacji praw człowieka w Kosowie, czytamy w najnowszym raporcie organizacji HRW. Kluczowym problemem pozostaje nieskuteczny system prawa, pomimo starań w prowadzeniu śledztwa w sprawie podejrzanych o korupcję i zbrodnie wojenne.

W czasie wyborów parlamentarnych w grudniu 2010 r. nie doszło do skandalicznych incydentów, natomiast czujnemu oku międzynarodowych obserwatorów nie umknęły różne nieprawidłowości, podając tym samym wiarygodność wyników w wątpliwość. Społeczności romska, egipska i Ashkali są marginalizowane i narażone na dyskryminację, informuje najnowszy raport HRW.

Ochrona mniejszości

Grupy etniczne, takie jak Ashkali, Egipcjanie oraz Romowie nadal spotykają się w Kosowie z dyskryminacją – przede wszystkim w kontaktach ze służbą zdrowia – a także zmagają się z wysokim wskaźnikiem bezrobocia i umieralności, nierzadko też porzucają szkoły.

Po pożarze w mieszkaniach socjalnych w miejscowości Plemetin około 250 Ashkali, Egipcjan i Romów zmuszono do przeprowadzki do prowizorycznego obozu, bez stałego dostępu do energii elektrycznej i wody pitnej. A odremontowanie mieszkań nie zakończyło się nawet podczas redagowania niniejszego raportu, przedłużając jednocześnie owym społecznościom pobyt w obozie.

W sierpniu napięcia pomiędzy Serbami i Albańczykami na północy Kosowa urosły do takich rozmiarów, że władze Kosowa poddały przejścia graniczne z Serbią pod kontrolę. Serbowie z tej części Kosowa utrzymywali blokady i przeprowadzali liczne protesty aż do listopada. Na skutek trwających pod koniec lipca zamieszek jeden z kosowskich policjantów zginął z rąk serbskich demonstrantów. We wrześniu z kolei kilku Serbów i przedstawicieli KFOR straciło życie w wyniku zaciekłej konfrontacji na blokadach przy przejściach granicznych.

Jak informuje Biuro Prokuratury Kosowa, prokuratorzy krajowi przyjęli raporty o 60 zajściach na tle etnicznym utrzymujących się przez 9 pierwszych miesięcy ubiegłego roku. Z raportów misji pokojowej Organizacji Narodów Zjednoczonych w Kosowie wynika natomiast, że w tamtym czasie większość incydentów była mniejszej wagi, oprócz aktów wandalizmu dokonywanych w miejscach kultu religijnego (w styczniu i lutym). W raportach tych opisano także serię groźnych ataków i zabójstw.

W grudniu został zabity jeden Serb, natomiast syna zamordowanego raniono w jednej z wsi k. miejscowości Rahovec.

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) zaapelowała do władz Kosowa, żeby te zajęły się ochroną Serbów w czasie powrotu do jednej ze wsi k. miejscowości Ferizaj po tym, jak w grudniu umyślnie dokonano podpalenia prawosławnych cmentarzy.

Bezkarność, odpowiedzialność i kontakt z wymiarem sprawiedliwości

W sierpniu w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości (Haga) odbył się częściowy, ponowny proces sądowy byłego premiera Kosowa, Ramusha Haradinaja, oraz dwóch komendantów byłej Armii Wyzwolenia Kosowa [Ushtria Çlirimtare e Kosovёs – przyp. red.], Idriza Balaja i Laha Brahimaja. Główny świadek odmówił w pierwszej rozprawie składania zeznań, obawiając się o swoje bezpieczeństwo.

W styczniu Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło raport szwajcarskiego członka parlamentu, Dicka Marty’ego, który uważa, że kilku aktywistów UÇK, w tym również dzisiejsi urzędnicy Kosowa, dokonywali wojennej grabieży, brali udział zarówno w domniemanym handlu organami ludzkimi, jak i w przestępczości zorganizowanej.

W maju Unia Europejska zgodziła się wysłać do Kosowa swoją specjalną misję w celu zbadania, w jaki sposób rozpatruje się tam oskarżenia. W grudniu wszczęto w Prisztinie proces przeciwko siedmiu Kosowianom podejrzanym o handel organami ludzkimi i ludźmi w ogóle – sprawa znana pod nazwą „Medicus”. Pozwani mieli zwabiać dawców z biednych krajów iluzorycznymi obietnicami, oferując im atrakcyjną cenę w zamian za nerki.

Śledztwo w procesie karnym Fatmira Limaja, członka parlamentu z ramienia partii rządzącej [Demokratyczna Partia Kosowa (PDK) – przyp. red.] zostało przesunięte z marca na wrzesień, z powodu zamętu wokół jego immunitetu parlamentarnego. Sąd Konstytucyjny Kosowa orzekł, że twórcy prawa nie są wyłączeni ze śledztwa. Sąd Okręgowy z kolei wydał nakaz umieszczenia Limaja w areszcie domowym. Limaj jest oskarżony o „torturowanie i zabójstwa serbskich i albańskich więźniów w miejscowości Kleçkë w roku 1999”.

Główny świadek Agim Zogaj, mimo iż pozostawał pod ochroną, został znaleziony martwy w parku na terytorium Niemiec. Wyniki niemieckiego śledztwa wskazują na to, że świadek dopuścił się samobójstwa. Rodzina Zogaja skrytykowała EULEX i przypomniała, że Zogaj żył pod ciągłą presją.

Wolność mediów

W lutym w otwartym liście ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki w Prisztinie, Christopher Dell oskarżył media: „Koha Ditore”, „Koha Vizion” oraz „Express”, o niezgodne z prawem zachowania, ponieważ ww. środki masowego przekazu doniosły o treści wiadomości i o zarejestrowanych podczas wyborów prezydenckich rozmowach pomiędzy Dellim i kosowskimi politykami. W marcu dziennikarze bezustannie krytykowali zarzut Della, nazywając go „nie do przyjęcia”.

W sierpniu unijna misja policyjno-prawna w Kosowie EULEX złożyła akt oskarżenia przeciwko Rexhepowi Hoti i czterem innym pracownikom kosowskiego dziennika „Infopress” po tym, jak w maju i czerwcu grożono dziennikarce o nazwisku Jeta Xharra. Osoby, które dopuściły się tego czynu, podlegają karze pozbawienia wolności do lat 5.

Główni międzynarodowi aktorzy

W lutym Specjalny Przedstawiciel Sekretarza Generalnego ONZ w Kosowie Lamberto Zannier wzywał przed Radą Bezpieczeństwa do przyspieszenia śledztwa w sprawie zbrodni wojennych i handlu organami. Nadmienił także o „nieprawidłowościach i manipulacjach głosami” podczas wyborów w grudniu 2010 r. Fakt ten skrytykowała również Ulrike Lunacek, wysłannik Parlamentu Europejskiego w Kosowie. Roczny Raport z Postępów, który publikuje Komisja Europejska, zawiera „poważną lukę” z wyborów 2011 oraz skłania do jeszcze większego zaangażowania w walkę z przestępczością zorganizowaną, mając również na uwadze „nieskuteczną ochronę świadków”.

Komisja Europejska w swoim raporcie daje wyraźny sygnał, by władze Kosowa umożliwiły społeczności romskiej, egipskiej i Ashkali lepszy dostęp do „edukacji, ochrony zdrowia, domów mieszkalnych i opieki społecznej”.

Tekst i zdjęcie: evropaelire.org, tłum. i red. Grzegorz Kacprzyk

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE