Home / Bałkany / Bułgaria / Nowy rozdział współpracy gospodarczej Turcji i Bułgarii

Nowy rozdział współpracy gospodarczej Turcji i Bułgarii

Autorka: Julia Krajcarz

Ostatnie miesiące przyniosły nowe inicjatywy na szczeblu ministerialnym i rządowym w zacieśnianiu współpracy gospodarczej pomiędzy Turcją i Bułgarią. Oba kraje, o trudnych wzajemnych relacjach politycznych w historii, obecnie dążą do porozumienia w zakresie współpracy handlowej, przemysłowej, a także budowy rurociągu gazowego.

Kryzys ekonomiczny strefy euro nie dotknął wzajemnej współpracy handlowej obu krajów. W dekadzie 2001-2011 wartość tureckiego eksportu do Bułgarii wzrosła aż pięciokrotnie, osiągając wysokość 1 miliarda 23 milionów euro, natomiast wartość bułgarskiego eksportu do Turcji wzrosła w tym czasie ponad sześciokrotnie i osiągnęła wysokość 1 miliarda 89 milionów euro. Zaskakujący jest fakt, iż tylko pomiędzy 2010 a 2011, kiedy Unia Europejska pogrążała się w kryzysie gospodarczym, bułgarski eksport wzrósł o 45 % w stosunku do poprzedniego roku. Te dane oraz kolejne planowane przedsięwzięcia na szczeblu międzyrządowym są dobrą prognozą na przyszłość i zachętą do współpracy dla ludzi biznesu po obu stronach granicy.

Prezes Bułgarsko-Tureckiej Izby Przemysłowo-Handlowej z siedzibą w Sofii, Stoyan Stalev, przyznał, że Turcja, dzięki swoim świetnym wynikom gospodarczym w ostatnich kilku latach, ma wyjątkowo duże możliwości inwestycyjne. Jednocześnie zauważył, że bułgarscy inwestorzy nie wykorzystują w pełni walorów tak bliskiego sąsiedztwa z Turcją, a zwłaszcza ze Stambułem, który jest centrum biznesowym nie tylko kraju, ale także tej części Europy i świata. Jak dotąd, bułgarskie produkty nie zaistniały w widoczny sposób na 18-milinowym rynku tej metropolii, co określić należy jako wciąż niewykorzystany potencjał bułgarskiej gospodarki.

Natomiast Yalçın Egemen, prezes Komisji Turecko-Bułgarskiej w obrębie Rady Zagranicznych Stosunków Gospodarczych (DEİK), zauważył, że przed kryzysem w strefie euro, wymiana gospodarcza pomiędzy oboma krajami utrzymywała się w równowadze. Kryzys euro spowodował natomiast spadek eksportu tureckiego do Bułgarii. Priorytetem Komisji jest doprowadzenie do poprzedniego stanu równowagi. Prezes Egemen zapewnił, że Komisja na najbliższy czas ma zaplanowaną całą serię spotkań z przedstawicielami biznesu właśnie z Bułgarii oraz Grecji, celem przybliżenia informacji o możliwościach inwestycji w Turcji.

Premier Bułgarii, Bojko Borisow, wraz z 10 ministrami swojego gabinetu, w marcu bieżącego roku złożył wizytę w Turcji, spotykając się m.in. z tureckim premierem Recepem Tayyipem Erdoğanem oraz prezydentem Abdullahem Gülem. Podczas wizyty bułgarski szef rządu podpisał aż 17 dokumentów otwierających współpracę w różnych dziedzinach gospodarki. Za najważniejszy z nich uważa się porozumienie energetyczne, w którym Bułgaria wyraża chęć współpracy w zakresie przeprowadzenia przez jej terytorium gazociągu Trans-Anatolia, który poprzez Turcję będzie doprowadzał ten surowiec z Azerbejdżanu do Europy. W czasie konferencji prasowej bułgarski premier wyjaśnił, że do sprecyzowania planów budowy i zakresu obowiązków każdej ze stron dojdzie w maju, kiedy to planowana jest druga runda rozmów. Bułgarii zależy na stworzeniu alternatywy gazowej, ponieważ jak dotąd, wciąż jest zależna od rosyjskich dostaw gazu. Inne porozumienia dotyczyły współpracy w zakresie transportu, ochrony środowiska, obrony, a także turystyki, ochrony zabytków historycznych oraz otworzenia kilku centrów kultury.

Obecnie największą inwestycją turecką w Bułgarii jest Şişecam, kombinat specjalizujący się w produkcji szkła oraz chemii gospodarczej. W 1997 roku Şişecam, poprzez zakup przejął prywatyzowane bułgarskie przedsiębiorstwo Soda. Obecnie wartość inwestycyjna bułgarskiego oddziału Şişecam wynosi około 500 milionów dolarów.

Mimo dobrych wyników wymiany gospodarczej i korzystnych prognoz, wciąż istnieją obawy zachwiania budowanej współpracy. Cieniem kładą się decyzje bułgarskiego premiera w sprawie mniejszości tureckiej zamieszkującej Bułgarię. Jedną z nich jest planowany zakaz publikowania druków przez tureckie wydawnictwa, drugą – odebranie bułgarskim Turkom prawa wyborczego. Muzaffer Kutlay, analityk pracujący dla Tureckiej Organizacji Międzynarodowych Badań Strategicznych, uważa, że te decyzje mogą powodować, że wartość wzajemnej wymiany handlowej i inwestycyjnej wciąż jest, i niestety będzie, niższa od możliwej do osiągnięcia.

Obecnie cement jest towarem najczęściej eksportowanym z Turcji do Bułgarii. Natomiast znaczącym produktem bułgarskim, eksportowanym do Turcji jest prąd elektryczny. W lutym bieżącego roku z powodu strajku w kopalniach węgla kamiennego, niskich temperatur, a co za tym idzie dużego zużycia prądu w samej Bułgarii i większej ilości awarii w elektrowniach, czasowo eksport do Turcji został wstrzymany.

Należy przypomnieć, że stosunki między Turcją a Bułgarią były napięte przez cały okres zimnej wojny, osiągając krytyczny poziom w 1984 roku, kiedy to rząd komunistyczny w Bułgarii przystąpił do planowej akcji wynaradawiania mniejszości tureckiej. Zmuszano do zmiany muzułmańskich imion i nazwisk, a opornych umieszczano w obozach koncentracyjnych, z których najbardziej znany był obóz w Belene. Pod koniec lat 80-tych rząd bułgarski zgodził się na otwarcie granic, po czym kraj opuściło 300 tysięcy Turków. Po 1989 roku, a więc po upadku komunizmu w Bułgarii, rozwój stosunków gospodarczych Turcji i Bułgarii nabrał tempa. W styczniu bieżącego roku w bułgarskim parlamencie padły słowa potępiające prowadzoną za czasów komunizmu bułgarską politykę “asymilacji” wobec mniejszości tureckiej. Jednak zapowiedzi bułgarskiego premiera wobec Turków w Bułgarii mogą sprawić, że tureckie plany inwestycyjne zostaną zawieszone, a pomyślne prognozy gospodarcze nie ziszczą się.

Źródła: setimes.com, kobifinans.com, hurriyetdailynews.com

About Julia Krajcarz

KOMENTARZE