Home / Bałkany / BiH / O miłości, która nie rozumie wojny
Peter Nash 1993

O miłości, która nie rozumie wojny

Przyjechali pomóc mieszkańcom BiH i pokazać światu, jak wygląda wojna. Jedno z nich zapłaciło za to swoim życiem. Po 20 latach brytyjski strażak i fotoreporter (współpracujący z agencją Reuters) Sean Vatcher postanowił wrócić do Mostaru, gdzie był świadkiem śmierci swojej narzeczonej – 27-letniej Collette Webster, która w ramach wolontariatu pomagała bośniacko-hercegowińskim uciekinierom.

Poznali się w trakcie wojny w Bośni i Hercegowinie, która najpierw ich połączyła, po czym brutalnie rozdzieliła, kilkanaście dni po tym, jak się zaręczyli. 27 września 1993 roku Collette został śmiertelnie ranna po uderzeniu rakiety w budynek, w którym mieszkali. Była 348 ofiarą w Mostarze, ale pierwszą pochodzącą z Ameryki.

Po 20 latach Sean wrócił do Mostaru i postanowił opowiedzieć swoją historię oraz oddać hołd miłości swojego życia. Zdecydował się zadbać o to, by nikt nie zapomniał o tym, co robiła dla mieszkańców miasta. Pracuje nad odnowieniem przestrzeni przed budynkiem, w którym została ciężko ranna. Mógłby tam powstać nowy plac zabaw dla dzieci. Sean wie, że dziecięcy śmiech będzie najlepszym pomnikiem dla zmarłej Collette. Tablica pamiątkową została tam odsłonięta 27 września 2013 roku, w rocznicę śmierci jego ukochanej. Ukończenie prac nad placem zabaw przewidywane jest na wiosnę 2014 roku.

Collette pomagała w różnych obozach dla uchodźców w zachodniej i południowej BiH (między innymi w Čapljinie i Posušju) oraz jako pielęgniarka w szpitalu w Mostarze, ale zawsze szczególną uwagą darzyła dzieci. On postanowił przyjechać i zwrócić uwagę świata na to, co dzieje się w BiH, później przyłączył się do Chorwackich Sił Obronnych (HVO).

Tego tragicznego dnia wdrapali się razem na ostatnie piętro budynku, w którym mieszkali – on robił zdjęcia zniszczonej wschodniej części miasta, ona wyglądała przez okno. To było ostatnie, co Collette widziała przed śmiercią. W ułamku sekundy rakieta przeleciała w bliskiej odległości od nich, uderzyła w ścianę nad nimi i eksplodowała. Do dnia dzisiejszego ma on wyrzuty sumienia i zastanawia się, czemu wyszedł z tego bez szwanku, a ona zmarła kilka godzin później w szpitalu.

Z jej wspomnień i notatek możemy dowiedzieć się, jak przytłaczające były wydarzenia wojenne i krzywda niewinnych ludzi. Mówiła, że mimo otaczającej ich nienawiści i śmierci, w nich samych nadal była miłość.

Sean twierdzi, że Mostar pozostał jego domem, bo to w Bośni poznał miłość swego życia, tam planowali żyć i wychowywać dzieci. Przyznaje, że nadal myśli o tym, by pewnego dnia zamieszkać w Mostarze i raz jeszcze nauczyć się języka chorwackiego, którym w czasie wojny posługiwał się dość dobrze.

Historia ich miłości bardzo szybko została rozpowszechniona przez media w całej BiH, jak i Chorwacji. Utworzona została strona internetowa, jak i fanpage na portalu Facebook, dzięki którym trwa zbieranie pieniędzy na realizację projektu. Potrzebna suma to 10 000 GBP. Środki, które nie zostaną wykorzystane na budowę placu zabaw, przekazane będą organizacjom humanitarnym zajmującym się dziećmi w BiH. Sean nie zwrócił się o pomoc do lokalnych władz. Zdaje on sobie sprawę z ciężkiej sytuacji ekonomicznej i nie chce wykorzystywać swojej historii w taki sposób.

Sean do dnia dzisiejszego pracuje jako fotoreporter, był między innymi w Palestynie i Syrii. Ponadto pomagał rodzinom ofiar wojny w BiH w znalezieniu ich ciał. Tak było w przypadku Brytyjczyka – G. Stonehousa, który zginął w Mostarze w 1992 roku, a jego najbliżsi latami nie wiedzieli, gdzie został pochowany.

Obecne starania o utworzenie miejsca, które przypominałoby o jego ukochanej i ofiarach wojny takich jak ona, jest próbą pożegnania się z nią i przypomnienia sytuacji, w jakiej znalazło się wielu zagranicznych wolontariuszy, ochotników czy żołnierzy bezinteresownie pomagających mieszkańcom BiH w trakcie działań wojennych.

Źródło: bljesak.info, radiosarajevo.ba, klix.ba, jabuka.tv 1 i 2

About Angelika Zanki

Absolwentka Europeistyki i Slawistyki Zachodniej i Południowej (kroatystyka) na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała również na Wydziale Filozoficznym w Zagrzebiu, doktorantka UW. Jej korzenie wywodzą się z Dalmacji, stąd miłość do Chorwacji i zainteresowanie całym regionem. Lubi zajmować się tłumaczeniami i uczeniem chorwackiego. Zainteresowana sytuacją polityczną i gospodarczą Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny, jak i kulturą obu krajów.
KOMENTARZE