Home / Polityka / Bezpieczeństwo / Obóz uchodźców w Tabanowcach ogrodzony drutem kolczastym
stranac.net
stranac.net

Obóz uchodźców w Tabanowcach ogrodzony drutem kolczastym

Macedońscy żołnierze oraz funkcjonariusze policji ukończyli trwającą cztery dni budowę ogrodzenia wokół obozu uchodźców w miasteczku Tabanovce. Płot rozciąga się na długości kilometra oraz wnosi na wysokość trzech metrów. Ogrodzenie, aby zredukować do minimum liczbę uciekinierów, zwieńczone zostało drutem kolczastym. Władze kraju argumentują postawienie płotu bezpieczeństwem zarówno mieszkańców miasteczka, jak również samych uchodźców. Ogrodzenie ma uniemożliwić emigrantom ucieczkę z obozu oraz przedostanie się na terytorium Serbii.

Tabanovce, będące miejscowością pograniczną, stanowią główny punkt przedostawania się emigrantów z Macedonii do Serbii. Prezydent Macedonii Gorge Ivanov podkreślił, że 90% uchodźców, którzy przedostali się do Europy, korzystało z usług zorganizowanych grup przestępczych. „Z informacji zebranych przez służby graniczne wynika, że 90% wszystkich uchodźców w Europie przedostało się na nasz kontynent z wykorzystaniem usług zorganizowanych grup przestępczych, które tylko w zeszłym roku na tej działalności zarobiły 6 miliardów euro.” – powiedział Gorge Ivanov.

Zdaniem prezydenta problem kryzysu uchodźczego należy rozwiązywać w makroskali. Zamykanie granic oraz ogradzanie obozów dla uchodźców to działania doraźne. „Aby rozwiązać problem uchodźstwa, potrzebne jest naukowe podejście do sytuacji w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Tak długo, jak będzie istniało rozwarstwienie ekonomiczne w tych krajach, zagrożenie życia i zdrowia ich mieszkańców oraz nieustające wojny, Europa, a w tym Macedonia, będzie narażona na kryzys uchodźczy” – skonkludował.

W obozie w Tabanowcach przebywa obecnie 1300 osób, głównie z Syrii, Iraku, Afganistanu i Pakistanu. Emigranci narzekają, że po postawieniu płotu czują się jak w więzieniu. Nadzorcy obozu, natomiast, nie wiedzą jeszcze kiedy i na jakiej zasadzie będą uchodźcom przyznawane zezwolenia na opuszczenie Tabanowców.

Decyzja o budowie ogrodzenia została podjęta na skutek regularnych ucieczek uchodźców z obozu celem przedostania się na terytorium Serbii. Jak donosi macedoński dziennik „Dnevnik”, każdego dnia z obozu uciekało kilkadziesiąt osób w desperackiej próbie przedarcia się tzw. „zieloną granicą” do Serbii. Emigranci działali na własną rękę lub korzystali z usług lokalnych „przewodników”. Większość z nich jednak została cofnięta przez serbskie służby graniczne do obozu w Tabanowcach.

Źródła: rts.rs, b92.net, srpskacafe.com

About Dorota Grzegorek

Absolwentka filologii południowosłowiańskiej, geografii politycznej oraz turystyki i rekreacji. Miłośniczka turystyki górskiej, podróży z plecakiem oraz wypraw autostopowych. Interesuje się przede wszystkimi historią i szeroko pojętą kulturą krajów byłej Jugosławii, literaturą i językiem serbskim, podróżami po świecie oraz dziennikarstwem. Jej celem jest zwiedzenie wszystkich kontynentów oraz założenie własnego hostelu w Belgradzie.
KOMENTARZE