Home / Kultura / Literatura / Podróżując po Etnolandzie
Ivan Colovic

Podróżując po Etnolandzie

Hasło muzyka w Internecie większości czytelników kojarzy się z teledyskami zamieszczanymi na stronie serwisu YouTube, plikami mp3 ściąganymi w mniej lub bardziej legalny sposób  z sieci czy nowoczesnymi formami promocji artystów i ich twórczości.

Między innymi na ostatnim z wymienionych aspektów koncentruje się w swojej pracy serbski etnolog i historyk literatury, Ivan Čolović. Udowadnia on, że Internet może być nie tylko źródłem rozrywki, lecz także terenem badań etnograficznych. Autor nie jest oczywiście na tym polu wyjątkiem. Wystarczy wspomnieć o wydanej w 2008 roku (i niedawno przetłumaczonej na język polski) książce Toma Boellstorffa Dojrzewanie w Second Life. Antropologia człowieka wirtualnego. Prowadząc obserwację w Internecie, Čolović nie wchodzi jednak równie głęboko  w społeczność internautów co jego amerykański kolega. Wynika to między innymi  z odmiennego podejścia do metody badań. Serbski etnolog przyznaje bowiem, że  z rozmysłem unikał wchodzenia w interakcje z użytkownikami stron poświęconych muzyce etno. […] doszedłem do wniosku - pisze - iż nie mogę się spodziewać, że w bezpośrednich kontaktach z moimi bohaterami dowiem się czegoś innego poza tym, co przeczytałem, usłyszałem i zobaczyłem na ich stronach. W swojej pracy kładzie więc większy nacisk na samą obserwację niż aktywne uczestnictwo w wirtualnym świecie.

Pomysł na napisanie książki traktującej o muzyce świata – jak autor deklaruje w Przedmowie - zrodził się pod wpływem ekspansji tego typu twórczości w serbskich mediach, w których ukazywana jest ona jako nowy rodzaj muzyki popularnej opartej na folklorze. Pojęcie to nie odnosi się jednak wyłącznie do jednego z rodzajów muzyki, lecz także do wartości, które się jej przypisuje. Stąd pierwsza część książki, czyli dziennik badań terenowych, stanowi ślad poszukiwań internetologa, starającego się odróżnić miejsca ważne od mniej istotnych, poznać najważniejsze adresy oraz pokonać trudności wynikające zarówno z ograniczeń technicznych (stosunkowo słaby komputer oraz Internet), jak i niewielkiego doświadczenia  w surfowaniu po sieci (Čolović, jak sam przyznaje, należy do starej generacji i z nowymi mediami jest trochę na bakier). I tak, krok po kroku, czytelnik przegląda wraz z nim kolejne witryny. Poznaje Biljanę Krstić – założycielkę grupy etno Bistrik, trafia na stronę Balkanmedia, która okazuje się źródłem wielu interesujących informacji, i z którą pozostaje na dłużej. Čolović swoich poszukiwań nie ogranicza jednak wyłącznie do Bałkanów. Wyrusza również do Azji, północnej Europy, krajów celtyckich czy Afryki, aby na koniec wrócić na Bałkany i zająć się muzyką cygańską oraz festiwalem w Gučy.

Badacz przytacza fragmenty wywiadów, sprawdza, co artyści mówią o swojej muzyce, jak ją określają, czym jest dla nich tradycja. Interesuje się instrumentami, na których grają oraz wizerunkiem, jaki tworzą. Najbardziej zajmuje go bowiem sama opowieść o muzyce etno, nie zaś muzyka jako taka. Stąd też jego uwagę przyciągają głównie teksty pisane: wywiady prasowe, artykuły, biografie i autobiografie muzyków, materiały promocyjne, teksty utworów.

W drugiej części pracy zawarte zostały wnioski, do których badacz doszedł, analizując zebrany materiał. Przy czym niektóre z nich nie zgadzają się ze spostrzeżeniami znajdującymi się w dzienniku, co autor tłumaczy w następujący sposób: Nie chciałem niwelować tej niezgodności, bo zależy mi na tym, żeby czytelnik towarzyszył mi nie tylko w wędrówce po przestrzeniach Etnolandu, ale i w stopniowym odkrywaniu i rozumieniu tego, co nazwałem systemem dźwięków etno.

Rozszerzenie terenu badań na narracje pochodzące z całego świata pozwoliło Čoloviciovi dostrzec, że niezależnie od miejsca o muzyce etno pisze się w podobny sposób. W badanych przez niego artykułach wielokrotnie pojawiały się te same toposy, odwołania do korzeni jakiegoś narodu, dziedzictwa przodków czy związku z naturą. Wiele miejsca zajmowały  w nich kwestie tożsamości, polityki i władzy. Często narracje te budowano za pomocą terminów zaczerpniętych z filozofii oraz dyskursu naukowego. Wynikało to z faktu, że wśród wykonawców, kompozytorów czy producentów tej muzyki dużą część stanowiły osoby wykształcone, nierzadko etnolodzy, etnomuzykolodzy lub folkloryści.

Čolović wybrał na teren badań Internet nie tylko ze względu na bogactwo dostępnego w nim materiału oraz tempo, w jakim mógł do niego dotrzeć, lecz także ze względu na to, że opowieści o muzyce świata, pojawiając się w sieci, nabierają nowego znaczenia: cech, których nie mają w innych mediach lub które przejawiają się tam znaczenie słabiej. Chodzi tu mianowicie o brak ciągłości, multimedialność i hybrydyczność. Dwie ostatnie zdaniem badacza można odnieść także do muzyki etno, która sama w sobie jest multimedialna oraz łączy różne gatunki i tradycje.

Książka Čolovicia to ciekawa podróż po internetowym Etnolandzie – wirtualnej przestrzeni, którą tworzą miejsca w Internecie poświęcone muzyce świata. Podróż, która wielu czytelników zainspiruje do własnych poszukiwań na obszarze world music, a być może także do głębszego namysłu nad różnymi przejawami ludzkiej aktywności w sieci. Traktując Internet jako teren badań, autor mówi bowiem coś nie tylko o muzyce, lecz również – a może przede wszystkim – o narracjach, które za jej pomocą użytkownicy konstruują o sobie.

Ivan Čolović, Etno. Opowieści o muzyce świata w Internecie, przeł. Magdalena Petryńska, Pograniczne, Sejny 2012.

About Patrycja Chajęcka

Doktorantka na Wydziale Polonistyki UW i studentka w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Współredaktor portalu "Literatki.com". Publikowała m.in. w „Nowych Książkach”, „Twórczości”, „LiteRacjach” i „EleWatorze”.
KOMENTARZE