Home / Gospodarka / Inwestycje / Potencjalni inwestorzy zaniepokojeni niestabilną sytuacją polityczną w Rumunii

Potencjalni inwestorzy zaniepokojeni niestabilną sytuacją polityczną w Rumunii

– Niestabilna sytuacja polityczna w Rumunii odstrasza potencjalnych inwestorów i może być groźna dla tamtejszej gospodarki. Szczególnie widać to teraz, na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi, donosi największa na świecie agencja prasowa Bloomberg, zajmująca się dostarczaniem informacji na temat rynków finansowych.

Rumunia – kraj, który począwszy od 1990 r. najczęściej w historii zmieniał swojego premiera, potrzebuje wreszcie stabilizacji. Według ekspertów, jeśli najbliższe wybory nie stłumią potyczek politycznych pomiędzy rządem a prezydentem, państwu grozi spadek inwestycji oraz znaczne osłabienie waluty.

W tym roku naród rumuński zmieniał rząd trzy razy, co wręcz uniemożliwiło sprawne wzmocnienie gospodarki i reformy sądownictwa. Ponadto inwestycje międzynarodowe utrzymują się na poziomie 1,1 mld EUR, co w porównaniu z rekordowym wynikiem 9,5 mld EUR w 2008 r. może wzbudzać niepokój i wątpliwości, czy warto prowadzić interesy w tym kraju. W dodatku wartość rumuńskiej waluty niedługo może sięgnąć najniższego progu w historii.

Konflikty na szczeblu politycznym mają też wpływ na rumuńskie PKB, które w zeszłym trymestrze zanotowało kolejny spadek, o 0,5%. To nie jedyna niepokojąca wiadomość. Wskaźnik Łatwości Prowadzenia Interesów, opracowany przez Bank Światowy, sytuuje Rumunię na 72 miejscu spośród 183 krajów, za Bułgarią i Węgrami.

Nie wszyscy inwestorzy pozostają jednak sceptyczni.

– Fakt, że obecny rok wyborczy niedługo się skończy, to dobra wiadomość. Politycy wreszcie zakończą spory między sobą i zajmą się sprawami kluczowymi dla dobra narodu. Niezależnie od wyniku wyborów, mamy nadzieję na stabilizację sytuacji ekonomicznej w Rumunii, stwierdził Mark Mobius, manager zarządzający aktywami o wartości 50 mld USD w firmie Templeton Asset Management.

Zarówno premier Victor Ponta, jak i prezydent Trăian Băsescu zgadzają się co do faktu, iż Rumunii potrzebne jest korzystne porozumienie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską, gdyż umowa prewencyjna zawarta w 2011 r. wygaśnie w przyszłym roku. Należy także rozwinąć infrastrukturę i zająć się rynkami kapitałowymi, a także poprawą praworządności. Jednak inwestorzy, zniechęceni wieloma niespełnionymi przez władze rumuńskie obietnicami z przeszłości, wolą być ostrożniejsi i czekać na realne zmiany.

Źródło: mediafax.ro, realitatea.net

About Olga Bartosiewicz

Doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmuje się XX-wieczną literaturą rumuńską i francuską.
KOMENTARZE