Home / Gospodarka / Przedstawiciele MFW po raz kolejny w Serbii
MMF-blic.rs

Przedstawiciele MFW po raz kolejny w Serbii

Przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego po raz kolejny odwiedzili Serbię, by przeanalizować sytuację ekonomiczną kraju.
Z przedstawionego raportu wynika, że Serbia powinna przyspieszyć wdrażanie reform, by poprawić stan finansów publicznych. Według specjalistów z MFW konieczne jest uzyskanie większej stabilności makroekonomicznej, lepsza konsolidacja fiskalna mogłaby być osiągnięta oszczędnościami w sektorze finansów publicznych. Niezbędne jest też wsparcie eksportu i stymulowanie wzrostu gospodarczego poprzez szeroko zakrojone reformy strukturalne. Jeśli kraj nie zrobi nic w sprawie konsolidacji fiskalnej pod koniec roku deficyt budżetowy może osiągnąć 8% PKB, zaś dług publiczny 65% PKB.
Sytuacja ekonomiczna w Serbii została oceniona jako słaba. Po lekkim ożywieniu w latach 2010-2011, w roku 2012 nastąpiła recesja, której przyczynami był także kryzys gospodarczy w UE. Spowodowało to zwiększenie bezrobocia, deficyt na rachunku bieżącym sięgający 10% PKB i wzrost inflacji. 2013 powinien okazać się lepszy, jeśli będzie kontynuowana produkcja w fabryce Fiata i utrzyma się wysoki poziom produkcji rolnej.
Sektor finansowy oceniony został jako stabilny, jednak zwrócono uwagę na kłopoty finansowe niektórych banków państwowych.
Przedstawiciele MFW uznali, że Serbia powinna swój plan wspierania wzrostu gospodarczego oprzeć na zwiększaniu eksportu i jego dywersyfikacji, konieczne jest też likwidowanie przeszkód, które napotykają inwestorzy zagraniczni. Obciążeniem dla serbskiej ekonomii jest przede wszystkim ogromna liczba przepisów prawnych oraz przerost sektora publicznego, który oceniony został jako niewydolny. Konieczne są więc reformy, które ujednolicą przepisy oraz zmodernizują administrację podatkową i celną. Zwraca się także uwagę na konieczność prywatyzacji przedsiębiorstw publicznych oraz uelastycznienia rynku pracy.

Źródła: politika.rs, blic.rs, blic.rs, kamatica.com

About Justyna Romanowska

KOMENTARZE