Home / Bałkany / Bałkany Zachodnie / Raport KE: BiH najsłabsza w regionie

Raport KE: BiH najsłabsza w regionie

Ekspert ds. Unii Europejskiej Zekerijah Smajić, komentując raport Komisji Europejskiej, który dotyczył postępów państw bałkańskich w procesie integracji z UE, oświadczył, iż BiH wypadła najgorzej w porównaniu do zeszłorocznego sprawozdania, równie negatywnego.

Jednym z głównych powodów tak surowej oceny jest korupcja, głęboko zakorzeniona we wszystkich strukturach państwowych – każde działanie w ramach procesu integracji to bezpośredni atak na korupcję polityczną. Opieszałość bośniackich polityków nie jest zaskakująca, jednakże wkrótce może okazać się, iż pozostałe państwa w regionie staną się członkami UE, a BiH pozostanie przysłowiową „samotną wyspą”.

Smajić podkreśla, że nie jest zwolennikiem teorii zakładającej poszerzenie UE poprzez jednoczesne przyjęcie wszystkich potencjalnych kandydatów. Jego zdaniem, każdy z krajów, chcąc przystąpić do Unii, powinien udowodnić, iż poczynił na tyle duże postępy, by móc rzeczywiście starać się o członkostwo. Tezę te podpiera ostatnią wypowiedzią komisarza ds. UE, Stefana Füle: „UE musi zaostrzyć kryteria, aby nigdy więcej nie doszło do błędów pokroju <<nowej Bułgarii czy Rumunii>>”.

Obecna sytuacja w BiH, działania polityków oraz ustrój całkowicie dezorganizujący i uniemożliwiający sprawne funkcjonowanie państwa, skazują kraj na stagnację i regres. Nie zapowiada się również na to, że w najbliższej przyszłości poczynione zostaną jakiekolwiek poważne kroki, które zwiększyłyby szanse Bośni na akcesję do struktur UE. 18 czerwca 2012 r. minęły 4 lata od podpisania przez Porozumienia o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA), co oznacza, iż BiH jest jedynym państwem będącym daleko w tyle, jeśli chodzi o kwestię realizacji postanowień zawartych w tejże umowie.

 – Posiadamy nazwę, ziemię, lecz nie mamy państwa. Mamy natomiast przesiąknięty nacjonalizmem aparat państwowy, który nie jest w stanie przekształcić Bośni w dobrze prosperujący, demokratyczny i proeuropejski kraj. Jesteśmy jedynym państwem w Europie znajdującym się pod zewnętrznym protektoratem. Należy więc albo zorganizować międzynarodową konferencję, która dotyczyłaby wprowadzenia w BiH nowego ustroju pozostającego w zgodzie z duchem czasu oraz wymaganiami stawianymi przez UE i samych obywateli, albo być cierpliwym i czekać na chwilę, kiedy do władzy dojdą siły proeuropejskie, które zwalczą nacjonalizm, czego nie udało się zrealizować poprzez Układ z Dayton. Moim zdaniem potrzeba na to więcej niż 20 lat – ocenia Smajić.

W raporcie KE podkreślono, iż państwa regionu Bałkanów Zachodnich powinny zwrócić szczególną uwagę na kwestię praworządności i intensyfikacji procesu reform. Komisja pozytywnie oceniła postępy BiH w zakresie utworzenia Rady Ministrów, przyjęcia budżetu oraz wysiłków podejmowanych na drodze do przeprowadzenia reformy sądownictwa, jednakże nie równoważą one braku niezbędnych zmian w administracji publicznej oraz budowy funkcjonalnych i przejrzystych ram instytucjonalnych. Realistyczny staje się zatem jeden ze scenariuszy opracowanych przez Fundację im. Friedricha Eberta, który zakładał, iż do 2025 BiH uzyska co najwyżej status kandydata, podczas gdy pozostałe kraje regionu będą już pełnoprawnymi członkami UE.

Źródło: aa.com.tr, ec.europa.eu

 

About Zuzanna Głowacka

Absolwentka gdańskiej slawistyki, wciąż próbuje się zmusić do zakończenia magisterskiej przygody z europeistyką. Zajmuje się tłumaczeniami i współczesną literaturą bośniacką. Aktualnie mieszka i studiuje w Sarajewie.
KOMENTARZE