Home / Bałkany / Bałkany Zachodnie / Raporty KE nt. postępów Bałkanów Zachodnich i Turcji na drodze do członkostwa w UE – podsumowanie

Raporty KE nt. postępów Bałkanów Zachodnich i Turcji na drodze do członkostwa w UE – podsumowanie

Otwarcie negocjacji z Macedonią, przyznanie statusu kraju kandydującego Albanii i rozpoczęcie negocjacji w sprawie porozumienia stowarzyszeniowego z Kosowem – to rekomendacje Komisji Europejskiej płynące z opublikowanych 10 października br. raportów o stanie przygotowań państw do członkostwa w Unii Europejskiej. Coroczne raporty KE dotyczą tych państw, które chcą w przyszłości stać się członkami UE, czyli krajów Bałkanów Zachodnich, Turcji oraz Islandii.

Po publikacji powyższych raportów nie należy już w tym roku spodziewać się żadnych spektakularnych decyzji w unijnej polityce rozszerzenia. Wcześniej, w marcu br. status kandydata do UE został przyznany Serbii. W czerwcu natomiast zdecydowano o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Czarnogórą. Podtrzymano także cel, żeby w przyszłym roku Chorwacja stała się 28. państwem członkowskim UE.

Za najważniejsze przesłanie tegorocznych raportów uznać należy konieczność utrzymania unijnej polityki rozszerzenia, zwłaszcza na Bałkanach Zachodnich, by zapobiegać niestabilności regionu. „Rozszerzenie o Bałkany Zachodnie jest inwestycją w stabilność w szerszym niż tylko unijnym sąsiedztwie. Pomaga unikać wysokich potencjalnych kosztów konsekwencji niestabilności” – napisała KE.

Jak stwierdza raport, w krajach Bałkanów Zachodnich – zwłaszcza w Bośni i Hercegowinie oraz w Kosowie – wyzwania polegają przede wszystkim na tym, by zapewnić w nich dobre zarządzanie, zasady państwa prawa, poprawić zdolności administracyjne, przeprowadzić reformy społeczne i gospodarcze oraz zwalczać bezrobocie. W Kosowie według oficjalnych danych bezrobocie wynosi obecnie 35 proc.

W raportach KE, które poświęcone są każdemu krajowi kandydującemu lub negocjującego wejście do UE osobno, najsłabiej wypadła Bośnia i Hercegowina. „Odnotowała nieznaczny postęp w spełnianiu kryteriów politycznych” – stwierdza KE. Jak dodaje, instytucje demokratyczne w BiH są zbyt słabe, a reformy konstytucjonalne zahamowane.

KE – wbrew oczekiwaniom – nie zarekomendowała w swoim raporcie otwarcia negocjacji akcesyjnych z Serbią. Zgodnie z zapowiedziami, zrobi to dopiero gdy uzna, że Belgrad poczynił wystarczające postępy, zwłaszcza w dialogu z Kosowem – swoją byłą prowincją, która w 2008 r. ogłosiła niepodległość. „Widoczna i trwała poprawa w stosunkach między Serbią i Kosowem jest potrzebna, aby oba kraje mogły kontynuować postępy na drodze do UE, unikając wzajemnego blokowania się w tych wysiłkach” – czytamy.

Tymczasem w przypadku Macedonii KE zarekomendowała postęp w zbliżaniu UE z tym krajem. Macedonia posiada status kandydata już od 2005 r. jednak nadal nie rozpoczęła negocjacji akcesyjnych. Spowodowane jest to m.in. wetem Grecji, która toczy z Macedonią spór o nazwę kraju. Ateny stoją bowiem na stanowisku, że nazwa Macedonia jest zarezerwowana dla historycznego regionu Grecji i używanie jej przez sąsiedni kraj świadczy o tym, że Skopje może mieć roszczenia do regionu na północy Grecji. KE zaapelowała, by spór ten został „niezwłocznie rozwiązany”. Zwróciła jednocześnie uwagę na problemy kraju, m.in. z przestrzeganiem wolności prasy oraz na napięcia na tle etnicznym.

W raporcie poświęconym Albanii stwierdzono, iż kraj ten poczynił znaczne postępy na drodze do spełnienia politycznych kryteriów członkostwa w UE, wdrożywszy szereg istotnych reform. „W związku z tym, rekomendujemy przyznanie Albanii statusu kandydata, pod warunkiem podjęcia kluczowych działań w obszarze administracji sądowniczej i publicznej oraz procedur parlamentarnych” – czytamy.

Docenione zostały również postępy Chorwacji. Mimo zadań, które pozostały jeszcze do wykonania przez ten kraj, chorwacka minister spraw zagranicznych Vesna Pusić stwierdziła, że tegoroczny raport jest dla Zagrzebia najkorzystniejszy z dotychczasowych. Dodała przy tym, że pozostałe do spełnienia warunki, jak podpisanie umowy o prywatyzacji stoczni Brodosplit i podjęcie koniecznych decyzji w celu zakończenia restrukturyzacji chorwackiego przemysłu stoczniowego, wdrożenie środków mających na celu zwiększenie skuteczności chorwackiego sądownictwa i zmniejszenie liczby długo toczących się spraw, przyjęcie nowej ustawy o dostępie do informacji, nie powinny opóźnić chorwackiej akcesji, planowanej na 1 lipca 2013 r.

Mimo pozytywnej dla Czarnogóry czerwcowej decyzji Rady Europejskiej o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z tym krajem, na Podgoricę spadła krytyka KE związana z nieustannie wysokim poziomem korupcji i przestępczości zorganizowanej. Za winne temu uznano m.in. „ograniczone zdolności administracyjne”, co de facto oznacza brak konsolidacji wewnętrznej w implementacji prawa unijnego.

Tradycyjnie już impas odnotowano w stosunkach z Turcją, która nie poczyniła znacznych postępów w spełnianiu kryteriów politycznych wejścia do UE – uważa KE. Wyraziła także żal, że Ankara odmówiła współpracy z Cyprem, który obecnie sprawuje prezydencję w Radzie UE i wezwała Turcję do „rozwiązania sporów dwustronnych”.

W ogólnych konkluzjach stwierdzono, że największym problemem w większości omawianych państw jest korupcja. Podważa zasady państwa prawa, wpływa negatywnie na środowisko biznesowe i budżety narodowe, a także na codzienne życie obywateli w takich sferach, jak zdrowie i edukacja. Kraje liczące na akcesję do UE muszą zapewnić silniejsze ramy dla walki z korupcją, zwłaszcza zapewnić większą przejrzystość administracji publicznej i wykorzystania funduszy publicznych. Kluczowym priorytetem w regionie pozostaje natomiast walka z przestępczością zorganizowaną.

 

Źródło: europa.eu, slobodnaevropa.org, publicserviceeurope.com

 

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE