Home / Bałkany / Rosja: Czy Serbowie zostaną deportowani?
Soczi 2014

Rosja: Czy Serbowie zostaną deportowani?

Wieczorem 19 stycznia rosyjskie portale podały wiadomość o zatrzymaniu 33 nielegalnych serbskich robotników budowlanych, pracujących w Soczi przy budowie olimpijskich obiektów. Informacje podawane były za serbskimi źródłami.

Wiadomości prezentowane przez rosyjskie media różnią się jedynie tytułami artykułów, podają jednak tę samą informację: ujęci to Serbowie, którzy nie mają pozwolenia na pracę. Robotnicy zostali zatrzymani przez służbę imigracyjną 19 stycznia. Ambasada Serbii
w Federacji Rosyjskiej podejmuje wszelkie działania i pozostaje w stałym kontakcie z właściwymi instytucjami dyplomatycznymi. Do Soczi z Moskwy wyjechał ambasador Serbii, Milan Ziković.

Belgradzkie źródła podają, że w Soczi zatrudnionych jest około 5 tys. serbskich pracowników budowlanych. Putevi Užice, największa serbska firma działająca przy budowie olimpijskiej infrastruktury, co prawda zatrudnia Serbów (35%), jednak głównie jako kadrę zarządzającą bądź wyspecjalizowanych pracowników. Resztę zatrudnionych w firmie stanowią Rosjanie, Mołdawianie, Tadżycy i Uzbecy. Zatrzymani zostali zatrudnieni nielegalnie przez podwykonawcę, co wiąże się oczywiście z grzywną

Co ważne, historia ta ma miejsce na finiszu budowy olimpijskiej infrastruktury. Serbskich budowlańców osobiście zaprosił w czasie rozmów dotyczących budowy gazociągu South Stream ówczesny premier, Władimir Putin. Sytuację świetnie oddaje komentarz zamieszczony na portalu społecznościowym Vkontakte (na grupie kanału telewizyjnego Dożdź): Dopóki budowali – problemów nie było, a jak przyszło do rozliczenia się za pracę – areszt. 

Źródła:

http://vk.com/wall-17568841_1652749

http://tvrain.ru/articles/za_chto_v_sochi_arestovany_33_serbskih_stroitelja-360915/

About Nadzieja Znak

Studentka roku filologii polskiej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Na studiach magisterskich w teorii i praktyce poznaje piękno Półwyspu Bałkańskiego. Zakochana w bałkańskich górach. Interesuje się astronomią, od niedawna również polityką państw kontynentu europejskiego.
KOMENTARZE