Home / Polityka / Rumuni chcą pierwszej kobiety na banknotach

Rumuni chcą pierwszej kobiety na banknotach

Autor: Krzysztof Górski

Uwodzicielska władczyni o rozlicznych talentach i przyjaciółka Polaków, pierwsza w historii pani doktor prawa (na paryskiej Sorbonie!), albo wybitna medyczka, po której eliksir młodości do Bukaresztu pielgrzymowali gen. Charles de Gaulle, John. F. Kennedy i Mao Tse Tung. Rumuni chcą pierwszej kobiety na swoich banknotach i zastanawiają się, kto najbardziej zasługuje na ten zaszczyt.

W Bukareszcie rozpoczęła się akcja zbierania podpisów w ramach kampanii rzecz umieszczenia pierwszej kobiety na banknotach emitowanych przez Narodowy Bank Rumunii. Pierwszego dnia akcji, w sobotę, tylko w centrum stolicy pod petycją w tej sprawie zebrano 7.000 podpisów.

Kampania podzielona jest na dwa etapy. W pierwszym organizatorzy chcą zebrać minimum 50.000 podpisów poparcia dla swoich działań, po czym podpisaną petycję przedłożą w Narodowym Banku Rumunii. W drugim spośród dwunastu zaproponowanych wybitnych Rumunek obywatele wybiorą tę, której podobizna znajdzie się na banknocie.

Działania, które noszą nazwę „ALTFEM – Podpisz petycję na rzecz pierwszej kobiecej osobistości na rumuńskich banknotach”, koordynują agencja reklamowa TBWA/Bucureşti, Fundacja Centrum Partnerstwa na Rzecz Równości i ActiveWatch – Agencja Monitoringu Prasy. Nie wiadomo jeszcze jaki nominał miałby mieć banknot z żeńskim wizerunkiem.

ALTFEM proponuje listę dwunastu kobiet, które zaznaczyły się w historii i kulturze Rumunii. Są na niej wybitne nazwiska z obszaru nauki, muzyki, bohaterka narodowa z okresu I wojny światowej, a nawet liderka ruchu feministycznego.

Królowa Maria (1875–1938)

Królowa Rumunii, wnuczka królowej Wiktorii, w okresie międzywojennym uznawana za jedną z najpięknieszych i najbardziej światłych kobiet Starego Kontynentu. Matka dwóch królowych – Marii (Jugosławii) i Elżbiety (Grecji). Nieusatysfakcjonowana małżeństwem z rumuńskim królem Ferdynandem (władca w latach 1914-1927) niejednokrotnie szukała pocieszenia w ramionach innych. Ojcem jej syna, księcia Mircei, był jej wieloletni kochanek Barbu Alexandru Știrbey (przez krótki okres również premier Rumunii). Podczas I wojny światowej Maria spędzała czas w szpitalach, przez co zyskała przydomek „matki rannych”. W czasie epidemii tyfusu krótko po wojnie (zabrała żniwo 300.000 ofiar) odmówiła nakładania rękawiczek, kiedy umierający całowali jej dłonie.

Jak rozliczne posiadała artystyczne talenty mogą przekonać się ci, którzy zwiedzają rumuńską rezydencję królewską Peleș w górskiej miejscowości uzdrowiskowej Sinaia (na trasie między Bukaresztem a Braszowem). W znajdującym się obok niego i nie mniej godnym uwagi mniejszym zamku Pelișor (dosłownie – „mały Peleș”) – posiadłości wybudowanej dla następców tronu Rumunii – widać kobiecą rękę i dobry smak późniejszej władczyni. Tylko w królewskiej sypialni (tzw. Złota Sypialnia) możemy podziwiać zaprojektowane przez nią meble i bibeloty. Wiele motywów związanych jest z dziedzictwem Szkocji, miejscem narodzenia Marii. Zameczek Pelișor mieści bogatą kolekcję preferowanej przez nią sztuki Art-Nouveau, w tym szkła od Tiffany’ego.

Maria była wielką przyjaciółką Polski. Popierała jak najściślejsze związki wojskowe między Rumunią a naszym krajem. W czerwcu 1923 roku towarzyszyła królowi Ferdynandowi podczas uroczystej wizyty w Polsce. Otrzymała Order Orła Białego – najstarsze i najważniejsze odznaczenie przyznawane przez państwo polskie.

Ana Aslan (1897-1988)

Jedna z najbardziej znanych Rumunek na świecie, lekarz i biolog. Twórczyni specyfiku opóźniającego starzenie – Geriavital H3. Z jej eliksiru młodości mieli korzystać m.in. Charlie Chaplin, Kirk Douglas, Salvador Dali, Marlena Dietrich.

Sarmiza Bilcescu (1867-1935)

Pierwsza kobieta, która zapisała się na Wydział Prawa paryskiej Sorbony, pierwsza na świecie, która otrzymała tytuł doktora prawa, wreszcie pierwsza, która zdobyła zawód adwokata. Tytuł jej dysertacji doktorskiej brzmiał „Kondycja prawna matki”. Zawodu adwokackiego nigdy nie praktykowała, za to realizowała się w kręgach ówczesnych feministek. Znalazła się wśród założycielek Stowarzyszenia Panien Rumuńskich, które walczyło, aby jak najwięcej Rumunek zdobyło jak najlepsze wykształcenie.

Alexandrina Cantacuzino (1876-1944)

Postać niezwykle kontrowersyjna, przez wielu uznawana za pierwszą rumuńską feministkę. Skoligacona z rodami Pallady, Kreţulescu, Ghica, wreszcie Cantacuzino – najznamienitszymi kręgami bojarów i książąt rumuńskich, czasem jeszcze o bizantyjskiej genealogii. Założycielka i przewodnicząca Narodowego Stowarzyszenia Prawosławnego Kobiet Rumuńskich. Popierana przez cerkiew organizacja miała stanowić krajową alternatywę wobec edukacji panien poza granicami kraju i wychowywać w duchu prawosławnym oraz narodowym. Wśród rozlicznych inicjatyw Cantacuzino była m.in. partia polityczna kobiet, która miała wzmocnić pozycję płci pięknej na scenie politycznej. Wśród celów jakie postawiło sobie Zgrupowanie Narodowe Kobiet Rumuńskich była edukacja Rumunek, tak aby w przyszłości swą wiedzą i umiejętnościami w przyszłości mogły sprostać mężczyznom.

Dużą aktywność Cantacuzino przejawiała również na scenie międzynarodowej. W 1925 roku w Waszyngtonie została wybrana wiceprzewodniczącą Międzynarodowej Rady Kobiet. Dwa lata wcześniej odniosła duży sukces przyczyniając się do założenia w Bukareszcie tzw. Małej Ententy Kobiet, do której swój akces zgłosiły panie z Rumunii, Polski, Jugosławii oraz Czechosłowacji. W polu zainteresowania Ententy znalazły się m.in. sytuacja młodych matek, edukacja seksualna, położenie dzieci ślubnych i nieślubnych, zmiana ustawodawstwa względem ojcostwa i odpowiedzialność rodziców.

Cecilia Cuţescu-Storck (1879-1969)

Malarka rumuńska o znacznym wpływie na życie kulturalne międzywojennej Rumunii. Malowidła ścienne w jej własnym domu przekonały wielu o talencie gospodyni i zapewniły liczne zamówienia. Pierwsza była alegoria „Rolnictwo, Przemysł i Handel” (1916) w Banku Marmorosch-Blank w Bukareszcie, następnie „Historia handlu rumuńskiego”  (1933) w Aula Magna Akademii Studiów Ekonomicznych o rozmiarze – bagatela! – stu metrów kwadratowych.

Malowidło przedstawia ponad setkę postaci naturalnej wielkości następujących po sobie oraz ilustrujących rumuński handel na przestrzeni wieków.

Haricleea Hartulari-Darclee (1860-1939)

Sopranistka, na świecie znana jako Słowik z Karpat. Na scenie towarzyszył jej Enrico Caruso, a batutę wielokrotnie dzierżył Arturo Toscanini. Jak wielu innych utalentowanych Rumunów wywodziła się z rodziny o greckich korzeniach. Kiedy wyjeżdża do Paryża zauważa ją słynny kompozytor Charles Gonoud. Mając w głowie jej głos Puccini komponuje „Toscę”, Pietro Mascagni „Iris” zaś Alfredo Catalani „La Wally”. Primadonna w wielkich teatrach Paryża, Berlina, Florencji, Rzymu, Buenos Aires, Lizbony, Barcelony, Madrytu, Monte Carlo, Petersburga i Moskwy. W mediolańskiej La Scali oklaskuje ją zachwycony Giuseppe Verdi. Najsłynniejsza operowa scena świata jeszcze wielokrotnie usłyszy wokalne popisy Rumunki.

Międzynarodowa sława i uwielbienie możnych tego świata (listy miłosne słał jej król Portugalii Karol) nie zmieniły jej charakteru. Przed każdym występem miała modlić się i zapalać świeczkę przed ikoną Matki Boskiej.

Aurora Gruescu (1914-2005)

Pierwsza Rumunka w Księdze rekordów Guinnesa (żadne rumuńskie źródło w internecie nie podaje jaki rekord pobiła)  i pierwsza kobieta inżynier przemysłu drzewnego na świecie. Na wydziale przemysłu drzewnego w Bukareszcie była jedyną kobietą na 130 studentów.

Sofia Ionescu (1920-2008)

Pierwsza kobieta-neurochirurg na świecie. Paradoksalnie do jej międzynarodowego uznania przyczyniła się… dyskryminacja kobiet. Pewien arabski dygnitarz potrzebował lekarza, który pomógłby jego żonie. Ponieważ zgodnie z jego religijnymi zasadami lekarzem nie mógł być mężczyzna, po dłuższych poszukiwaniach skorzystał z pomocy Sofii Ionesco. Rumunka przyniosła ulgę w cierpieniach arabskiej kobiety.

W Rumunii uznanie znalazła w czasie bombardowań Bukaresztu w 1944 roku. Pewnego razu Sofia Ionescu została wezwana do łóżka chłopca ciężko rannego od wybuchu. Poszkodowany wymagał natychmiastowej operacji, a pod ręką nie było żadnego innego lekarza, gdyż wszyscy byli zajęci ogromną liczbą cierpiących Ku ogólnemu zaskoczeniu Ionescu, jeszcze studentka, nie wahając, się przystąpiła do interwencji i uratowała chłopcu życie.

Ana Ipătescu (1805-1875)

Rumuńska Marianna i Emilia Plater (ale przeżyła, choć nie wiadomo gdzie jest jej grób), bohaterka narodowa. Uczestniczka rewolucji z 1848 roku. Powiodła wołoski lud na barykady Bukaresztu w celu uwolnienia rządu rewolucyjnego. Malowana na obrazach, śpiewano o niej pieśni.

Ştefania Mărăcineanu (1882-1944)

Wybitna fizyczka i chemiczka, zajmująca się promieniotwórczością. W Paryżu od 1922 roku uczęszczała na wykłady Marii Skłodowskiej-Curie. Kiedy w 1935 nagrodę Nobla z dziedziny chemii otrzymali Irène Joliot-Curie i Piotr Curie miała czuć się zawiedziona, że pominięto jej wkład.

Ecaterina Teodoroiu (1894-1917)

Kobieta-żołnierz, obok Any Ipătescu jedna z dwóch kobiet-bohaterów narodowych Rumunii na tej liście. Podpułkownik armii rumuńskiej, poległa w bitwie pod Mărășești podczas I wojny światowej. Po przystąpieniu Rumunii do wojny Ecaterina służyła najpierw jako pielęgniarka. Kiedy jej brat Nicolae poniósł śmierć na froncie podjęła decyzję, aby zająć jego miejsce.

Jak w przypadku wielu bohaterów narodowych również jej śmierć obrosła w legendę. Zginęła postrzelona w pierś, dowodząc plutonem na linii frontu. Jej ostatnie słowa brzmiały: – Naprzód chłopcy. Jesteście ze mną! W 1978 roku film fabularny „Ecaterina Teodoroiu” nakręcił Dinu Cocea.

Link do filmu „Ecaterina Teodoroiu” na youtube

Elisa Leonida Zamfirescu (1887-1973)

Pierwsza kobieta inżynier na świecie, szefowa laboratoriów Rumuńskiego Instytutu Geologicznego. Interesowała ją m.in. analiza wody pitnej i rozmaitych minerałów, ropy naftowej, węgla. Podpisała 85.000 biuletynów analizy, których rezultaty były opublikowane w „Studiach Ekonomicznych” wydawanych przez Instytut.

Uczestniczyła także w ważnych badaniach terenowych dotyczących identyfikacji i analizy zasobów węgla, łupków bitumicznych czy miedzi.

Źródła: altfem.ro, adevarul.ro, revistaflacara.ro, ziarullumina.ro, historia.ro

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE