Home / Polska i Bałkany / Rumunia chce naśladować Polskę w sprawie przystąpienia do strefy euro

Rumunia chce naśladować Polskę w sprawie przystąpienia do strefy euro

– Wejście do strefy euro w 2015 r. jest już dziś niemożliwe, jednak wciąż możemy próbować sprostać wymaganiom koniecznym do uzyskania takiego pozwolenia. Utrzymanie deficytu budżetowego na poziomie poniżej 3% PKB to dobre ćwiczenie ekonomicznej dyscypliny, stwierdził prezes Narodowego Banku Rumuńskiego, Mugur Isărescu.

W wywiadzie dla New York Times’a, prezes NBR podkreślił, że zachowanie narodowej waluty pozwala na elastyczniejsze dobieranie stóp procentowych oraz na sprawniejsze kontrolowanie deficytu budżetowego.

Z racji tego, że wejście do strefy euro zgodnie z planem, czyli w 2015 r., najprawdopodobniej się nie uda, nowy kalendarz zostanie uzgodniony po wyborach parlamentarnych w Rumunii, które odbędą się już w grudniu tego roku (Rumunia nieprzygotowana do wejścia do strefy euro w 2015 r.).

Premier Rumunii, Victor Ponta, coraz częściej na forum publicznym podziela zdanie prezesa NBR. Dodaje również, że w kwestii przyjęcia euro Rumunia powinna naśladować Polskę:

– Rumunia, podobnie jak Polska, powinna stanowczo zadeklarować poparcie dla Europy silnej i zjednoczonej, a tym samym wyrazić chęć jak najszybszego wstąpienia do strefy euro. Tym samym nie przekreślajmy jeszcze szans przyjęcia euro w 2015 r.

New York Times zauważa jednak, że zachowanie waluty narodowej ustrzegło zarówno Rumunię, jak i sześć pozostałych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które nie przyjęły euro, przed kryzysem ekonomicznym. Napływ taniej siły roboczej do krajów strefy euro zasilił zarówno gospodarkę państw posługujących się tą walutą, jak i portfele emigrantów. Dowodem na słuszność tej decyzji może też być sytuacja ekonomiczna Grecji czy Hiszpanii, gdzie bezrobocie sięga 25%.

W rezultacie wiele państw europejskich zastanawia się, czy przyjęcie euro jest potrzebne. W Czechach o podjęciu tej decyzji zadecyduje referendum, jednak już teraz wiadomo, że nie stanie się to wcześniej niż w 2020 r. Węgry podkreślają, że przed 2018 r. nie zamierzają przyjąć europejskiej waluty, bo im się to nie opłaca, natomiast premier Polski Donald Tusk wprost stwierdził, że waluta euro jest w tym momencie „całkowicie nieatrakcyjna”.

Do tej pory 5 spośród 12 krajów, które weszły do Unii Europejskiej w 2004 i 2007 r. przyjęły walutę euro; są to Słowacja, Słowenia, Estonia, Cypr i Malta.

Źródło: mediafax.ro, romanialibera.ro

About Olga Bartosiewicz

Doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmuje się XX-wieczną literaturą rumuńską i francuską.
KOMENTARZE