Home / Polityka / Rumunia: Gabinet Ungureanu uzyskał wotum zaufania

Rumunia: Gabinet Ungureanu uzyskał wotum zaufania

Parlament Rumunii zaakceptował dziś w głosowaniu rząd nowego premiera Mihaia Răzvana Ungureanu.
Powołanie nowego gabinetu stało się koniecznością po dymisji 6 lutego premiera Emila Boca, w wyniku masowych protestów ulicznych przeciwko oszczędnościom uzgodnionym z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, oraz spadających notowań partii koalicyjnych. Nowy rząd tworzy ta sama co dotychczas koalicja centroprawicowej Partii Demokratyczno-Liberalnej (PDL), Demokratycznej Unii Węgrów w Rumunii (UDMR) oraz centrolewicowej Rumuńskiej Narodowej Unii na rzecz Postępu (UNPR).
– Musimy jak najszybciej zabrać się do roboty. Jestem typem człowieka, który o 6-tej przychodzi do pracy, a wychodzi dopiero wtedy, kiedy wszystkie sprawy są załatwione –  zapowiedział Ungureanu po zatwierdzeniu rady ministrów.
Rząd został przyjęty 237 głosami „za”, przy 2 głosach „przeciw”. Tak miażdżąca przewaga związana jest z nieobecnością podczas obrad posłów z partii opozycyjnych, którzy od kilku tygodni bojkotują sesje Izby Deputowanych, domagając się wcześniejszych wyborów.
– Stanowisko Unii Społeczno-Liberalnej pozostaje niezmienne – rozwiązanie obecnego kryzysu gospodarczego zależy od przyspieszonych wyborów parlamentarnych i dymisji prezydenta Traiana Băsescu – powtarzał stanowisko opozycji Victor Ponta, reprezentujący podczas  głosowania nieobecnych deputowanych.
Skład nowego rządu Rumunii różni się znacznie od poprzedniego Emila Boca. Na swoich stanowiskach pozostali m.in. szef dyplomacji Cristian Diaconescu, czy minister obrony Gabriel Oprea. Uwagę zwraca obecność kilku bardzo młodych ministrów jak Bogdan Drăgoi, zaledwie 32-letni nowy szef resortu finansów, Alexandru Nazare (32 lata), minister transportu i infrastruktury, Răzvan Mustea (33 lata), minister komunikacji i społeczeństwa informacyjnego, czy Claudia Boghicevici (36 lat) na stanowisku ministra pracy.
Obecność tylu nowych nazwisk związane jest z faktem, że wszystkich swoich ministrów wymieniła największa partia w koalicji rządzącej PDL. Komentatorzy tłumaczą to radykalne posunięcie chęcią jak najbardziej bezbolesnego i bezkonfliktowego pozbycia się z nowego gabinetu kontrowersyjnej minister rozwoju regionalnego i turystyki Eleny Udrei, stanowiącej obiekt uzasadnionych często ataków opozycji, ale i nieustających anegdot rumuńskiej ulicy. Udrea nie potrafiła poprawić efektywności korzystania Rumunii ze środków unijnych. Dane z lipca ubiegłego roku wskazywały, że do końca czerwca 2011 roku zostało pobranych 2,6 mld euro, czyli ok. 13% przewidzianych środków i był to wówczas najniższy wskaźnik absorpcji funduszy w UE. Udrea słynęła również z wyzywających i kosztownych strojów, oraz zaskakujących wypowiedzi, np. na temat „prezydenta Norwegii” (choć kraj ten jest monarchią) i obecności Norwegii w Unii Europejskiej (Norwegia nie jest członkiem Unii).
Nie wiadomo, czy sama tylko wymiana ministrów pozwoli rządzącej PDL poprawić swój wizerunek nadszarpnięty drastycznymi posunięciami oszczędnościowymi i poprawić sięgającej najwyżej kilkunastu procent notowania przed planowanymi na czerwiec wyborami samorządowymi i na listopad parlamentarnymi.

Tekst: adevarul.ro, hotnews.ro, tłum. i red. Krzysztof Górski

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE