Home / Bałkany / Rumunia / Rumunia: Jeżeli Halloween, to tylko na zamku Bran

Rumunia: Jeżeli Halloween, to tylko na zamku Bran

Autor: Krzysztof Górski

Transylwańska budowla kojarzona z krwiożerczym Draculą znalazła się wśród dziesięciu najstraszniejszych atrakcji podróżnych na święto Halloween. Obok zamku na liście, którą sporządził portal turystyczny hotwire.com, znalazły się m.in. Trójkąt Bermudzki, miasteczko Salem, oraz… Hollywood.

„Może nie potrzebujesz czosnku, ani osikowych kołków, kiedy odwiedzasz zamek Bran w Transylwanii, ale przerażająca prawda o  strasznym księciu Vladzie z pewnością sprawi, że przez cały czas z niepokojem będziesz się oglądał za siebie” – takimi słowami portal hotwire.com zachęca do odwiedzin malowniczego zabytku. W internetowym rankingu zamek Bran został sklasyfikowany na 9-tej pozycji.

Autorzy tekstu podkreślają, że położoną na 60-metrowej skale gotycką fortecę warto zobaczyć choćby po to, aby na własnej skórze poczuć „draculomanię”, towarzyszącą nieustannie temu miejscu.

Portal przypomina sadystyczną reputację Vlada Ţepeşa (Włada Palownika), który był pierwowzorem bohatera powieści „Drakula” Brama Stokera.

Co ciekawe Wład Palownik nigdy nie zamieszkiwał na zamku w Branie (być może spędził tu kilka dni jako więzień, nie jest to potwierdzone), gdyż jego siedzibą był zamek w Poenari. Kamienna twierdza była za to ulubioną rezydencją rumuńskiej królowej Marii (1875-1938), wybitnej władczyni, aktywnej w polityce wewnętrznej, wielkiej przyjaciółce Polski. To fotografie jej twarzy pełnej melancholii tworzą w budynku atmosferę, która może kojarzyć się z filmami grozy albo opowieściami o Sinobrodym.

Trzy lata temu telewizja CNN w wyemitowanym programie uznała siedmiogrodzką budowlę za jeden z dziesięciu najpiękniejszych zamków średniowiecznej Europy i zarekomendowała jako atrakcyjny cel turystycznych eskapad. Na liście obok zamku z Transylwanii znalazły się jeszcze cztery obiekty z Wielkiej Brytanii, dwa z Francji, po jednym z Niemiec, Szwajcarii i Danii.

Pierwszą pozycję w Halloweenowym rankingu hotwire.com zajęło Hollywood, miejsce naznaczone przez wiele tragedii. Hollywood Roosvelt Hotel podobno nawiedzają duchy Marilyn Monroe oraz Montgomerego Clifta, inne upiory znalazły przytułek w Grauman’s Chinese Hotel. Kolejne atrakcje, obok zamku w Branie i fabryki snów, to według zajętych pozycji – miasteczko Salem w stanie Massachusets (proces czarownic w 1692 roku), Nowy Orlean w Luizjanie (voodoo i wampiry), Sleepy Hollow w stanie Nowy Jork (jeździec bez głowy), stolica Szkocji Edynburg (m.in. tortury i egzekucje), czeska Praga, która może się szczycić swoim utworzonym z gliny Golemem, Trójkąt Bermudzki, który pochłonął 50 statków i 20 samolotów. Listę zamykają Paryż, który okazuje się miastem nie tylko dla romantyków, ale i miłośników mocniejszych wrażeń (straszy na cmentarzu Père Lachaise i w katakumbach), oraz Moskwa, miejsce komunistycznych kaźni.

Źródło: adevarul.ro, romanialibera.ro

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE