Home / Gospodarka / Infrastruktura / Rumunia: Król asfaltu zbuduje nowe lotnisko pod Bukaresztem

Rumunia: Król asfaltu zbuduje nowe lotnisko pod Bukaresztem

Rumuński biznesmen Nelu Iordache zainwestuje 100 mln EUR w budowę nowego lotniska na południe od Bukaresztu. Port lotniczy będzie mógł przyjmować dwa miliony pasażerów rocznie, tyle samo, co jeden z najruchliwszych w Polsce Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku

Nowy  port lotniczy zostanie zbudowany w Adunaţii Copăceni w województwie Giurgiu, gminie, gdzie urodził   się Nelu Iordache. Biznesmen, umieszczony w 2011 roku przez tygodnik Forbes na liście „500 miliarderów”, jest właścicielem majątku wartości 140-150 mln EUR. Kolejne 100 mln chce pozyskać dla przedsięwzięcia od innych inwestorów. Konsultację  finansową projektu zapewnia Lufthansa Consulting (niezależna filia Lufthansa Aviation Group).

Nowy port lotniczy wybuduje Infra Group, firma w 75% należąca do Romstrade (największej firmy budowlanej w Rumunii), w 25% do rumuńskich tanich linii Blue Air. Obie spółki są kontrolowane przez Nelu Iordache, który bywa nazywany w Rumunii „królem asfaltu”  (regele asfaltului). Swoją finansową pozycję przedsiębiorca z Giurgiu zawdzięcza przede wszystkim kontraktom na modernizację dróg krajowych, takich jak Transalpina, łącząca Siedmiogród z Oltenią na południu kraju i miejskich ulic w takich miastach jak Bukareszt, Giurgiu czy Deva

Lotnisko zajmie obszar 300 ha. Jak informuje Gheorghe Răcaru – dyrektor do spraw strategii i rozwoju grupy firm należących do Iordache – ziemię z przeznaczeniem pod inwestycję wykupywano stopniowo od trzech lat.  Przyszłe lotnisko znajdzie się w odległości 22 km od Bukaresztu, 14 km od stołecznej obwodnicy, 40 km od miasta wojewódzkiego Giurgiu i 50 km od bułgarskiego Ruse.

Budowa portu lotniczego ma zostać ukończona w ciągu 30 miesięcy od wydania odpowiednich zezwoleń, mówi się również o okresie 3 lat. Port lotniczy będzie przyjmować dwa miliony pasażerów rocznie, tyle samo, co jeden z najruchliwszych w Polsce Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku  (dla porównania – bukaresztańskie lotnisko „Henri Coanda” w Otopeni – 6 milionów pasażerów rocznie, lotnisko Chopina w Warszawie około 9 milionów rocznie).  Na jego terenie znajdzie się jeden pas startowy o całkowitej długości 3200 metrów, zorientowany ze Wschodu na Zachód.

Idea wybudowania w Adunaţii Copăceni nowego portu lotniczego nie jest nowa. Pomysł zainicjował jeszcze Nicolae Ceauşescu, który w 1980 roku nakazał znalezienie odpowiedniej lokalizacji dla nowego lotniska międzynarodowego, niedaleko stolicy. Dyktator nie zdążył zrealizować swojej wizji, która odżyła dzięki rządowi premiera Călina Popescu-Tăriceanu w 2008 roku.

 

Źródło: adevarul.ro

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE