Home / Gospodarka / Infrastruktura / Rumunia: Legenda Bukaresztu, hotel Cişmigiu, otwarty ponownie po 17 latach

Rumunia: Legenda Bukaresztu, hotel Cişmigiu, otwarty ponownie po 17 latach

Hotel Cişmigiu, uważany przez wiele lat za wizytówkę i chlubę Bukaresztu, otwarto ponownie po 17 latach, dzięki pracom remontowym zakończonym przez nowego właściciela, hiszpańską firmę Hercesa.

Podczas renowacji zachowano oryginalną fasadę budynku, z elementami architekturalnymi pochodzącymi z 1912 r, kiedy to hotel po raz pierwszy został otwarty. Wnętrze budynku natomiast zrekonstruowano od zera.

Hotel oferuje nocleg w 60 czterogwiazdkowych apartamentach o wielkości 38 i 50 m2. Oferta skierowana jest głównie do turystów chcących zatrzymać się w Bukareszcie na dłużej. Prace jeszcze się nie skończyły – na początku przyszłego roku w budynku otwarta zostanie piwiarnia Gambrinus oraz restauracja, która będzie mieściła się na szóstym piętrze. W przyszłym roku właściciele oddadzą także do użytku sale konferencyjne.

– Chcemy, żeby potencjalnymi klientami korzystającymi z naszych usług byli obcokrajowcy, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, jak również turyści. Na pierwszy rok po ponownym otwarciu hotelu przewidujemy przychody wynoszące ok. 1,5 mln EUR, powiedział w środę podczas uroczystego otwarcia dyrektor Hercesa România, Mauricio Mesa Gomez.

Hotel Cişmigiu, wcześniej działający pod szyldem Palace, istnieje od 1912 r. i początkowo oferował turystom 200 pokoi. W 1948 r. jego nazwę zmieniono na Hotel Cişmigiu. Po roku 1990 przemianowano go na akademik, a po pięciu latach zamknięto ze względu na kiepski stan budynku. W 2005 r. hotel przejęła hiszpańska firma Hercesa, natomiast prace remontowe rozpoczęto w 2009 r. O renomie budynku i jego wkładzie w kulturę Bukaresztu świadczy chociażby piosenka znanego rumuńskiego zespołu Vama Veche „Hotel Cişmigiu”.

Źródło: mediafax.ro, economica.net

About Olga Bartosiewicz

Doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmuje się XX-wieczną literaturą rumuńską i francuską.
KOMENTARZE