Home / Gospodarka / Inwestycje / Rumunia: Premier widzi więcej rosyjskiego pierwiastka w rumuńskiej chemii

Rumunia: Premier widzi więcej rosyjskiego pierwiastka w rumuńskiej chemii

Victor Ponta deklaruje, że cieszą go rosyjskie inwestycje w Rumunii i pod adresem ambasadora Federacji Rosyjskiej oraz rosyjskich przedsiębiorców kieruje słowa zachęty do zwiększenia zaangażowania ze strony rosyjskiego kapitału w rumuńską gospodarkę.

Słowa te szef rządu rządu w Bukareszcie wypowiedział w niedzielę, 23 września, podczas wizyty w fabryce TMK Artrom w Slatinie, producenta cewek stalowych. Okazję do gospodarskiej wizyty stanowiło pięciolecie przejęcia firmy przez rosyjską  spółkę TMK, a premierowi towarzyszyli minister gospodarki Daniel Chiţoiu i minister środowiska Mihai Voicu.

Jednocześnie Victor Ponta wyraził żal, że firma rosyjska nie została również inwestorem w Oltchim S.A. Râmnicu Vâlcea, jednej z największych rumuńskich firm z branży chemicznej. Przetarg na większościowy pakiet akcji (należący dotychczas do państwa) wygrał w ostatnich dniach rumuński przedsiębiorca, dziennikarz i polityk Dan Diaconescu,  a brała w nim także udział grupa przemysłowa PCC należąca do Polaka Waldemara Preussnera. Do PCC należy już mniejszościowy pakiet akcji Oltchim S.A.

Diaconescu to postać bardzo znana w Rumunii, o niejednoznacznej reputacji. Z majątkiem 8-9 milionów euro Diaconescu zajmuje dopiero 432 pozycję na liście 500 najbogatszych Rumunów sporządzonej przez magazyn Forbes, ale jakość przeważa tu nad ilością, ponieważ do Diaconescu należy m.in. stacja telewizyjna OTV. Przedsiębiorca jest współoskarżonym w sprawie o szantaż mera rumuńskiego miasteczka, który zwrócił się o pomoc do znanego jasnowidza. Samorządowcowi grożono później, że jeśli nie zapłaci, to w należącej do Diaconescu stacji telewizyjnej zostaną wyemitowane nagrania z jego konsultacji z jasnowidzem.

W 2010 roku Diaconescu założył Partię  Narodu (Partidul Poporului), który według sondaży w najbliższych wyborach może zająć trzecią pozycję po koalicyjnej Unii Społeczno-Liberalnej Ponty i  bloku centroprawicy.

Krzysztof Górski

źródła: adevarul.ro, bloomberg.com

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE