Home / Polityka / Rumunia: Wyrok dwóch lat więzienia dla byłego premiera Adriana Năstase

Rumunia: Wyrok dwóch lat więzienia dla byłego premiera Adriana Năstase

Rumuński sąd najwyższy skazał 30 stycznia szefa rumuńskiego rządu w latach 2000 – 2004 za nielegalne gromadzenie funduszy na zakończoną niepowodzeniem kampanię prezydencką w 2004 roku. Adrian Năstase na trzy lata utracił prawa obywatelskie, jego majątek uszczupli się o 40 tys. RON  (ok. 38 800 PLN). Wyrok może zostać jeszcze zmieniony przez poszerzony skład sędziowski. Wraz z byłym premierem skazano jego pięciu współpracowników.
Rumuński sąd podzielił argumenty prokuratury, że były szef rządu wpływał na rodzimych biznesmenów, aby współfinansowali jego kampanię wyborczą. Okazją do zbierania środków było zorganizowane przez współpracowniczkę premiera sympozjum „Trofeum Jakości w Budownictwie” („Trofeu al Calităţii în Construcţii”), za udział w którym należało zapłacić wpisowe w wysokości 125 EUR za osobę prywatną i 400 EUR za prawną. Oprócz firm, po których później nie zostawał żaden ślad, w zbieranie funduszy dla Năstase zaangażowały się władze lokalne zarządzane przez jego Partię Socjaldemokratyczną. Premier Năstase już poinformował, że od decyzji rumuńskiego sądu będzie się odwoływać nawet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a sam wyrok został wydany z inspiracji prezydenta Traiana Băsescu.
Wywodzący się z partii postkomunistycznej Năstase stanowi uosobienie bolączek i pułapek jakie napotykała Rumunia po 1989 roku na swojej krętej drodze do Unii Europejskiej. Podczas sprawowania funkcji szefa rządu, państwowe radio i telewizja były obligowane do podążania za polityczną linią gabinetu, a nakład dzienników, które opisywały sprawy niewygodne dla premiera, wykupywany był  zanim trafił do sprzedaży.   Nie mający litości dla opozycji polityczny fighter kultywował jednocześnie wizerunek burżuazyjnego intelektualisty i profesora prawa międzynarodowego, co ułatwiło zwycięstwo w wyborach w 2004 roku Traianowi  Băsescu, potrafiącemu sięgać po populistyczne argumenty i podnoszącemu hasła walki z korupcją.
Tygodnik The Economist komentując sprawę byłego szefa rządu i ministra spraw zagranicznych,  ocenia wyrok sądu jako wyraźną przestrogę dla innych polityków mających niejednokrotnie problemy z nie uleganiem pokusie łatwego gromadzenia funduszy. Paradoksalnie, wyrok sądu niekoniecznie musiał zmartwić partyjnych kolegów byłego premiera. W przypadku gdyby sąd nie uznał jego odwołania, Năstase nie będzie mógł przez trzy lata sprawować żadnych funkcji publicznych, co pozwoli ograniczyć jego wciąż silne wpływy w partii. Pierwszą wolną funkcją do obsadzenia było zwolnione przez byłego premiera stanowisko wiceprzewodniczącego Izby Deputowanych.
Năstase jest najbardziej prominentnym politykiem wziętym na cel przez Narodowy Departament Antykorupcyjny (DNA), instytucję powołaną dokładnie dziesięć lat temu, o celach zbliżonych do polskiego CBA. Unijne raporty oceniające stan przygotowań Rumunii do wejścia w struktury europejskie jeszcze niecałą dekadę temu określały korupcję jako „cechę strukturalną rumuńskiego społeczeństwa i rządu”. Afery korupcyjne są udziałem praktycznie wszystkich segmentów rumuńskich elit. Wiosną 2009 roku głośno było o skandalu z udziałem arcybiskupa Tomis (Konstanca), który za wysoką łapówkę zgodził się ominąć pewne procedury kościelne.
Zjawisko korupcji ma w Rumunii, tak jak w innych krajach bałkańskich, silne zakorzenienie historyczne – hospodarowie Mołdawii i Wołoszczyzny za sute łapówki kupowali swoje stanowiska na dworze osmańskim, a później za wszelką cenę musieli eksploatować swoich poddanych, aby zwróciły im się zainwestowane środki. Elementy wykształconej wówczas kultury politycznej – z silnie rozpowszechnionym przekonaniem, że stanowisko najpierw „zdobywa się”, a potem czerpie się z niego prywatne korzyści – zostały wzmocnione w okresie komunistycznym i funkcjonują w dzisiejszych elitach rumuńskich, mając swoje przełożenie w życiu codziennym. Sprzyjało to wykształceniu się społeczeństwa, które ufa jedynie najbliższym, którego członków łączą nieformalne sieci i w którym dominują pile, cunoştinţii şi relaţii (plecy, znajomości, zależności).

Tekst: adevarul.ro, hotnews.ro, theeconomist.com, tłum. i red. Krzysztof Górski

About Sylwia Fleischerowicz

KOMENTARZE