Home / Kultura / Rumuńscy komuniści oskarżają twórców „Gry o tron” o manipulacje historią
Posąg Decebala źródło rador.ro

Rumuńscy komuniści oskarżają twórców „Gry o tron” o manipulacje historią

Król Północy Jon Snow to waleczny władca Daków Decebal, a symbol rodu Starków  został zaczerpnięty z dackich proporców. Takie informacje można wyczytać w artykule opublikowanym w rumuńskiej gazecie Socialistul. Producenci popularnego serialu stworzyli jego fabułę „przejmując rozdziały z  historii Daków i wykorzystali je w dowolny sposób w celu zarobienia miliardów dolarów” – dowiadujemy się z organu Socjalistycznej Partii Rumunii (SPR). SPR to ugrupowanie pozaparlamentarne, wyrokiem sądu w 2011 roku musiała zrezygnować z nazwy Rumuńska Partia Komunistyczna, nie należy mylić jej z partią rządzącą Rumunią do 1989 roku.

Jako przykład zawłaszczenia wykazuje się podobieństwa między wilkiem z herbu rodu Starków, a wilkiem z chorągwi wojennych Daków. Także Winterfell, stołeczne miasto Jona Snowa, miało zostać stworzone na wzór Sarmisegetusy, najważniejszej twierdzy walecznych Daków.

W tekście brakuje argumentów na poparcie powyższych oskarżeń, zawarte jest natomiast żądanie, aby parlament rumuński powołał specjalną komisję, która wynegocjuje z producentem procent od zysków, jakie przyniósł serial.

Sarmisegetusa dawna stolica Daków

Artykuł z Socialistul można by uznać za satyrę, gdyby nie fakt, że w Rumunii mitologia dacka i motywy z historii starożytnego ludu, uznawanego przez wielu za rumuńskich protoplastów, są systematycznie wykorzystywane jako narzędzie propagandy i oręż walki politycznej.

W czasach dyktatury Nicolae Ceauşescu (1965-1989), kiedy ideologię komunistyczną stopniowo zastępował nacjonalizm, odwołania do wyimaginowanych epizodów z historii Daków stały się ważniejsze niż dogmaty marksizmu i dokonania komunistycznych bohaterów.

Na straży „dakomanii” stały Instytut Historii Partii oraz Ośrodek Historii Wojskowości (na czele którego stał gen. Ilie Ceauşescu, brat Nicolae), dawniej rozwijające badania nad dziejami partii komunistycznej. W ten sposób organizacja plemienna stworzona przez wodza Burebistę w I w. p.n.e sprawiła, że Rumunia znalazła się wśród najstarszych europejskich państw. W jednym ze swoich przemówień Ceauşescu wyrażał opinię, że państwo rumuńskie ma ponad 2000 lat. Chociaż nie znaleziono dowodów, że Dakowie posiedli znajomość pisma, rumuńscy historycy usiłowali udowadniać, że uprawiali filozofię i byli twórcami wielu nowatorskich idei. Apogeum dackiej obsesji stanowił rok 1980 i obchody 2050 powstania państwa Burebisty, kiedy przez  cały kraj przetoczyła się sztafeta rocznicowych rytuałów, a młodzież brała udział (także później) w tzw. dacjadach – szkolnych igrzyskach sportowych.

Echa tych poglądów dają się słyszeć także w ostatnich latach. W 2012 roku wysoki urzędnik w Bukareszcie wywołał powszechne zdumienie wypominając rumuńskim dyplomatom, że nie głoszą w świecie prawdy o kaloryferze, pradawnym rumuńskim wynalazku z Transylwanii.

Krzysztof Górski

Na pierwszym zdjęciu – posąg dackiego władcy Decebala, wykuty w skale nad Dunajem w latach 1994-2004

Źródło: romanialibera.ro

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE