Home / Bałkany / Rumuńska jesień literacka w Polsce
a358ef4c7ae88353b447f3acc9328bce67740f08

Rumuńska jesień literacka w Polsce

Spotkania z pisarzem Filipem Florianem, jak również cztery premiery książkowe to atrakcje, które stanowią ukoronowanie udanego roku dla rumuńskiej literatury w naszym kraju.

Filip Florian, autor wydanej na dniach powieści „Dni króla”, a także jego tłumaczka Radosława Janowska-Lascar, spotkają się z czytelnikami we wtorek, 22 listopada we Wrocławiu i w środę, 23 listopada w Krakowie. We Wrocławiu spotkanie odbędzie się o godz. 18.30 we Wrocławskim Domu Literatury (Przejście Garncarskie 2), w Krakowie o godz. 18  w Księgarni De Revolutionibus Books & Caffé przy ul. Brackiej 14.

Filip Florian (ur. 1968) to jeden z bardziej poczytnych współczesnych prozaików rumuńskich, redaktor czasopism literackich, korespondent Wolnej Europy i Deutsche Welle. Jest autorem nagradzanych i tłumaczonych na wiele języków powieści. Po polsku możemy przeczytać jego „Małe palce” (Wydawnictwo Czarne, 2008) i „Starszy brat, młodszy brat” (Wydawnictwo Czarne, 2009). Tak opowiadał w wywiadzie dla Polskiego Radia jak postrzega swoje pisanie: – Ja o sobie mogę powiedzieć, że piszę książki. Nienawidzę słowa pisarz. Nie lubię, kiedy ktoś szufladkuje mnie w ten sposób. A to, że mogę pisać książki i zajmuję się tylko tym, nie mam żadnej innej pracy, jest najszczęśliwszym osiągnięciem mojego życia.

dni_krola_500

„Dni króla” to barwna opowieść o przełomowych dla Rumunii wydarzeniach z początków państwowości – przybycia do kraju nowego panującego Karola Hohenzollerna-Sigmaringena, któremu towarzyszy osobisty dentysta Józef Strauss. „„Dni króla” to barwna oraz przesycona humorem opowieść, w której komizm sytuacyjny i słowny stanowi często ironiczną dysproporcję dla wagi prezentowanych faktów” – opisuje swoje wrażenia po lekturze Jarosław Czechowicz.

Dzieło autora „Małych palców” to jedna z czterech nowo wydanych rumuńskich książek, które pod koniec roku można znaleźć w polskich księgarniach. Wrocławskie wydawnictwo Amaltea, którego nakładem ukazała się powieść Floriana, pod koniec roku wyda jeszcze ”O dziewczynce, która bawiła się w boga” Dana Lungu, autora kultowej powieści „Jestem komunistyczną babą” (polski przekład Wydawnictwo Czarne, 2009).

nostalgia

Oficyna Książkowe Klimaty, zasłużona dla odkrywania dla polskiego obiegu kulturalnego literackich „perełek” z literatur obciążonych ryzykiem wydawniczym,  wyda na dniach „Nostalgię” Mircei Cărtărescu w tłumaczeniu Joanny Kornaś-Warwas  i Ireneusza Kani. Cărtărescu to najgłośniejszy (i najlepiej zarabiający) dziś pisarz rumuński, o statusie zbliżonym do celebryty, od kilku lat znajdujący się na bukmacherskich listach pretendentów do literackiej Nagrody Nobla. Amerykański krytyk napisał o Rumunie, że tak tworzyłby George Lucas, gdyby był poetą, argumentując, że jego podstawowe narzędzia pisarskiej twórczości to płodna fantazja i nostalgia. W Polsce wydano już jego tytuły „Dlaczego kochamy kobiety” i „Travesti”. „Nostalgia” to wczesne dzieło Cărtărescu, składająca się z pięciu obszernych opowiadań.

2824

Inny głośny tytuł, który od kilku tygodni jest już dostępny dla polskich moli książkowych, to „Życie zaczyna się w piątek” Ioany Pârvulescu, przełożony przez Tomasza Klimkowskiego i Karolinę Brykner, opublikowany przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Mircea Cărtărescu pisze o „Życiu”, że „można je czytać jako powieść kryminalną, powieść fantastyczną o podróżach w czasie lub powieść historyczną, ale czytelnik wyniesie z niej największą korzyść, jeśli zapomni o wszystkich tych kategoriach i będzie ją postrzegał jako żywy świat, pełen poezji i prawdy, jak wszystkie utwory, które coś znaczą w literaturze światowej.” Dla podróżujących, bądź chcących podróżować do Rumunii książka ma tę zaletę, że przybliża klimat nieistniejącego już Bukaresztu z końca XIX wieku. W 2013 roku „Życie zaczyna się w piątek” otrzymało Nagrodę Literacką Unii Europejskiej.

Wydania książek Filipa Floriana, Mircei Cărtărescu i Ioany Pârvulescu stanowią satysfakcjonujące podsumowanie roku, który był bardzo pomyślny dla rumuńskiej literatury w Polsce. Wystarczy wspomnieć, że pisarze z Rumunii „zgarnęli” najbardziej prestiżowe wyróżnienia przyznawane zagranicznym autorom w naszym kraju.

Nagrodę Europejski Poeta Wolności za tom „Moja ojczyzna A4” otrzymała wybitna poetka Ana Blandiana (tom przełożyła Joanna Kornaś-Warwas), Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus przyznano Varujanowi Vosganianowi za powieść „Księga szeptów”, dotykającą tematyki ludobójstwa Ormian podczas I wojny światowej (ponownie w przekładzie Joanny Kornaś-Warwas). W ścisłym finale Angelusa znalazła się jeszcze jedna rumuńska powieść – „Medgidia, miasto u kresu” Cristiana Teodorescu (tłumaczyła Radosława Janowska-Lascar).

Radość miłośników Rumunii i Bałkanów mogą dopełnić dwie książki z zakresu literatury naukowej. „Dlaczego Rumunia jest inna?” Luciana Boi, to dzieło autorstwa najpoczytniejszego dziś historyka znad Dunaju i Dymbowicy, badacza rumuńskich mitologii narodowych. Na dniach w księgarniach pokaże się „Nacjonalizm i „kwestia żydowska” w Rumunii lat trzydziestych XX wieku” Leona Volovici, bez której nie da się zrozumieć intelektualnego klimatu i kultury międzywojennej „Wielkiej Rumunii”.

Krzysztof Górski

Źródła:

humanitas.ro

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

ninateka.pl

blog Krytycznym Okiem

 

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE