Home / Polityka / Bezpieczeństwo / Serbia chce być siedzibą regionalnego biura ONZ ds. przestępczości zorganizowanej

Serbia chce być siedzibą regionalnego biura ONZ ds. przestępczości zorganizowanej

Serbia mogłaby zostać siedzibą regionalnego biura ONZ ds. walki z przestępczością i terroryzmem, zaproponował serbski premier i minister spraw wewnętrznych Ivica Dačić podczas dzisiejszego spotkania z dyrektorem Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) Jurijem Fiedotowem. Rozmowa obu stron zbiegła się z przypadającym dziś, 24 października, Dniem ONZ.
Bałkańskie biuro UNODC znajdowało się wcześniej w Sofii, lecz po jego zamknięciu wstrzymano rozmowy nt. nowej lokalizacji. Sytuację może zmienić inicjatywa Serbii – Dačić przekonywał, że jego kraj jest w stanie zapewnić ONZ przestrzeń i logistykę dla uruchomienia nowego biura regionalnego. Za jego determinacją mają przemawiać dotychczasowe działania w zakresie zwalczania przestępczości zorganizowanej, walki z przemytem narkotyków oraz terroryzmem, jak na przykład współpraca z Biurem ds. Przeciwdziałania Narkomanii (DEA), czy planowana konferencja ministrów spraw wewnętrznych krajów bałkańskich w Belgradzie nt. ujednolicenia polityki wymierzonej w wymienione działania przestępcze.
Dačić, przekonując do zlokalizowania nowej siedziby biura w Serbii, powołał się na Pakt Paryski, zaproponowany przez UNODC w 2003 r., który ma służyć zacieśnianiu współpracy państw dotkniętych przemytem narkotyków z Afganistanu przez m.in. tzw. szlak bałkański (ma on dwa rozgałęzienia: południowe przez Macedonię, Albanię, część Włoch, Serbię, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę oraz północne przez Bułgarię, Rumunię, Węgry i Austrię, Czechy, Polskę do Niemiec).
Propozycja strony serbskiej jest nie bez znaczenia dla UNODC właśnie ze względu na przebieg szlaku bałkańskiego. Stała lokalizacja biura na Bałkanach jest także istotna ze względu na duże zaangażowanie regionalnych grup przestępczych w przemyt narkotyków z Azji. Tylko wczoraj Europol poinformował o rozbiciu 48-osobowej siatki z Albanii, która do przerzutu środków odurzających wykorzystywała azylantów z tego kraju (operację prowadzono na terenie Francji, Szwajcarii i Niemiec). Należy przy tym zauważyć, że coraz częstsze głosy w łonie UE ws. powtórnego wprowadzenia wiz dla obywateli państw Bałkanów Zachodnich motywowane są w rzeczywistości eksportem przestępczości i ekstremizmów z tego regionu, a w mniejszym stopniu problemów społecznych, np. ze społecznością romską.
Zgodnie z wyliczeniami Fiedotowa, każdego roku w Afganistanie produkuje się ok. 400 ton heroiny i opium, z czego 70 ton przerzucanych jest szlakiem bałkańskim. Szacuje on ponadto, że w tym roku zasianych w tym kraju zostanie ponad 150 000 ha maku, czyli znacznie więcej niż w ubiegłym, a to z kolei oznacza nie tylko większy zastrzyk finansowy dla afgańskich talibów, ale także spodziewany wzrost ilości przerzucanych przez Bałkany narkotyków.

 

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE