Home / Bałkany / Serbia / Serbia: Coraz mniej pierwszaków

Serbia: Coraz mniej pierwszaków

szkoła-danas.rs

Z początkiem kwietnia w serbskich szkołach podstawowych rozpoczyna się rejestracja dzieci do klas pierwszych. Niestety niż demograficzny dotyka też Serbię i co roku jest coraz mniej pierwszaków. Nie wiadomo też, ilu nauczycieli z tego powodu pozostanie bez etatu jako tak zwana „nadwyżka techniczna”.

Według Ministerstwa Edukacji we wrześniu 2013 roku do szkoły pójdzie około 71,5 tys. dzieci. W ubiegłym roku było ich około 73 tys. Będą to dzieci urodzone od 1 marca 2006 do końca lutego 2007 roku.

By zapisać dziecko do szkoły rodzic musi przedstawić świadectwo urodzenia, potwierdzenie zameldowania, zaświadczenie o badaniach lekarskich i potwierdzenie, że dziecko uczęszczało do przedszkola i zaliczyło obowiązujący tam program. Dzieci dodatkowo badane są przez psychologów i pedagogów szkolnych, a także pediatrę, laryngologa, okulistę i logopedę.

Dla dzieci z niepełnosprawnością fizyczną i sensoryczną szkoły prowadzą indywidualny tok nauczania. Istnieje możliwość, podobnie jak w Polsce, by dziecko poszło do szkoły rok, pół roku wcześniej, ale tylko po uprzednim sprawdzeniu gotowości do pójścia do szkoły. Ponadto, jeśli dziecko ma ponad siedem i pół roku, lecz z powodu choroby lub z innych przyczyn, nie jest zapisane do pierwszej klasy, rodzice mogą je zapisać na podstawie wcześniejszej kontroli wiedzy i przygotowania.

Choć oficjalny termin rejestracji upływa z końcem maja, to jest szansa dla rodziców by zapisali dziecko do szkoły z początkiem roku szkolnego. Dopuszczalne jest to jednak tylko jeśli z uzasadnionych przyczyn nie mogli zrobić tego w terminie.

Szkoły mają obowiązek przyjąć każde dziecko zamieszkałe w danym rejonie, jednak na wniosek rodziców i zgodnie z możliwościami szkoły, można przyjąć dziecko z innego rejonu. Dzieci z grup zagrożonych wykluczeniem społecznym, np. Romowie, mogą zapisać się do szkół bez dowodu zameldowania i innych wymaganych dokumentów.

O tym, że w Serbii panuje coraz gorsza sytuacja demograficzna świadczą przede wszystkim statystki. W 2002 roku do pierwszej klasy poszło 84 tys. dzieci, a już rok później 72 tys. Według badań od 2002 roku do 2010 szkoły podstawowe przyjęły 15,5 proc. mniej uczniów, szkoły średnie 7,86 proc. uczniów mniej, a co za tym idzie powstało o 9 proc. mniej klas. Związki zawodowe ostrzegają, że w tym roku szkolnym (2013/14) będzie ok. 7 tys. mniej uczniów niż w roku ubiegłym. W belgradzkich szkołach w ubiegłym roku zarejestrowano 15,7 tys. pierwszaków, a w tym roku w przedszkolnym programie przygotowującym do szkoły uczestniczy 16,2 tys. dzieci. Szkoły w mniejszych miejscowościach z reguły nie mają problemów z zapełnieniem klas. Dla przykładu na terytorium Nowego Pazaru, Sjenice i Tutina powstanie sześć pierwszych klas więcej niż w roku poprzednim. Inaczej jest jednak w dużych miastach.  Dlatego też zaczyna się „polowanie” na ucznia. Szkoły prowadzą kampanie reklamowe, organizują drzwi otwarte, wizyty w przedszkolach, byle tylko utrzymać ilość klas i pracowników w placówce.

Ministerstwo jest świadome także, że część rodziców po prostu nie zapisuje dzieci do szkoły i przypomina, że grzywna za niedopełnienie tego obowiązku wynosi od 5 tys. do 25 tys. RSD. Zapowiedziano także zmiany w ustawie o szkolnictwie podstawowym, które powinny być realizowane od września. Tekst znowelizowanej ustawy ma być włączony do parlamentarnej procedury wraz z poprawkami do ustawy o szkolnictwie średnim i nauczaniu dorosłych.

Od roku szkolnego 2014/15 władze chcą wprowadzić nowy system finansowania „po uczniu”. To budzi dodatkowy strach wśród nauczycieli, ministerstwo zapewnia jednak, że model ten nie będzie zagrażać szkołom i pedagogom.

 

Źródło: danas.rs, radiostoplus.com, b92.net

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE