Home / Polityka / Serbia: Czekając na Putina
putin72018072014

Serbia: Czekając na Putina

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin ma być honorowym gościem parady wojskowej organizowanej z okazji 70. rocznicy wyzwolenia Belgradu. Obchody tej uroczystości odbędą się za dwa tygodnie, tj. 16 października.

Po wtorkowym spotkaniu premiera Vučicia z rosyjskim ambasadorem Aleksandrem Czepurinowem, premier Serbii poinformował, że rozmawiano o programie wizyty prezydenta Putina, który w Belgradzie ma się spotkać również z prezydentem Tomislavem Nikoliciem. Planowany jest wspólny obiad przedstawicieli delegacji rosyjskiej i serbskiej. Prezydenci obu państw mają także złożyć wieńce na Cmentarzu Wyzwolicieli Belgradu.

- Prezydent Putin będzie obecny na paradzie wojskowej, jakiej nie było od 40 lat. Uważam że zarówno okrągła rocznica, jak i sama sprawa, warte są uczczenia – powiedział premier Vučić, dodając że walka z faszyzmem jest czymś, z czego obywatele Serbii są dumni. – Będziemy rozmawiać o obecnych przyjacielskich stosunkach z Federacją Rosyjską, ale pragniemy, żeby te relacje były jeszcze lepsze. Jestem w pełni przekonany, że w przyszłości możemy uczynić wiele wspólnego w interesie obu państw – powiedział premier Serbii.

Ambasador Czepurin potwierdził, że prezydent Putin odwiedzi Belgrad 16 października. Oprócz uczestnictwa w obchodach rocznicowych, zaplanowano także wizytę roboczą podczas której będzie rozpatrywana kluczowa kwestia rosyjsko-serbskich stosunków. Rosyjski ambasador przypomniał również, że przyjaźń między oba krajami oparta jest na porozumieniu nacji, a także na tradycji, mentalności oraz wierze; dodał także, że polityczne zrozumienie powinno umożliwić i rozwój gospodarczy.

Połączenie parady wojskowej i wizyty prezydenta Federacji Rosyjskiej jest odbierane jako dość kontrowersyjne. Zachodni politycy i dziennikarze zauważają, iż jest to sygnał, że Serbia, owszem, może przystąpić do Unii Europejskiej, ale do NATO – nie.

- Ta defilada oznacza dla Serbii pokazywanie drogi „i UE, i Rosja”, mimo tego, że stosowaliśmy już nieskuteczną politykę „i Europa, i Kosowo”, więc sądzę, że takie lawirowanie będzie trudne – podsumował analityk wojskowy Ljubodrag Stojadinović.

Komentatorzy zauważają również, że np. w przypadku eskalacji konfliktu wywołanego rosyjską agresją na Ukrainę oraz dalszych napięć na linii UE-Rosja, Serbia nie będzie mogła pozostać w dotychczasowym „rozkroku” i będzie musiała wybrać stronę – tj. albo Moskwę, albo Brukselę.

Milovan Drecun, serbski dziennikarz i polityk, uważa, że nie ma powodów do takich reakcji, gdyż Putin przybywa „jako przedstawiciel państwa, którego armia uczestniczyła w operacji wyzwalania Belgradu”.

- Serbia ma swoją politykę i jej nie zmienia – odpowiedział premier Vučić na pytania dziennikarzy dotyczące ewentualnych nacisków wywieranych na Serbię, aby ta zmieniła swój stosunek do Rosji, celem zbliżenia z Unią Europejską. Serbski premier podkreślił także stanowczo, że z Serbią „nie można rozmawiać w ten sposób”.

***

16 października, podczas ceremonii, prezydent Nikolić ma uhonorować prezydenta Federacji Rosyjskiej najwyższym serbskim orderem państwowym – kollaną (łańcuchem) Orderu Republiki Serbii za „wyjątkowe zasługi w rozwijaniu i wzmacnianiu pokojowej współpracy oraz przyjacielskich stosunków między Republiką Serbii a Federacją Rosyjską”. Jest to order pierwszego stopnia, a prezydent Putin będzie pierwszą, i do tej pory jedyną, osobą której przyznano to odznaczenie.

Źródła: polityka.rs, pressonline.rs, slobodnaevropa.org, vesti-online.com

About Agnieszka Prykiel

KOMENTARZE