Home / Bałkany / Serbia / Serbia i Nisz przygotowują się do przyszłorocznego jubileuszu chrześcijaństwa

Serbia i Nisz przygotowują się do przyszłorocznego jubileuszu chrześcijaństwa

Cały chrześcijański świat przygotowuje się do przyszłorocznych obchodów 1700-lecia ogłoszenia edyktu mediolańskiego, który zaprowadzał wolność wyznania w Cesarstwie Rzymskim i spowodował, że od tej pory chrześcijanie mogli bez przeszkód wyznawać swoją religię. Dla Serbów jest to niezwykle ważny moment w historii również dlatego, że edykt ogłosił Konstantyn Wielki, cesarz rzymski urodzony w Niszu. W Kościele Prawosławnym cesarz jest czczony jako święty równy apostołom. By uczcić pamięć Konstantyna, nazwano jego imieniem lotnisko w Niszu.

Teraz Nisz i Serbia dzięki Konstantynowi Wielkiemu mają okazję znów pokazać się Europie i światu. To właśnie na południu Serbii mają się odbyć centralne uroczystości z okazji jubileuszu. W tym celu powstała już specjalna strona internetowa poświęcona temu wydarzeniu. Pod adresem EdictOfMilan2013.com przeczytać można więcej na temat edyktu, cesarza oraz Niszu. Tutaj też wkrótce opublikowany ma być szczegółowy plan uroczystości jubileuszowych.

Burmistrz Niszu, prof. Zoran Perišić powołał już specjalną komisję mającą zająć się wszelkimi kwestiami organizacyjnymi. Grupa specjalistów powstała z inicjatywy Ministerstwa Kultury Serbii, a w jej skład weszli m.in. doradca prezydenta Radoslav Pavlović, prezes organizacji turystycznej miasta Nisz Uroš Parlić czy dyrektor Teatru Narodowego w Niszu, Ivan Vuković.

Jednym z kluczowych punktów obchodów ma być koncert słynnego kompozytora Sanji Ilicia i jego grupy Balkanika. Widowisko zaplanowano na trzeciego czerwca, czyli w dzień, kiedy Nisz obchodzi swoją slavę [slava – święto patrona]. Planowany jest też występ Filharmonii Belgradzkiej, która wykona IX Symfonię Beethovena. Będą dodatkowo liczne wystawy, spektakle oraz różnego rodzaje atrakcje promujące kulturę Serbii. Z kolei 27 lutego 2013 r. we wszystkich szkołach odbędą się specjalne lekcje dotyczące Konstantyna Wielkiego.

Medijana, jedna z części Niszu, wciąż czeka na rekonstrukcję willi Konstantyna. W czerwcu tego roku media informowały, że na rok przed jubileuszem projekt wciąż nie został zrealizowany do końca, a turyści odwiedzający to antyczne miejsce, odchodzą z niczym, bo prace budowlane zasłoniły mozaiki i inne starożytne zabytki znajdujące się na terenie tej części miasta. Planowane oddanie do użytku całego terenu ma nastąpić w październiku. Wiadomo, że z powodu zbyt wolnych działań, wszystko się opóźni i istnieje niebezpieczeństwo, że jubileusz zastanie Medijanę nieprzygotowaną. Inaczej jest w samym Niszu, gdzie w czerwcu odsłonięto pomnik Konstantyna Wielkiego. Stoi on przy moście prowadzącym do miejskiej twierdzy i ma być symbolem nie tylko władcy, ale też powiązań pomiędzy Serbią, Austrią i Turcją. Autorem pomnika jest rzeźbiarz Milet Kocev.

Ciekawie zapowiada się również projekt związany z przygotowaniem wina na obchody jubileuszu edyktu mediolańskiego. Specjalny rodzaj wina powstaje we wsi Malča – amfory zakopane są głęboko w ziemi, by sposób toczenia przypominał ten stosowany w antycznym Rzymie. Naczynia, o łącznej pojemności 6 tys. litrów, wykonane zostały na specjalne zamówienie w Gruzji. Będzie to wino najlepszej jakości, ale i najdroższe w Serbii. Nie jest planowana jego sprzedaż. W miejscu, gdzie aktualnie zakopane są amfory, ma powstać cały kompleks poświęcony winiarstwu i historii toczenia tego trunku.

Kolejnym projektem związanym z obchodami jubileuszu jest amerykańsko-serbski film o życiu Konstantyna Wielkiego. Jedną z atrakcji ma być udział popularnego tenisisty Novaka Djokovicia w nagraniach. Sportowiec ponoć zgodził się na większą rolę, bo jak twierdzi, coraz bardziej pociąga go aktorstwo. Film „Konstantyn Wielki” ma mieć swoją premierę w 2013 roku.

Rzecznik prasowy Watykanu poinformował, że papież Benedykt XVI nie planuje w przyszłym roku podróży do Serbii, chociaż mówiło się, że dostał zaproszenie na obchody jubileuszu. Patriarcha Serbii, Irinej, odetchnął ponoć z ulgą, bo jak twierdzi, wizyta Benedykta XVI w Serbii byłaby bardzo ryzykowna. „Byłoby to katastrofą dla kraju i Kościoła, gdyby coś złego stało się papieżowi w Serbii” – dodaje. Serbska Cerkiew Prawosławna poinformowała, że papież Benedykt XVI nigdy nie dawał żadnych sygnałów, że chce odwiedzić Serbię, więc ten temat dla Cerkwi nie istnieje. Apelowano też do mediów, by nie przedstawiały niesprawdzonych informacji, które szkodzą zarówno Watykanowi jak i Serbskiej Cerkwi Prawosławnej.

 

Źródło: edictofmilan2013.com, blic.rs

 

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE