Home / Polityka / Polityka regionalna / Serbia: liczba imigrantów i azylantów znacznie się powiększyła w 2015 roku
syryjscy emigranci

Serbia: liczba imigrantów i azylantów znacznie się powiększyła w 2015 roku

Na odbywającym się końcem czerwca spotkaniu przedstawicieli policji Serbii, Niemiec, Austrii, Węgier i Bułgarii serbski minister spraw wewnętrznych, Nebojša Stefanović powiadomił, że od początku roku znacznie wzrosła liczba migrantów oraz azylantów. Tych drugich od początku 2015 roku było ponad 34 tysiące. Większość z nich pochodzi z państw afrykańskich i z Bliskiego Wschodu.

Większość migrantów przekraczających granice Serbii traktuje ją jako kraj tranzytowy – postój w drodze do Niemiec, Francji i państw skandynawskich. Należy znaleźć rozwiązanie, które jednocześnie pomoże chronić granice państwa zgodnie z prawem, a jednocześnie nie zamknie drogi do ubiegania się o azyl ludziom z części świata ogarniętych wojną i spełniającym określone warunki – wnioskował Stefanović. Minister spraw wewnętrznych prosił kolegów z krajów posiadających większe doświadczenie o pomoc w zakresie technicznym (kamery termowizyjne, czujniki itp.) oraz kontroli i ewidencji migrantów.

Serbia jako kandydat do UE jest gotowa ponieść większy ciężar ochrony granic – deklarował Nebojša Stefanović, zaś szef serbskiej policji, Milorad Veljković przypomniał, że problem jest globalny i jedynie wspólnymi siłami można go rozwiązać.

W 2014 roku około 16 tysięcy osób ubiegało się w Serbii o azyl. Było to prawie dwukrotnie więcej niż w roku 2013.

Źródła: tanjug.rs, politika.rs, balkanistyka.org, balkanistyka.org

About Kamila Sadowska-Lasyk

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie Śląskim, stypendystka programu wymiany studenckiej w Nowym Sadzie, od 2013 roku redaktorka portalu balkanistyka.org. Zainteresowanie Bałkanami skłoniło ją do podjęcia studiów slawistycznych a następnie przerodziło się w miłość do tego regionu. Poza Bałkanami interesuje ją przekład literacki, lubi też bieganie i fitness oraz dobrą literaturę. Aktualnie mieszka w Czarnogórze.
KOMENTARZE