Home / Perspektywa rosyjska / Serbia otrzymała ultimatum od UE
krim dva koloseka rusija eu srbija

Serbia otrzymała ultimatum od UE

Rosyjskie media są zgodne co do tego, że Unia Europejska postawiła ultimatum Serbii i chce aby ta wprowadziła w życie sankcje dot. Rosji. Wszystko to za sprawą wizyty komisarza europejskiego Johannesa Hahna w Serbii.

 – Żądania komisarza europejskiego są bardzo wysokie. Jeśli władze w Belgradzie pójdą tą drogą, będzie to droga donikąd. I prawdopodobnie tak się stanie – powiedziała Ana Filimonova z Centrum Badań nad Kryzysem na Bałkanach. Według jej słów, obecne władze Serbii właściwie uznały niepodległość Kosowa i nie można wykluczyć, że w przyszłości zastosują także wspomniane sankcje.

 – Naród serbski pragnie zachować dobre stosunki z Rosją, ale nie ma wystarczającego wpływu na działania władzy. W parlamencie serbskim nie ma ani jednej partii opozycyjnej, która byłaby przeciwko wstąpieniu Serbii do Unii Europejskiej – powiedziała Filimonova. – Istnieją zalety współpracy z Rosją. Prezydent Vladimir Putin obiecał 10 miliardów dolarów na inwestycje w Serbii, przez Serbię ma przechodzić Gazociąg Południowy– twierdzi dziennikarka. Od Unii Europejskiej, zdaniem Filimonowej, Serbia nie może oczekiwać niczego dobrego.

Rosyjskie media przytaczają także słowa analityka Đorđa Vukadinovicia, który uważa, że nie należy podejmować ostatecznych decyzji tylko ze względu na korzyści dla UE.

Analityk Dušan Janjić twierdzi, że jeśli Rosja i Unia Europejska nie znajdzą wspólnego rozwiązania tej trudnej sytuacji, Belgrad będzie zmuszony ochłodzić swoje stosunki z Moskwą.

Dziennik Kommiersant pisze, że Komisja Europejska rzeczywiście postawiła Serbii ultimatum, a w Belgradzie zdecydowano, że koordynacja wspólnej polityki zagranicznej będzie się odbywać stopniowo. Russkaja gazieta przytacza zdania serbskich ekspertów – jeśli do wiosny wzajemne stosunki UE i Moskwy nie polepszą się, Belgrad będzie musiał nałożyć sankcje, aby otrzymać pakiet zachodniej pomocy finansowej.

 – Obecna sytuacja w Serbii podobna jest do tej na Ukrainie. Sprawozdanie Hahna to jedynie ‚część’ pakietu. Następne kwestie będa związane z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, który skieruje swoje oczekiwania w stronę Belgradu, wzmacniając tym samym pozycję UE – powiedział Dušan Janjić.

Wcześniej premier Serbii Aleksandar Vučić w rozmowie z komisarzem EU Johannesem Hahnem potwierdził stanowisko Serbii ws. Rosji i kryzysu na Ukrainie, podtrzymując zdanie, że Serbia nie nałoży sankcji na Rosję. Prezydent Serbii Tomislav Nikolić popiera tę decyzje i jest zdania, że członkostwo w Unii Europejskiej oznacza wspólną politykę zagraniczną.

 – Serbia nie nałoży nawet najłagodniejszych sankcji na Rosję – powiedział gazecie Danas Minister Spraw Wewnętrznych Ivica Dačić, potwierdzając słowa premiera i prezydenta.

źrodła: b92.net

About Agnieszka Kawczyńska

Ukończyła slawistykę na UŁ, aktualnie studiuje na II stopniu SEW na UW. Uzależniona od kultury serbskiej. Wielbicielka historii sztuki i kina autorskiego. W wolnych chwilach czyta Houellebecq'a.
KOMENTARZE