Home / Polityka / Polityka zagraniczna / Serbia: Reakcje na wynik wyborów w USA
slobodnaevropa.org
slobodnaevropa.org

Serbia: Reakcje na wynik wyborów w USA

Wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA stała się tematem numer 1. także w Serbii. Zwycięstwo republikanina jest szeroko komentowane nie tylko ze względu na kontrowersyjną postać nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale także ze względu na oczekiwania co do tego, jak jego polityka wpłynie na państwa Półwyspu Bałkańskiego.

Były ambasador USA w Serbii, William Montgomery uważa, że polityka Trumpa będzie mogła mieć wpływ na spore zmiany w polityce zagranicznej państw bałkańskich. Jego zdaniem zmiany mogą być znaczne, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że amerykańska polityka na Bałkanach „działała na autopilota od 20 lat”. Montgomory uważa, że najprawdopodobniej współpracownikami nowego prezydenta w zakresie polityki zagranicznej będą osoby, które nie są zwolennikami obecnego stanu i stylu amerykańskiej dyplomacji. Przypomina, że jednym z doradców Trumpa w czasie kampani był Rudolph Giuliani, który jest przyjacielem premiera Serbii, Aleksandra Vučicia. Analitycy uważają też, że korzystna dla Serbii jest wzajemna sympatia Trumpa i Putina.

Gratulacje nowemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych wysłał już Aleksandar Vučić. Premier Serbii pochwalił zdecydowanie i poświęcenie Trumpa podczas kampanii i życzył mu, by z takim samym zaangażowaniem podszedł do swojej prezydentury. Jego zdaniem, silne przywództwo w USA jest potrzebne całemu światu. Prezydent Tomislav Nikolić w swoim liście gratulacyjnym wyraził nadzieje, że sprawy Serbii, a dokładniej Kosowa i Metochii, znajdą teraz w USA większe zrozumienie. Jest to całkiem prawdopodobne – premier Albanii, Edi Rama, wyraził żal, że „przyjaciółka Kosowa, Hilary Clinton” nie wygrała. Podobnie Hashim Thaçi, premier Kosowa, pogratulował co prawda Trumpwi zwycięstwa, ale dodał, że sympatią darzy Clinton, która wspierała Kosowo i „naród kosowski”.

Minister spraw zagranicznych Serbii, Ivica Dačić oświadczył, że Serbia szanuje każdy demokratyczny wybór, jednak w prezydenturze Trumpa widzi szansę na odnowienie stosunków Serbii z USA i znalezienie wspólnego języka.

Z wygranej Donalda Trumpa zadowolonych jest wielu serbskich polityków. Prezes Zjednoczonej Serbii (Jedinstvena Srbija), Dragan Marković oświadczył, że cieszy go wynik wyborów, ponieważ rodzina Clintonów jest odpowiedzialna za bombardowanie Serbii. Jego zdaniem dobre relacje USA z Rosją, które mają nastąpić, będą dla świata gwarancją pokoju i stabilizacji. Dla Nenada Popovicia, szefa Serbskiej Partii Narodowej (Srpska narodna partija) porażka Clinton oznacza także porażkę jej bałkańskich sojuszników, czyli Hashima Thaçi i Mila Đukanovicia, a tym samym koniec ich „kryminalnych reżimów”. Zadowolony z wyboru Amerykanów jest też rzecz jasna Vojislav Šešelj, który uważa, że zakończy on „wstydliwy epizod” w stosunkach amerykańsko-serbskich. – Przyjaźń i sojusz USA i Serbii trwały przez dwie wojny światowe i podczas Zimnej Wojny, aż zbrodniarz Bill Clinton nie rozpoczął nielegalnej agresji wojskowej na nasze państwo” – mówi Šešelj, który w tej agresji widzi przyczynę powstania „muzułmańskiej mafii narkotykowej” w Kosowie.

Głosy niezadowolenia są zdecydowanie rzadziej słyszane. Sceptyczny wobec nowego prezydenta jest między innymi Zoran Živković, lider Nowej partii (Nova stranka), którego zdaniem to, kto stoi na czele USA nie ma żadnego wpływu na Bałkany.

Źródła:tanjug.rs, tanjug.rs, rts.rs, novosti.rs, slobodnaevropa.org

About Kamila Sadowska-Lasyk

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie Śląskim, stypendystka programu wymiany studenckiej w Nowym Sadzie, od 2013 roku redaktorka portalu balkanistyka.org. Zainteresowanie Bałkanami skłoniło ją do podjęcia studiów slawistycznych a następnie przerodziło się w miłość do tego regionu. Poza Bałkanami interesuje ją przekład literacki, lubi też bieganie i fitness oraz dobrą literaturę. Aktualnie mieszka w Czarnogórze.
KOMENTARZE