Home / Gospodarka / Energetyka / Serbia rozpocznie budowę elektrowni jądrowej w 2015 r.?

Serbia rozpocznie budowę elektrowni jądrowej w 2015 r.?

Przewodniczący SANU (Serbska Akademia Nauki i Sztuki) Nikola Hajdin na konferencji „Człowiek i jego środowisko” ogłosił, że w Serbii może dojść do uchylenia moratorium na budowę elektrowni jądrowych i uczestnictwa w projektach związanych z energią nuklearną. Taki dokument został podpisany po tragedii w Czarnobylu i ma obowiązywać do 2015 roku. Hajdin podkreślił, że stale rosnące zapotrzebowanie na energię sprawia, iż niezwykle istotnym staje się problem rozwoju technologii zwiększających bezpieczeństwo pracy elektrowni jądrowych oraz sprawa odpowiedniego składowania odpadów radioaktywnych.

Do wypowiedzi Hajdina nie odniosło się Ministerstwo Energetyki, które twierdzi, iż priorytetem są obecnie inwestycje w odnawialne źródła energii oraz zwiększanie wydajności już istniejących elektrowni cieplnych.

Uchyleniu moratorium stanowczo sprzeciwiają się organizacje ekologiczne, przypominając wybuch w japońskiej elektrowni Fukushima oraz jego skutki. Za takim krokiem opowiadają się natomiast naukowcy z Instytutu Vinča. Przewodniczący Laboratorium Fizyki tej placówki Nebojša Nešković zwraca uwagę, że gdyby miało dojść do budowy elektrowni jądrowej na terenie Serbii lub któregoś z sąsiednich państw, konieczne będzie podjecie długoletniej współpracy z innymi krajami. Serbia nie będzie bowiem w stanie finansowo samodzielnie podołać temu zadaniu. Szacuje się, że inwestycja pochłonęłaby ponad 200 mln EUR.

Większość analityków twierdzi, że bez względu na dalsze ustalenia i wyniki rozmów dotyczących moratorium, Serbia musi rozwijać swoją wiedzę w kwestii rozwoju energii atomowej i jej technologii, chociażby z tego względu, że w bliskim sąsiedztwie kraju znajduje się 15 elektrowni jądrowych. Co za tym idzie, skutki jakiejkolwiek awarii byłyby w Serbii odczuwalne w czasie krótszym niż godzina, niosąc ze sobą wszelkie konsekwencje takiego zdarzenia.

Według politologa Dragomira Andjelkovicia, Belgrad powinien rozpatrzyć budowę elektrowni atomowej nie tylko w aspekcie rozwoju technologicznego, ale również stabilności politycznej i równowagi geostrategicznej. Możliwa współpraca w tej dziedzinie z Rosją mogłaby naruszyć stabilność Serbii. Kraj ten jest już bowiem zaangażowany w rosyjski projekt gazociągu „South Stream”. Jednocześnie prowadzone są rozmowy z przedstawicielami rosyjskiego państwowego giganta „Rosatom” o możliwej serbsko-rosyjskiej współpracy w zakresie energii jądrowej i udziale w rosyjsko-bułgarskim projekcie budowy elektrowni atomowej „Belene” w Bułgarii. Z kolei Instytut Vinča, współpracuje z Rosjanami nad „wykańczaniem” budowy liniowego akceleratora „TESLA”, co ma strategiczne znaczenie dla kraju.

Serbia stoi zatem przed trudnymi wyborami, czy zdecydować się na budowę elektrowni jądrowej i z kim ewentualnie zawrzeć transakcję. Wstępne rozmowy prowadzone są na razie z francuskim przedsiębiorstwem „Gaz de Franse suez”, ale wszelkie decyzje o budowie samodzielnej lub partnerskiej elektrowni jądrowej podjęte zostaną przez rząd.

 

Źródło: b92.net, politika.rs

 

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE