Home / Polityka / Serbia: Tadić skraca kadencję. Wybory prezydenckie 6 maja

Serbia: Tadić skraca kadencję. Wybory prezydenckie 6 maja

Prezydent Boris Tadić potwierdził dziś, że zamierza skrócić swoją kadencję, o czym spekulowano w Serbii od kilku tygodni. Jutro złoży na ręce przewodniczącej parlamentu Slavicy Djukić-Dejanović oficjalną rezygnację, na podstawie której rozpisane zostaną przyspieszone wybory prezydenckie. Nie ulega wątpliwości, że zostaną one zorganizowane w tym samym terminie, co wybory parlamentarne, samorządowe oraz autonomiczne w Wojwodinie, czyli 6 maja.
Swoją decyzję Tadić tłumaczył dziś „potrzebą rzeczywistego poparcia społecznego dla kontynuacji rozpoczętych reform w kraju” oraz poczuciem odpowiedzialności.
– Zakończyliśmy pierwszy etap reform i to z sukcesem. Przed nami wciąż jeszcze długa droga, a do tego potrzebne nam jest przyzwolenie. Uważam, że będzie najstosowniej gdy tego przyzwolenia udzielą obywatele podczas wyborów – oświadczył prezydent.
Tadić poinformował dziś ponadto, że będzie ubiegać się o reelekcję. Jeśli wygra, będzie to jego druga prezydentura od uchwalenia obecnie obowiązującej konstytucji, a trzecia licząc mandat sprawowany w poprzednim porządku konstytucyjnym. Jak zapewnia, jego kampania wyborcza będzie poświęcona przede wszystkim reformom gospodarczym.
– Nie ma w Serbii instytucji, która nie musi zostać objęta reformami gospodarczymi. Będziemy kontynuować politykę stabilności makroekonomicznej, wzrostu konkurencyjności naszych towarów na światowych rynkach oraz zwiększania liczby miejsc pracy – poinformował prezydent.
Wciąż nie jest znana pełna lista konkurentów Tadicia do prezydenckiego fotela. Jednak od dłuższego czasu kandydatem Serbskiej Partii Postępowej (partia ta jest uważana za największego rywala Partii Demokratycznej Tadicia w wyborach parlamentarnych) na to stanowisko jest Tomislav Nikolić, który przegrał z Tadiciem ostatnią walkę o prezydenturę. Wiele wskazuje na to, że to właśnie on będzie dla rezygnującego prezydenta najpoważniejszym konkurentem. Możliwe starcie tych dwóch polityków niektóre serbskie środowiska już teraz nazywają wyborem między „Serbią ku UE z Tadiciem” a „rosyjską prowincją z Nikoliciem”.
Informację o rezygnacji serbskiego prezydenta komentowały dziś najważniejsze agencje informacyjne. Reuters słusznie zauważa, że decyzja Tadicia ma w rzeczywistości poprawić rating oraz zwiększyć szanse jego partii na wygraną w wyborach parlamentarnych, z kolei amerykańska AP wskazuje na ciche poparcie Moskwy dla Nikolicia.
Po złożeniu oficjalnej rezygnacji przez Tadicia i rozpisaniu nowych wyborów, obowiązki prezydenta będzie pełnić, zgodnie z konstytucją, przewodnicząca parlamentu.

 

Źródło: politika.rs, blic.rs, independent.co.uk

 

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE