Home / Gospodarka / Energetyka / Serbowie przeciwni rządowym planom wydobycia niklu

Serbowie przeciwni rządowym planom wydobycia niklu

Od kilku już tygodni serbska opinia publiczna pozostaje wzburzona rządowymi planami wydobycia niklu. Lawinę emocji wywołał minister górnictwa Milan Bačević, który poinformował, że pewne zagraniczne przedsiębiorstwo eksploatacyjne zainteresowane jest zainwestowaniem około 1,2 mld EUR w wydobycie i przetwórstwo niklu w Serbii. Jak dodał, oferta jest poważna, gdyż potencjalny inwestor już niebawem zakończy fazę poszukiwań tego pierwiastka w kraju.
Według resortu górnictwa, przedstawiona oferta jest atrakcyjna nie tylko finansowo, co ma znaczenie dla katastrofalnego stanu finansów Serbii, ale zasługuje na uwagę także z tego względu, że nie jest nastawiona tylko na wydobycie i wywóz niklu z kraju, ale na jego przetwórstwo na miejscu, co ma pozytywnie wpłynąć na krajowe zdolności przerobowe.
Jeśli doszłoby do podpisania umowy między rządem a inwestorem zagranicznym, eksploatacja niklu zostałaby uruchomiona w trzech lokalizacjach – w Topoli, między Vrnjačką Banją i Trstenikiem oraz w okolicach Mokrej Gory przy granicy z Republiką Serbską. Perspektywa ta jednak może zostać skutecznie oddalona w czasie, a to z powodu silnych sprzeciwów społecznych. Dołączyła do nich Serbska Akademia Nauk (SANU), która wydała specjalne oświadczenie, przestrzegające przed katastrofalnymi skutkami decyzji o uruchomieniu hut niklu w kraju. Przypomniano także, że ostatni raz podobne wątpliwości pojawiły się przed siedmioma laty, kiedy rozważano otwarcie hut w Mokrej Gorze, Lipovicy i Vrnjačkiej Banji, ale wówczas rozwiała je analiza wskazująca na skutki uboczne wydobycia niklu.
Serbski rząd nie zajął jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Premier Ivica Dačić poinformował jednak tym tygodniu w wywiadzie dla dziennika „Blic”, że jego decyzja będzie poprzedzona merytorycznymi konsultacjami.

 

Źródło: blic.rs, seebiz.eu, b92.net

 

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE