Home / Gospodarka / Handel / Serbska kukurydza prawdopodobnie zawiera trujące związki

Serbska kukurydza prawdopodobnie zawiera trujące związki

Ponad 70 proc. upraw kukurydzy w Serbii, jest zanieczyszczonych i zawiera substancje trujące, oświadczył Marinko Ukropina, dyrektor przedsiębiorstwa kontroli jakości „SGS Serbia”. Badania żywności w laboratorium, wykazały obecność aflatoksyny w kukurydzy, najbardziej rakotwórczego związku, jaki można znaleźć w żywności i paszach.

Producenci i urzędnicy państwowi zastanawiają się, co dalej z zanieczyszczoną kukurydzą i czy możliwe jest, aby człowiek miał kontakt z substancjami toksycznymi przez jedzenie czy mleko. Na razie jednak pytania te pozostaję bez odpowiedzi.

Marinko Ukropina dodaje, że część zanieczyszczonej kukurydzy spełnia wymagania jakościowe i może być używana w mieszaninach przeznaczonych do żywienia zwierząt, a reszta może być skierowana do produkcji bioetanolu i skrobi.

W oświadczeniu Ministerstwa Rolnictwa można przeczytać, że: „graniczni inspektorzy kontrolują wszystkie transporty zboża z zagranicy na obecność mikrotoksyn i w tym roku nie znaleziono aflatoksyny” oraz, że „przepisy wymagają, aby każda jednostka z branży żywności, która wykorzystuje produktu roślinne, w tym kukurydzę, miała ustanowiony system samokontroli na obecności pewnych parametrów, w tym aflatoksyny.”

Według Vukosawa Sakovicia, dyrektora „Zbóż Serbii” nie ma powodów do paniki. Niektóre aflatoksyny są rakotwórcze tylko, gdy przez długi czas są używane w żywieniu ludzi i zwierząt. Saković dodaje, że pojawienie się tej toksyny jest zjawiskiem regionalnym, gdyż było rozpoznane na Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii. – Ta wiadomość na pewno spowoduje problemy w eksporcie, ponieważ będzie mniejszy niż oczekiwano, biorąc pod uwagę to, że kontrola na obecność aflatoksyn jest normalną procedurą w wymianie handlowej. Poważniejszym jednak problemem jest to, że kukurydza jest w Serbii bardzo popularna. Najważniejsze jest, by zainfekowane zboże nie było wykorzystywane na paszę dla zwierząt, by tym samym uniknąć negatywnego wpływu aflatoksyny na konsumentów. Oprócz pasz dla zwierząt trzeba kontrolować także produktu, powstające z mięsa i mleka – ostrzega Saković.

Pierwsze ostrzeżenie o zawartości aflatoksyny w kukurydzy serbskiej zostało opublikowane na unijnym portalu RASFF (Rapid Alert System for Food and Feed), który już 10 październiku br. wydał informację o odmowie przyjmowania serbskiej kukurydzy we Włoszech, zgodnie z ekspertyzą SGS.

Również na początku grudnia Ministerstwo Rolnictwa Czarnogóry wydało decyzje o badaniu kukurydzy importowanej z Serbii, co do której istnieją podejrzenia o skażeniu. Minister Rolnictwa Czarnogóry, Tarzan Miloszević, poinformował, że nie ma powodu do paniki, gdyż w tym roku importowano bardzo małe ilości kukurydzy, a większości importowanej z Serbii kukurydzy pochodzi z zeszłego roku. Inspekcja Zdrowotno-Sanitarna z Czarnogóry w trakcie minionych trzech miesięcy przebadała ponad 6 tys. kg maki kukurydzianej i nie znalazła nieprawidłowości.

 

 

Źródło: b92.net, portalanalitika.me, seebiz.eu

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE